“Kastor”, czyli Miłoszewskiego podróż do lat 90.

fot.: mat.prasowe
fot.: mat.prasowe
Po dwóch książkach political-fiction Wojtek Miłoszewski zabiera się za kryminał. Autor przenosi nas w zapomniany okres lat 90. - to właśnie w tym czasie toczy się akcja powieści "Kastor".

Wydaje się, że Polscy pisarze na nowo odkrywają historię naszego kraju. I nie chodzi wcale o nowe fakty historyczne, nowe hipotezy, tylko o czasy, w których będą rozgrywać się ich powieści. Mamy doskonale obłożone lata 20. i 30. z Markiem Krajewskim, Marcinem Ciszewskim, czy Grzegorzem Kalinowskim. Zygmunt Miłoszewski zabrał nas za to w lata 50. Wyglądało na to, że szary i ponury, choć paradoksalnie radosny dla rodzącej się demokracji, początek lat 90. wydawał się nieco zapomniany. Przypomniał o nim Wojtek Miłoszewski wraz ze swoją najnowszą powieścią „Kastor”

Nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości

Gdy po upadku Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej Polacy skończyli fetę po odzyskaniu swojego kraju w milionach głów między Odrą a Bugiem przyszła refleksja: co dalej. Trzymany przez niemal pół wieku reżimową ręką naród musiał w okamgnieniu nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości. Było to wyzwanie nie tylko dla polityków, władz czy służb, ale przede wszystkim dla zwykłych zjadaczy chleba. Oraz konsumentów luksusowej i stołowej. Kraj zmieniał się ekspresowo, pojawiał się powiew zachodu i zachodniej cywilizacji z jej dobrodziejstwami, ale i z wadami. Grono rodaków poczuło zew przedsiębiorczości.Wolny rynek dawał szanse na wzbogacenie się i bycie wreszcie kowalem własnego losu. Jednak dawał też olbrzymie pole do popisu dla ludzi, którzy wcale nie mieli zamiaru stawać się bogatymi dzięki własnej pracy. Milicja musiała nie tylko zmienić dwie pierwsze litery w swojej nazwie.Musiała przeorganizować całe swoje działanie, aby stawić czoła zupełnie nowemu przeciwnikowi.

Wojtek Miłoszewski, fot: Marcin Łobaczewski/Wydawnictwo W.A.B.
Wojtek Miłoszewski, fot: Marcin Łobaczewski/Wydawnictwo W.A.B.

Komisarz Kastor Grudziński

W takiej rzeczywistości porusza się komisarz Kastor Grudziński. Krakowski policjant, cierpiący na chroniczną bezsenność, podejmuje sprawę zaginięcia bogatego okolicznego przedsiębiorcy, co prowadzi go do zagadki serii niewyjaśnionych zabójstw. Pociąg śmierci rusza z pełną prędkością, a zło czai się wszędzie, również tam, gdzie komisarz w życiu by się tego nie spodziewał. Sprawie musi oddać cały swój czas i całego siebie. Akcję obserwujemy w dawnej stolicy Polski, obecnie kojarzonej z elegancką starówką, modnym Kazimierzem. Miłoszewski przypomina jednak, że jeszcze niecałe 30 lat temu to miasto wyglądało zupełnie inaczej. Było kwintesencją przemiany w Polsce, jaka nie zaszła chyba nigdzie indziej na świecie. „Kastor” to trzecia powieść młodszego z braci Miłoszewskich – pierwszy kryminał po dwóch tomach serii political fiction.

Czy autor oraz jego bohater wyszli z tego obronną ręką? Dowiemy się już niebawem – premiera książki 31. października.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Motodron: Scorpion 3

Czy już niedługo będziemy mogli kupić drony zdolne do przenoszenia ludzi? Wydaje...
Czytaj wiecej