Kontra – trzeci tom wojennej sagi Wojtka Miłoszewskiego

Kontra Wojtek Miłoszewski
Wojtek Miłoszewski zamyka cykl political fiction w którym opisuje współczesną Polskę zaatakowaną przez rosję. Kontra to opowieść o tym jak na Rosjan wreszcie wściekli się Amerykanie. Czy nasza ojczyzna na tym zyska?

Kontra to trzecia część układanki którą Wojtek Miłoszewski rozpoczął Inwazją, a potem kontynuował Farbą. Trylogia opisuje współczesną, Polskę która zostaje zaatakowana przez odrodzoną Rosję. NATO się od nas odwraca, a my znów musimy zyć pod okupacją. W drugim tomie z opowiada o czymś, co w okupowanej Polsce wydaje się być oczywiste – walce w podziemiu, który organizuje się natychmiast. Kontra przerywa status quo w Europie wschodniej. Prezydent Rosji ogłasza się carem i planuje wzmocnienie Imperium Rosyjskiego. Tego jest już za dużo dla Amerykanów, któryz do tej pory bezczynnie przyglądali się jego samowolom. Nowo wybrany prezydent USA otwarcie sprzeciwia się carowi i rzuca do Europy pokaźnie ilośc wojska. Wojna na terenach Polski przetacza siępo raz kolejny w krótkim czasie.

Konflikty polityczne

Miłoszewski podjął trudny temat. Nie dość, że krajowe political fiction nie jest tak popularne w Polsce jak kryminały, to jeszcze otwarcie dotyka trudnego tematu jakim są stosunki polsko – rosyjskie. Pokazuje jak niewiele trzeba by nacjonalistyczny rząd paroma błachymi z naszej perspektywy ruchami doprowadził do eskalacji konfliktu. Uświadamia też nam, że jestesmy jedynie mały pionkiem (kawałkiem szachownicy?) w światowym teatrze międzynarodowej polityki. Opisuje sytuacjie mrożące krew w żyłach z frontu, ale i okupowanego kraju. Oprócz wielkiej i mniejszej polityki poznamy tę historię z perspektywy zwykłyuch ludzi – takich jak my. Muszą się oni odnaleźć w nowej tragicznej rzeczywistości. Jedni walczą o życie, inni też o kraj. Jeszcze inni próbują na tym zarobić albo ocalić lub odnaleźć zaginioną rodzinę. Zupełnie bezwiednie stawiamy się w ich roli i zastanawiamy się jak sami byśmy odnaleźli się w podobnej sytuacji. W miarę czytania kolejnych tomów trylogii orientujemy się, że doskonale to wszystko znamy – z lekcji historii. Tylko tło i otoczenie jest takie znajome – takie jak wtedy gdy popatrzymy przez okno naszą ulicę, miejscowość. Dzięki temu pisarz dobitnie uświadamia – że zaczynamy zapominać o tragedii Wojen Światowych czy okresu Polski Ludowej. Powoli nam się to zaciera, a im więcej lat mija od zakończenia największej wojny w historii świata wydaje się nam, to tak abstrakcyjne, że aż nie możliwe do powtórzenia. A jednak – do powtórki naprawdę nie potrzeba wiele. Trylogię Miłoszewskiego warto przeczytać, dla rozrwyki ale i dla otrzeźwienia i zastanowienia się nad tym co dookoła nas w tej chwili się dzieje. A paradoksalnie na politykę, jako wyborcy mamy olbrzymi wpływ.

Kontra w księgarniach już od 15 maja.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Złombol 2019 jedzie do Irlandii.

Tym razem największy w Polsce (a może i w Europie) rajd charytatywny...
Czytaj wiecej