Keitarou Hinoue – od DeLoreana do Lexusa

Keitarou Hinoue, Două Locuri, Lexus
Keitarou Hinoue przy pracy, fot. Două Locuri/Lexus
Miłość do samochodów może zrodzić się na różne sposoby – na widok zjawiskowego modelu, który przemknie obok nas na ulicy, lub przez fascynację popkulturą i jej najsłynniejszymi czterema kółkami. O swojej drodze od fascynacji do projektowania opowiedział Keitarou Hinoue.

O tym, że przewidywanie potrzeb oraz odpowiadanie na nie należą do głównych wyznaczników filozofii designu Lexusa, wiemy nie od dziś. Sam proces tworzenia przez Japończyków nowych samochodów otoczony jest natomiast niemal mistyczną aurą, ukazując wpływy licznych myśli filozoficznych. I choć od lat w kwestii designu marki przewija się głównie kilka nazwisk, wcale nie oznacza to, że na pokładzie brakuje świeżej krwi. Jednym z młodych, a już prężnie walczących o uznanie projektantów jest Keitarou Hinoue.

Miłość do samochodów po japońsku

Keitarou Hinoue, Lexus LS, Două Locuri, Lexus
Keitarou Hinoue za kierownicą Lexusa LS, fot. Două Locuri/Lexus

Osoby pamiętające muzyczne hity lat 90. bez wątpienia znają utwór “Aisha” (czasem zapisywana także “Aicha”), ale u Japończyka słowo to budzi zupełnie inne skojarzenia. Jak wyznał Keitarou Hinoue w wywiadzie dla magazynu “Două Locuri”, w trakcie projektowania aishę – w japońskim ukochany samochód, miłość do samochodu – stawia na równi z filozofiami, jakie przyświecają marce Lexus. Zanim jednak przejdziemy do konkretów, warto nieco poznać samego Hinouego – jest on bowiem jednym z największych młodych talentów w firmie.

Jego kariera tak naprawdę dopiero się rozpoczyna, ale już teraz przełożeni wróżą mu wielką przyszłość i powierzają coraz poważniejsze zadania. Projektant obecnie zajmuje się kształtowaniem stylistyki wnętrz – zarówno pod względem estetyki, jak i funkcjonalności. Przyświeca mu między innymi omotenashi, a więc filozofia gościnności, ponieważ klient powinien czuć się wewnątrz doskonale. By tak się jednak stało, projektant musi poznać jego preferencje i odpowiedzieć na nie, adekwatnie formując poszczególne elementy wnętrza. Ale skąd w ogóle to zamiłowanie? Skąd pomysł, by rozwijać się w tym kierunku? Okazuje się, że Keitarou Hinoue dość szybko odnalazł swoje powołanie, a to dzięki Giorgetto Giugiaro.

Keitarou Hinoue zakochał się w… popkulturze

Keitarou Hinoue, Două Locuri, Lexus
Keitarou Hinoue przy pracy, fot. Două Locuri/Lexus

Choć Giugiaro jest prawdziwą ikoną włoskiej motoryzacji, młody Japończyk zakochał się w jego twórczości dzięki… “Powrotowi do przyszłości”. To właśnie Włoch zaprojektował DeLoreana. Gdy Hinoue po raz pierwszy zobaczył film w dzieciństwie, wehikuł tak go zafascynował, że postanowił poznać inne projekty kultowego twórcy:

Kupiłem ilustrowaną książkę o pracach Giorgetto Giugiaro, z której wiele dowiedziałem się na temat projektowania samochodów. Od tego czasu robiłem wszystko, by zająć się tym zawodem.

– Keitarou Hinoue

Jak możecie się domyślać, Japończyk nie tylko wytrwał w postanowieniu, ale i zrealizował je – gdyby nie to, pewnie nie pisałbym dziś o nim. Co jednak ważne, nie tylko włoski design pokierował go ku pracy projektanta:

Gdy byłem w liceum, około 2006 roku, przeczytałem w czasopiśmie o filozofii projektowania Lexusa to sprawiło, że postanowiłem w przyszłości zostać projektantem tej marki.

– Keitarou Hinoue

Jak postanowił, tak zrobił. Kontynuował naukę na Uniwersytecie w Kioto (projektowanie produktów), a po ukończeniu studiów w 2012 roku dołączył do Toyota Motor Corporation. To jednak nie był ostatni etap jego edukacji. W międzyczasie udał się do Włoch, gdzie w 2019 roku ukończył studia podyplomowe na mediolańskiej Domus Academy. Studiował na kierunku branding i projektowanie produktu, dowiadując się nieco więcej na temat oczekiwań klientów i tego, jak na nie odpowiadać. Teraz natomiast wykorzystuje tę wiedzę, by dopieszczać wnętrza Lexusów.

