Jun Aoki zaprojektował nowy butik Loro Piana w Tokio

Fot. Loro Piana
Fot. Loro Piana
Loro Piana nie jest może szczególnie popularna w Polsce, tym bardziej że dotąd nie doczekaliśmy się butiku tej luksusowej marki, ale jej znaczenia dla świata mody nie można bagatelizować. Nowy tokijski salon włoskiej firmy potwierdza zresztą, że to modowa ekstraklasa.

Mimo niemal stuletniej tradycji Loro Piana nie jest wymieniana w jednym szeregu z innymi, topowymi przedstawicielami branży modowej. Bez tej firmy dzisiejsze haute couture nie istniałoby jednak w formie, jaką znamy. Pietro Loro Piana w latach 20. XX wieku założył przedsiębiorstwo, które zajmowało się handlem wełną. Z biegiem lat asortyment się jednak poszerzał, a firma urosła do rangi jednego z najważniejszych dostawców tkanin dla wielkich domów mody. Właśnie do tych historycznych korzeni odniósł się Jun Aoki, który zaprojektował nowy flagowy salon marki.

Dopiero w latach 70. spadkobiercy rodu zdecydowali, że Loro Piana nie tylko będzie dostarczać wysokiej jakości materiały, ale też sama będzie produkować ubrania. Dziś marka słynie przede wszystkim z odzieży kaszmirowej oraz wykorzystywania unikalnych materiałów jak włókna birmańskiego kwiatu lotosu. Nie powinno więc zaskakiwać, że Jun Aoki w swoim architektonicznym projekcie wyeksponował ten motyw.

To nie pierwszy raz, gdy Jun Aoki zaskakuje

Szkic, od którego Jun Aoki rozpoczął rozważania na temat tekstury falującego materiału
Szkic, od którego Jun Aoki rozpoczął rozważania na temat tekstury falującego materiału

Japoński architekt nie musi już zabiegać o uznanie – jego kariera obfitowała w głośne, nieco ekstrawaganckie, ale przede wszystkim zjawiskowe projekty. Nie dziwi zresztą, że to jemu powierzono nowy, flagowy salon marki Loro Piana. Wszak Jun Aoki od lat jest ulubieńcem koncernu LVHM, do którego należy większość topowych przedsiębiorstw z branży modowej. Nie tak dawno pisałem choćby o nowym salonie Louis Vuitton w Osace – to także jego dzieło.

Szósty tokijski salon marki ulokowano w Ginzie – najbardziej prestiżowej okolicy japońskiej stolicy. To prawdziwe, tętniące życiem serce miasta, w którego bicie doskonale wpasowuje się projekt Aokiego. Już na pierwszy rzut oka widać, że jego specjalnością są fasady. Ta zaś niemal dosłownie faluje na wietrze. Architekt zainspirował się delikatnymi materiałami, z jakich Loro Piana produkuje swoje ubrania. Wyrazista tekstura, charakterystyczna kolorystyka i materiały doskonale wpisują się w nowoczesny charakter Ginzy, ale też oddają hołd tradycjom włoskiego przedsiębiorstwa.

Jun Aoki, jak ma to w swoim zwyczaju, postawił na bardzo złożony projekt fasady. To ponadpięćdziesięciometrowa połać, łącząca perforowany materiał ze stalą wymodelowaną tak, by przypominać delikatną, falującą na wietrze tkaninę. Pięćdziesięciosześciopiętrowy budynek wieńczy nierówny szczyt, a zagięcia materiału rezonują w dół, stopniowo przechodząc w proste linie. Dzięki zastosowaniu precyzyjnie wymodelowanych, stalowych elementów, fasada zyskała lekkość i elegancję, tak pożądane w Ginzie. Tuż za elementami stalowymi umieszczono materiał perforowany w charakterystycznym dla Loro Piana kolorze kummel.

Co ważne, fasady nie zakłócają zbędne dodatki. Logotyp firmy widoczny jest jedynie na bocznej ścianie oraz nad wejściem. Wewnątrz koncepcja Aokiego jest natomiast kontynuowana w nieco bardziej dosłowny sposób. Różnego rodzaju materiały odgrywają tu kluczową rolę, pokrywając nawet 85% przestrzeni. To zaś nadaje salonowi przytulności, co w jakimś sensie łączy stylowe ubrania włoskiej marki z typową dla Japończyków gościnnością (omotenashi).

Autor artykułu
More from Damian Halik

BIKI, czyli dronem nie tylko w przestworza

Dwa tygodnie pozostały, by w promocyjnej cenie nabyć pierwszy na świecie podwodny...
Czytaj wiecej