Koji Sato nowym prezesem Lexus International!

Koji Sato – nowy prezes Lexus International
Koji Sato – nowy prezes Lexus International
Zmiany, zmiany, zmiany. Na najwyższych szczeblach władzy w Lexusie doszło do przetasowań, które nie powinny jednak mieć większego wpływu na kierunek rozwoju marki. Czy oddanie steru w ręce człowieka, który stworzył model LC, to sugestia dotycząca najważniejszych akcentów firmowej strategii?

Władze koncernu Toyota Motor Corporation postanowiły nieco namieszać na stanowiskach kierowniczych w swoich firmach. Dotychczasowy prezes Lexus International Yoshihiro Sawa dobrze spisywał się przez ostatnie dwa lata. Informacje o jego “degradacji” mogą więc dziwić, ale bez wątpienia jest to jedynie element kosmetycznych poprawek. Trudno bowiem mówić o jakimś rodzaju “kary”, skoro Sawa nadal będzie pracować w firmie – teraz jako główny inżynier. Jego miejsce w fotelu prezesa zajmie natomiast Koji Sato, dotąd będący wiceprezesem wykonawczym.

Co zmiany mówią o przyszłości Lexusa?

Koji Sato i jego największe dzieło – Lexus LC, fot. Lexus International
Koji Sato i jego największe dzieło – Lexus LC (2016), fot. Lexus International

Zmiany mogą wydawać się drastyczne – w końcu mówimy o przeniesieniu jednej z twarzy marki ze stanowiska prezesa na głównego inżyniera. W rzeczywistości nikt jednak nie jest zaskoczony zmianą, a ta zdaje się jedynie częścią wewnętrznej polityki firmy. Zważywszy na to, że większość topowych pracowników koncernu jest z nim związanych od lat, nieraz od najniższych szczebli, można tego typu ruchy uznać za chęć docenienia osiągnięć kolejnych istotnych trybików w tej wielkiej maszynie. Yoshihiro Sawa się nie obraża – jego nowa rola będzie niemniej ważna. Koji Sato zwyczajnie natomiast zapracował sobie na ten awans. W końcu to jego dziełem jest jeden z najpiękniejszych samochodów w historii motoryzacji, będący flagowym modelem Lexusa w segmencie G.

W przeciwieństwie do swojego poprzednika Koji Sato nie może pochwalić się aż taką rozpoznawalnością. Charakterystyczna czupryna Sawy zyskała na przestrzeni lat wielu fanów, Sato natomiast musi dopiero zapracować na posłuch. Trudno zresztą nie zauważyć, jak w ostatnich miesiącach rosła jego pozycja. Z małomównego inżyniera, który stworzył platformę GA-L oraz zaprojektował Lexusa LC, Koji Sato stopniowo stawał się najistotniejszym źródłem informacji na temat dalszych poczynań firmy. To przecież on na kilka miesięcy przed zaprezentowaniem strategii Lexus Electrified sugerował, że marka nie “zaspała” i ma coś w zanadrzu. Jego komentarze na temat elektryfikacji i autonomizacji mogły wręcz inspirować. Zobaczymy zatem, jak przełoży się to na rozwój firmy.

Yoshikiro Sawa czy Koji Sato – niewiele się zmieni

Lexus LC GT500 oraz Lexus LC 500 V8 podczas jednego z wyścigów rozgrywanych w Japonii w serii Super GT 2018, fot. Mark Riccioni/Top Gear
Lexus LC GT500 oraz Lexus LC 500 V8 podczas jednego z wyścigów rozgrywanych w Japonii w serii Super GT 2018, fot. Mark Riccioni/Top Gear

Obaj panowie świetnie dotąd współpracowali i to zapewne pozostanie bez zmian. Ciekawsze zdaje się pytanie, czy można w awansie Sato dopatrywać się np. mocniejszego zaakcentowania rozwoju usportowionych modeli. To o tyle istotne, że przecież to właśnie nowy prezes sugerował niedawno, że być może kultowy LFA doczeka się następcy. O stworzonym przez niego LC także wiele ostatnio się mówi, choć on sam przyznawał, że zaprezentowany w roku 2016 model stale się rozwija i długo jeszcze nie zobaczymy jego finalnej wersji. Wszystkie te domysły nie mają jednak większego sensu, ponieważ strategia firmy nie ulegnie zmianie. Usportowiony charakter wpisywał się natomiast w dotychczasowe działania marki.

Zamiana na szczycie hierarchii Lexus International wygląda zatem na element firmowej kultury zarządzania. Koji Sato ma teraz swoje pięć minut, na które bez wątpienia zapracował. Yoshihiro Sawa może natomiast ponownie skupić się na pracach projektowych, które przecież wywindowały go przed dwoma laty na fotel prezesa. Potwierdza to zresztą ostatnia konferencja koncernu Toyota Motor Corporation. Poza omówioną kwestią podano także do wiadomości szereg kadrowych przetasowań w Toyocie. Tutaj także mówimy jedynie o zamianie miejsc, lecz status quo został zachowany. Wszystkie zmiany wejdą w życie 1 stycznia 2020 roku.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Ganker zmieni sporty walki? Czekają nas robo-ustawki

Egzoszkielety już teraz stosowane są w medycynie, a rozwój robotyki następuje tak...
Czytaj wiecej