Przełomowy album Joan E. Biren wydany ponownie!

Pagan and Kady at Home, 1978Joan E. Biren, JEB
"Pagan and Kady at Home" (Monticello, NY, 1978), fot. Joan E. Biren (JEB)
Aktywistka, dokumentalistka, rewolucjonistka – w latach 70. Joan E. Biren zapisała się w historii fotografii jako autorka pierwszego albumu przełamującego tabu związane z homoseksualizmem. Teraz jej najważniejsze dzieło doczekało się nowego wydania – bez cenzorskich ograniczeń.

Joan E. Biren, znana też jako JEB, to postać niesłychanie istotna dla amerykańskich środowisk LGBTQ+. To ona u schyłku lat 70. pokazywała, że marginalizowane w życiu społecznym grupy nie znikają, gdy próbuje się przemilczeć ich istnienie. Dziś siedemdziesięciosiedmioletnia artystka może natomiast wiele przekazać kolejnym pokoleniom, które wciąż toczą jej walkę. JEB przez dekady działała jako aktywistka, oddolnie próbując wywołać presję na mediach oraz władzy. Jej prace nie miały szokować – chodziło jedynie o walkę z wszechobecną dyskryminacją. Każdy kolejny album odbierany był jednak z coraz większym oburzeniem. Tak oto fotograficzka, której prace przeciwnicy nazywali radykalnymi, stała się rewolucjonistką.

JEB nie dzieliła ludzi ze względu na wiek, rasę czy pochodzenie

Gloria and Charmaine, 1979, Joan E. Biren, JEB
“Gloria and Charmaine” (Baltimore, Maryland, 1979), fot. Joan E. Biren (JEB)

Dlaczego jej fotografie tak bardzo szokowały? Ponieważ pokazywały prawdę – homoseksualistki w normalnych, codziennych sytuacjach. Proste, kameralne ujęcia w nienachalny sposób opowiadały historie kobiet w różnym wieku, o różnych kolorach skóry i wywodzących się z różnych środowisk. Jedyne, co je łączyło, to orientacja seksualna i chęć normalnego życia – bez wytykania palcami; bez nienawistnych spojrzeń na każdym kroku, gdy pokazywały własne ja, zamiast udawać kogoś, kim nie były. Najwidoczniej tyle wystarczyło, by nie spodobać się bigoteryjnemu społeczeństwu drugiej połowy XX wieku.

Lori and Valerie, 1978, JEB
“Lori and Valerie” (Washington, DC, 1978), fot. Joan E. Biren (JEB)

Wydany na własną rękę w 1979 roku album “Eye to Eye: Portraits of Lesbians” to efekt ośmioletniej pracy. Joan E. Biren za sprawą tej publikacji bezceremonialnie wsadziła kij w mrowisko – to był jej manifest. Jako lesbijska traktowała tę sprawę osobiście i nie bała się jej upolitycznienia w świecie, który udawał, że ludzie tacy jak ona nie istnieją. Media i politycy, na wszelkie sposoby próbujący zniekształcać obraz LGBT i wysyłać do społeczeństwa przekaz, że to nieznacząca grupa, nagle musiały zmierzyć się z zupełnie odmiennymi treściami.

Kiedy po raz pierwszy opublikowałam tę książkę, homofobia, cenzura i ograniczone zasoby sprawiły, że publiczny dostęp do mojej pracy był bardzo ograniczony. Cieszę się, że po latach będziemy w stanie znaleźć nowych odbiorców, a ludzie – wszelkiego rodzaju, nie tylko osoby LGBTQ+ – mogą zobaczyć, że lesbijki zawsze istniały, żyły i kochały.

– Joan E. Biren

Nowe wydanie albumu “Eye to Eye: Portraits of Lesbians” ukaże się 23 marca nakładem wydawnictwa Anthology Editions. Poza zdjęciami Joan E. Biren znajdziemy tam także teksty Audre Lorde oraz Adrienne Rich – dwóch równie zasłużonych dla sprawy pisarek.

Jane, 1977, Joan E. Biren, JEB
“Jane” (Willits, California, 1977), fot. Joan E. Biren (JEB)

W późniejszych latach Joan E. Biren publikowała też inne prace z pogranicza feminizmu i działalności na rzecz równości społecznej. Jednym z głośniejszych tytułów jest wydany w 1987 roku album “Making A Way: Lesbians Out Front”. Lata 80. i 90. były zresztą momentem stopniowego przenoszenia zainteresowania z fotografii na film. W tym czasie JEB kręciła przede wszystkim dokumenty. Jej prace doczekały się licznych wystaw, były też prezentowane na różnego rodzaju festiwalach. Czas pomiędzy ich tworzeniem autorka poświęcała natomiast na działalność społeczną i popularyzowanie idei równości i wolności.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Jak było na sekretnej imprezie UberSESSIONS?

Imprezy dla wybrańców nie kojarzą się najlepiej – zwłaszcza, gdy nie znaleźliśmy...
Czytaj wiecej