Ponieważ chciałem tworzyć materiały i rzeczy, których można dotknąć, zostałem projektantem wnętrz. Pracowałem nad projektem komponentów do sedana LS, od kierownicy i siedzeń po cały pojazd, a następnie zaangażowałem się w bardziej zaawansowany rozwój.

– Keitarou Hinoue

Inspiracje są wszędzie wokół nas

Szkic, Projekt, Keitarou Hinoue, Două Locuri, Lexus
Pełen detali szkic Keitarou Hinoue, fot. Două Locuri/Lexus

Artysta nie ukrywa, że w pracy pozostaje wierny dziedzictwu starszych kolegów, którzy przez trzydzieści lat kreowali wizerunek Lexusa. Doskonale zdaje sobie sprawę z istoty filozofii L-finesse, ale też bliskości sztuce. Nie bez znaczenia jest tu rzemieślnicze mistrzostwo Takumi czy łączenie pięknych linii z technologicznym zaawansowaniem.

Uważam, że istnieje podstawowy powód, dla którego niektóre formy uważamy za piękne – w przyrodzie, nauce czy sztuce. Dla mnie jest to coś, co często pochodzi ze świata przyrody, wywodzi się z rzeczy, których doświadczyłem lub nauczyłem w dzieciństwie. Kiedy byłem bardzo młody, obserwowałem owady oraz zwierzęta i rysowałem je. W ten sposób poznałem kształty tworzone przez naturę – formy, które moim zdaniem w naturalny sposób przemawiają do ludzkiej wrażliwości i wyobraźni.

– Keitarou Hinoue

Nie oznacza to jednak, że projektant nie czerpie inspiracji z popkultury. Tak jak jego miłość do samochodów rozpalił DeLorean z “Powrotu do przyszłości”, tak i dziś filmy czy komiksy stanowią nieustanne źródło inspiracji. Te jednak wpływają głównie na sposób, w jaki Hinoue kształtuje układ oraz interfejsy wnętrz, by sprostać stale zmieniającym się gustom. Podkreśla bowiem, że choć wszystkie etapy produkcji samochodu są dla Lexusa ważne, to właśnie dzięki odczytywaniu potrzeb klientów i ich realizacji projektanci mogą wykraczać poza formę; poza artystyczną bryłę, którą kształtują.

Głębokie przemyślenie zachowań i intencji użytkowników oznacza, że możemy zdefiniować niezbędne funkcje. Ponieważ możemy zawęzić kierunek projektowania, rozwój staje się szybszy i bardziej efektywny. Zamiast myśleć »Chcę, by to było używane w ten sposób«, staram się zastanowić, czy »klienci będą chcieli tego używać w ten sposób« i wyobrażam sobie zaskakujące sposoby, w jakie dany element będzie używany.

– Keitarou Hinoue

Który z Lexusów jest mu najbliższy?

Keitarou Hinoue, Lexus LS, Două Locuri, Lexus
Keitarou Hinoue i pierwszy model, przy którym pracował, fot. Două Locuri/Lexus

Hinoue bez zawahania wskazuje model LS – flagową limuzynę Lexusa, a przy tym pierwszy samochód, nad którym pracował. Jako młody twórca, którego wrzucono na głęboką wodę, w trakcie prac nad wnętrzem tego modelu musiał dać z siebie wszystko. Jego determinację docenili natomiast bardziej doświadczeni członkowie zespołu, którzy podzielili się z nim praktyczną wiedzą. Tak natomiast docieramy do teraźniejszości, gdy projektant pokazał już swój potencjał i – jak sam mówi – powoli patrzy w przyszłość. Tu zaś powraca aisha, a więc koncepcja miłości do samochodu.

Zarówno motoryzacja, jak i mobilność są u progu wielkich zmian, ale dzięki koncentracji na człowieku Lexus chce się otworzyć na bogactwo różnych stylów życia, aby w duchu aisha umożliwić wzajemny rozwój samochodu i kierowcy jako życiowych towarzyszy.

– Keitarou Hinoue

Szkice, Projekty, Keitarou Hinoue, Două Locuri, Lexus
Szkice Keitarou Hinoue, fot. Două Locuri/Lexus
Autor artykułu
More from Damian Halik

Steven Tyler opowiada, jak to jest tworzyć na trzeźwo

Hasło "Sex, Drugs & Rock'n'Roll" nie traci na popularności i zdaje się...
Czytaj wiecej