Jane Walker – oto pierwsza whisky dla płci pięknej

Jane Walker to ukłon Johnniego Walkera w stronę kobiet, już niebawem dama w cylindrze zastąpi na etykietach słynnego trunku nie mniej słynnego Jasia Wędrowniczka.

Stworzony w 1909 roku dla rodzinnej firmy Walkerów przez rysownika Toma Browna Striding Man (ang. Kroczący Dżentelmen) jest jednym z najlepiej rozpoznawalnych znaków w świecie alkoholi. Brown zagrał na skojarzeniu z nazwiskiem właścicieli firmy, Walker znaczy piechur – okazało się to strzałem w dziesiątkę i szkic na serwetce trafił na miliony butelek na świecie. W Polsce w nieco żartobliwy sposób nazwano owego dżentelmena Jasiem Wędrowniczkiem. Sama marka whisky stworzona przez Johna Walkera jest o niemal 100 lat starsza od Striding Mana – w 1920 roku, jak piętnastolatek otworzył niewielki sklepik kolonialny. Łącząc herbaty w różne mieszanki dostrzegł że ma doskonały węch i smak. Po kilku latach na podstawie zebranego doświadczenia zaczął podobne prace przy whisky. Obecnie Johnnie Walker to najbardziej rozpoznawalna marka szkockiej na świecie.

Firma Diageo, będąca obecnie właścicielem marki poinformowała właśnie, ze po raz pierwszy od ponad 100 lat Striding Man ustąpi miejsca Striding Woman. Jane Walker, bo takie imię otrzymała krocząca dama pojawi się na opakowaniach whisky na święto kobiet – 8 marca. Oczywiście nie zastąpi swojego męskiego alter ego, póki co będzie widniała jedynie na butelkach specjalnej edycji Black Label The Jane Walker Edition. Ma to być trunek łagodniejszy, słodszy, z wyraźną nutą owocową. Powodów takiego działania jest kilka – whisky do tej pory jest kojarzona raczej z męskim alkoholem, kobiety sięgają po nie rzadko. Dzięki wprowadzeniu nowej edycji Diageo, chce sięgnąć po całkiem sporą żeńską część rynku. Ponadto, mówi się, ze to efekt nowych brytyjskich regulacji mających na celu usunięcie seksizmu w reklamach i promocji alkoholu. Trudno tu mówić o męskim szowinizmie Jasia Wędrowniczka, ale Jane Walker przy okazji staje się doskonałym chwytem marketingowym. Ponadto Diageo zaznacza, że z każdej butelki Jane Walker przekaże jednego dolara na organizacje społeczne walczące o prawa kobiet. Firma szacuje, że może być to nawet ćwierć miliona dolarów. Akcję w mediach społecznościowych na promować hasztag #WalkWithJane. Butelka Jane Walker ma kosztować około stu dolarów i trafi początkowo na rynek amerykański. Być może i my doczekamy się pary dla Jasia na półkach sklepowych.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Rusza Męskie Granie 2018

Po raz dziewiąty rusza jeden z najciekawszych projektów muzycznych w Polsce: Męskie...
Czytaj wiecej