KILKA MAJÓWKOWYCH POMYSŁÓW

Jeśli dopiero teraz zaczęliście się zastanawiać, co zrobić ze sobą podczas długiego majowego weekendu, możecie być zdziwieni cenami przelotów. I to wcale nie tylko do miast tradycyjnie uznawanych za atrakcyjne na city-break.

Ostatnio sam „czegoś” szukałem i sądząc po dostępności miejsc w samolotach można przypuścić, że na tę majówkę wyjeżdża chyba cały kraj. Postanowiłem więc dziś podrzucić Wam kilka pomysłów last-minute, są to miejsca jeszcze niezadeptane, piękne wiosną i z łatwym dojazdem np. autem albo pociągiem.

Pałąga

Litewski nadbałtycki kurort, leżący nieopodal Kłajpedy, którą przy okazji można zwiedzić, to bardzo ciekawe miasto z fantastycznymi knajpami z pysznym jedzeniem. W samej Połądze oddajemy się uciechom cielesnym w rozmaitych spa, są świetnie przygotowane ścieżki rowerowe, szeroka, czysta ciągnącą się aż po horyzont plaża. Puściej niż u nas, bo Litwini mają ten majowy weekend znacznie krótszy.

Grodno

Pisałem już rok temu https://exumag.com/weekend-w/, polecam znów, bo miasto piękne, łatwo dojechać, ludzie przyjaźni, też są sanatoria jak ktoś lubi, jest Niemen, są ścieżki rowerowe, jest Muzeum Elizy Orzeszkowej i wiele innych, jest fantastyczny Teatr Lalek z repertuarem dla dzieci i dorosłych, trzeba tylko przed wyjazdem wyrobić sobie przepustkę, zajmuje to 5 min., poczytacie w Internecie.

Tramwaj Poleski

najdłuższa w naszej części świata funkcjonująca kolej wąskotorowa. Byłem, jechałem, naprawdę byczo. Pociąg kursuje raz dziennie, z Antonówki pociąg odjeżdża bladym świtem, codziennie poza czwartkami. Przepiękne widoki Polesia z okien, i w ogóle świetne przeżycie socjologiczno-turystyczne i ogólnoludzkie też. Jeśli bawiliście się kolejkami w dzieciństwie – jedźcie, bo niedługo mogą zamknąć i będzie przykro.

Truskawiec

Znów sanatorium i to z tradycjami. Niedaleko Lwowa, który będzie wypełniony po brzegi, jak to w majówkę bywa. W Truskawcu do skosztowania miejscowe wody mineralne, wśród nich Naftusia, pachnie naftą, a i tak lepsze to niż okropna Bronisława. Ale podobno czynią cuda. Poza tym świetne knajpy, niskie ceny i taki kurortowy chillout.

Kremnica

Pięknie tam. Miasto z tradycją, malowniczo położone, z mnóstwem zabytków, może być bazą do wypadów w Góry Kremnickie, można też zwiedzić położoną jeszcze trochę na południe Bańską Szczawnicę (nie mylić z Bystrzycą, też niebrzydka, ale to nie to samo). W sklepiku w działającej mennicy można kupić sobie znaczek z napisem Ahoj!

Stremberk

Jedno z moich ulubionych miejsc weekendowego odpoczynku. Niedaleko Ostrawy, z dobrym dojazdem samochodem lub pociągiem, z lokalnym browarem, maleńkim ryneczkiem, kilkoma hotelami na każda kieszeń, piwnym spa i szlakami dla piechurów. Gemutlich.

Dom w Stremberk, fot.pixabay.com

Ołomuniec

taka mała Praga ale bez tłumów. Miasto jakoś jeszcze przez Polaków nie odkryte. Nie wiem, dlaczego.

Drezno

Małe miasto na wielkie wakacje, zwracam uwagę tym razem na świętowane w Niemczech stulecie Bauhausu, w Dreźnie tych wystaw itd. jest chyba najwięcej.

Heringsdorf

Akurat tam może być podczas majowego weekendu dość tłoczono, bo to bardzo popularny kurort. Ale ścieżek rowerowych powinno starczyć dla każdego. Jak ktoś nie lubi na rowerze – co 2 godziny ze Świnoujścia odjeżdża pociąg, warto się wybrać, nie tylko na śledzika, miasteczko jest urocze,

Kaliningrad

Potrzebne niestety są wizy, a to jednak kłopot (i polityka), tymczasem miasto idealne na majowy weekend, ciekawe, łatwe do zwiedzania i świetnie przygotowane do przyjęcia turystów. Byłem, przeczytajcie https://exumag.com/?s=Kaliningrad  .

More from Rafał Turowski

Na klasykę!

Wydaje mi się, że niespecjalnie dobrze dzieje się w polskiej dramaturgii. Wystarczy...
Czytaj wiecej