Koniec Airbusa A380

Airbus żegna się z największym pasażerskim samolotem świata: A380. Firma ogłosiła zkończenie produkcji kolosa.

A380 powstał na przełomie wieków przez chęc zdetronizowania największego do tej pory samoloty pasażerskiego, słynnego Jumbo Jeta czyli Boeinga 747. Początkowo obie firmy próbowały pracować razem, aby wspólnie opracować koncepcję samolotu typu „superjumbo”. Nic jednak z tego nie wyszło, Amerykanie zajęli się rozwijaniem poczciwego 747, a Europejczycy kontynuowali program na własną rękę wydając 11 miliardów Euro (przy zakładanych 8,8 mld). Jego efektem był zaprezentowany 18 stycznia 2005 roku A380. W swój pierwszy lot wyruszył 27 kwietnia. Początkowo firma ze starego kontynentu patrzyła z nadzieją w przyszłość, jednak transport lotniczy zmieniał się dość szybko. Linie lotnicze doszły do wniosku, że bardziej opłacalne jest używanie mniejszych maszyn dalekiego zasięgu. Ponadto A380 mógł lądować jedynie na wybranych lotniskach. Dodatkowo opóźnienia w produkcji spowodowały odwołanie zamówień na jego wersję cargo i w realizacji zarzucenie programu. Tymczasem Boeing sprzedawał sporą ilość transportowych wersji swojego Jumbo Jeta.

Zupełnie przypadkowe porównanie gabarytów A380 i 747. Airbus ma większą masę startową i zabiera więcej pasażerów, jednak widać, że 747 jest dłuższy. Zdj. Bill Larkins via wikimedia commons

W ubiegłym tygodniu Airbus ogłosił oficjalnie, że kontynuowanie produkcji A380 nie ma sensu. Ostatnie maszyny tego typu producent dostarczy klientom w 2021 roku. Choć pojawiły się głosy, że zakupami A380 są zainteresowani Chińczycy i być może uratuje to kolosa przed przedwczesną śmiercią. Ten dwupokładowy, szerokokadłubowy gigant był dla Airbusa olbrzymim prestiżem i demonstratorem możłiwości. Nigdy jednak europejskiemu producentowi się nie zwrócił. Próg rentowności projektu ustalono na sprzedaż ok 420 maszyn przy cenie wynoszącej 432,6 miliona dolarów. Do tej pory zamówiono jedynie 313 samolotów. W sumie A380 kosztował Airbusa 28 miliardów Euro.

Jednym z problemów A380 było to, że nie wszystkie lotniska mogły i chciały go przyjmować. Aby taki samolot mógł wylądować w danym porcie lotniczym, ten musiał spełniać określone wymagania, które wiązały sięz kosztami. Zdj. KibicArki1929 via wikimedia commons

A380 może zabrać na pokład przy konfiguracji pokładów tylko w klasie ekonomicznej ponad 850 pasażerów, co bije o 32% drugiego na liście Boeinga 747-8. Europejski gigant plasuje się za to dopiero na czwartym miejscu w kategorii największych samolotów świata jeśli bierzemy pod uwagę masę startową. Gotowy do lotu A380 może waży 575 ton, czym ustępuje produkowanym również przez Airbusa dwóm specjalistycznym transportowcom A300 „Beluga” i A330 „Beluga XL” oraz słynnemu Antonowowi An-225 „Mrija”. Wśród samolotów pasażerskich dzierży póki co palmę pierwszeństwa wyprzedzając Jumbo-Jeta.
Poniżej krótki film dokumentujący pierwszy lot A380 14 lat temu.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

I ty możesz mieć samochód Bonda

Oczywiście nie mówimy o prawdziwym Aston Martinie DB5, czy nawet jego replice,...
Czytaj wiecej