Kalendarz Pirelli 2019 jest opowieścią o marzeniach

Zdjęcie Misty Copeland w kalendarzu Pirelli 2019, fot. Albert Watson
Zdjęcie Misty Copeland w kalendarzu Pirelli 2019, fot. Albert Watson
Najseksowniejszy kalendarz świata powraca, po raz kolejny uciekając od czystego negliżu w kierunku niezwykłych historii. Tematem przewodnim najnowszej odsłony uczyniono marzenia. Kogo (i w jakich sytuacjach) zobaczą szczęśliwi nabywcy kalendarza Pirelli 2019?

Choć kalendarze Pirelli dawno już porzuciły proste sesje topless i oddały swe strony fotografii artystycznej, ich popularność nie słabnie. Wręcz przeciwnie! Zaproszenie do współpracy najznamienitszych fotografików i pozwolenie im, by puścili wodze fantazji, poskutkowało nową jakością. Nie inaczej jest w przypadku kalendarza Pirelli 2019, który zatytułowano Dreaming.

Zdjęcie Alexandra Wanga i Gigi Hadid w kalendarzu Pirelli 2019, fot. Albert Watson
Alexander Wang i Gigi Hadid w kalendarzu Pirelli 2019, fot. Albert Watson

Autorem najnowszej odsłony ukazującego się od 1964 roku (z przerwami) kalendarza jest wielki Albert Watson. 76-letni Szkot to legenda, która do świata fotografii weszła z drzwiami w 1973 roku. Wówczas to Watson wykonał pamiętne zdjęcie Alfreda Hitchcocka, później przed jego obiektywem stawały inne gwiazdy. Jednym z najbardziej pamiętnych portretów jego autorstwa jest też najsłynniejszy wizerunek Steve’a Jobsa. Ma on jednak na swym koncie także ponad sto okładek “Vogue” i wiele, wiele innych rozpoznawalnych prac. Słowem: mistrz.

Rozmarzone artystki, kobiety walczące o swoje

Zdjęcie Julii Garner i Astrid Eiki w kalendarzu Pirelli 2019, fot. Albert Watson
Julia Garner i Astrid Eika w kalendarzu Pirelli 2019, fot. Albert Watson

O jakość zdjęć do kalendarza Pirelli 2019 nie ma rzecz jasna obaw, ale Watson wyraźnie postanowił zaszaleć. W swojej pracy postawił na artystyczne wizje. Zobaczymy więc taniec, malarstwo, fotografię, a wszystko to w iście filmowych kompozycjach. Przed obiektywem przyszłorocznej edycji także było dość nietypowo.

Zdjęcie Laetitii Casty i Siergieja Połunina w kalendarzu Pirelli 2019, fot. Albert Watson
Laetitia Casta i Siergiej Połunin w kalendarzu Pirelli 2019, fot. Albert Watson

Branżę modową reprezentowali przede wszystkim Alexander Wang i Gigi Hadid. Projektant w nietypowej dla siebie roli i jedna z najbardziej wziętych obecnie modelek odsłonili rąbek tajemnicy życia wyższych sfer. Z kolei Astrid Eika, inna z przedstawicielek świata mody, towarzyszyła w sesjach Julii Garner. Aktorka znana przede wszystkim z serialu “Ozark” odegrała wyraźnie rozmarzoną artystkę-fotograficzkę. W sesjach u boku ukraińskiego tancerza Siergieja Połunina zobaczyć możemy natomiast francuską modelkę i aktorkę Laetitię Castę, która na potrzeby sesji Watsona stała się malarką… Ze swojego fachu nie wyszli jedynie Misty Copeland i Calvin Royal III – primabalerina i tancerz wykonali przed obiektywem taneczne pozy, były też zdjęcia w basenie.

Zdjęcie Misty Copeland i Calvina Royala III w kalendarzu Pirelli 2019, fot. Albert Watson
Misty Copeland i Calvin Royal III w kalendarzu Pirelli 2019, fot. Albert Watson

Każde z czterdziestu zdjęć, jakie trafiły do finalnej wersji kalendarza, to zdaniem autora osobna opowieść o kobiecie, która uparcie dąży do spełnienia swych marzeń. Nie wychodząc poza wyraźnie inspirowaną filmem kompozycję, Albert Watson zdecydował się na zdjęcia w formacie 16:9. Oczywiście pierwszy egzemplarz kalendarza Pirelli 2019 – tradycyjnie, jak co roku – trafi do królowej Elżbiety II. Z kolei do Polski trafi jedynie sto pięćdziesiąt sztuk. Więcej zdjęć znajdziecie natomiast na stronie pirelli.com.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Dla kogo tak naprawdę tworzone są komiksy?

Postrzeganie komiksów jako sztuki, często odbierane są z przymrużeniem oka. W końcu...
Czytaj wiecej