Będą kary za nieprzerejestrowanie pojazdu?

Kara za nieprzerejestrowanie pojazdu
Projekt ustawy Ministerstwa Środowiska jak burza przeszedł przez Sejm i Senat. Czy kara za nieprzerejestrowanie pojazdu stanie się faktem.

Terminowość

Kara za nieprzerejestrowanie pojazdu to pomysł Ministerstwa Środowiska w formie ustawy “o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw”.
Wbrew tytułowi dotyczy ona również zmotoryzowanych. Bowiem wprowadza zmianę w ustawie Prawo o Ruchu Drogowym. Najważniejsze dla kierowców ale i również właścicieli pojazdów będą zapisy o karach za brak zgłoszenia zakupu i sprzedaży pojazdu. Dotychczas na posiadaczu auta ciążył obowiązek zgłoszenia każdej zmiany danych w dowodzie rejestracyjnym w ciągu 30 dni od ich wystąpienia. W tym o zbyciu i zakupie pojazdu. Nie było jednak żadnych sankcji za niedotrzymanie tego terminu. Nie raz zdarzały się pojazdy, do których przy zakupie szczęśliwy nabywca otrzymywał dowód rejestracyjny oraz plik kolejnych umów. Pół biedy gdy występowała ich ciągłość, gorzej gdy którejś zabrakło. Przerejestrowanie auta wtedy stawało się nie lada problemem. W/g nowej ustawy posiadacz pojazdu musi w ciągu 30 dni złożyć wniosek o przerejestrowanie lub zarejestrowanie pojazdu (gdy mówimy o pojazdach nowych lub sprowadzonych). Jeśli nie dopełni tego terminu zostanie na niego nałożona kara od 200 do 1000 złotych. Widełki powstały w wyniku poprawek senackich, pierwotnie miała być to kara równa 1000 złotych. Nie będzie to jednak ani przestępstwo ani wykroczenie – to kara administracyjna nakładana przez starostę i trafiająca do kasy starostwa.

Czarne tablice
Nowa ustawa pozbawi duża część pojazdów pozostających na starych “czarnych tablicach”. Spowoduje też problemy przy remoncie pojazdów zabytkowych. Zdj. Piotr Skowron

Nowe zasady przy rejestracji samochodu

Nowe przepisy mają zlikwidować „martwe dusze” w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, czyli auta które istnieją jedynie w kartotece oraz ukrócić proceder importu aut „na części”. Takie auta sprowadzane do kraju po prostu „znikają” w ewidencji, bez ich złomowania.
Niestety ustawa ma potężną wadę, która dotknie zwłaszcza kolekcjonerów aut zabytkowych. Polskie przepisy nie zezwalają na przerejestrowanie lub zarejestrowanie pojazdu jeśli taki nie posiada przeglądu technicznego. W wypadku pojazdów które są odbudowywane lub remontowane latami, wygląda na to, że trzeba będzię taką karę „wrzucić w koszta” całego remontu. Jest jednak cień szansy, że da się to ominąć. Ustawa mówi o „złożeniu wniosku o rejestrację”. Przecież wniosek złożyć można zawsze, najwyżej zostanie odrzucony ze względu na niekompletność, ale dokonamy czynu wymaganego przez ustawodawcę. Poza problemami z autami remontowanymi, ustawa spowoduje zniknięcie tzw. „czarnych tablic” które to są obecnie smaczkiem na autach klasycznych. Właściciele takich wozów celowo nie przerejestrowują ich, bo tego typu rejestracje bardziej pasują do leciwych wozów niż współczesne białe. Ustawa 23 lipca została przekazana do podpisu Prezydentowi, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw ma wejść w życie w ciągu trzech miesięcy. Na weto raczej nie ma co liczyć, ponieważ rząd upiera się, że jest to wprowadzenie w życie dyrektyw unijnych. A że przy okazji szansa na „wyciągniecie” dodatkowych pieniędzy od obywateli to już inna rzecz…

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Czy wielkie sterowce powrócą? Airlander 10.

Kiedyś niemieckie Zeppeliny zrewolucjonizowały podróże oraz rozpoczęły nową erę w lotnictwie wojskowym....
Czytaj wiecej