Koordynator ds. intymności potrzebny od zaraz!

Zdjęcie z planu serialu "Kroniki Times Square", fot. HBO
Zdjęcie z planu serialu "Kroniki Times Square", fot. HBO
Branża filmowa stale ewoluuje – czy zmienia się na lepsze? Trudno powiedzieć, tym bardziej że nawet najbardziej racjonalne postanowienia zdają się obecnie wynikać z irracjonalnych przesłanek. Między innymi na skutek tego nową szychą na planie każdego z filmów czy seriali HBO został... koordynator ds. intymności.

Oczywiście nie ma sensu negować powoływania do życia nowych stanowisk tego typu. Wbrew pozorom koordynator ds. intymności to bardzo potrzebna postać, która pomaga aktorom na planie. Warto przy tym pamiętać, że w branży filmowej wiele gwiazd miewa nawet własnych specjalistów do spraw sterczących sutków (to nie żart). Wobec tak absurdalnych stanowisk oraz zeszłorocznej lawiny skandali na tle seksualnym unormowanie pewnych spraw zdaje się wręcz konieczne. Po raz kolejny jednak wynika to nie z chęci realnej poprawy sytuacji, lecz z niedorzeczności obecnego stanu rzeczy.

Emily Meade (kadr z serialu "Kroniki Times Square"), fot. HBO
Emily Meade (kadr z serialu “Kroniki Times Square”), fot. HBO

Koordynator ds. intymności to niejako adwokat aktora, jego reprezentant w dyskusjach na temat kształtu scen intymnych. Taka osoba jest stale na planie, obserwując pracę ekipy i w imieniu aktorów sugerując reżyserom, czy aby nie pokazują w danym ujęciu zbyt wiele. Jak wspomina Emily Meade, wcielająca się w jedną z prostytutek w “Kronikach Times Square”:

To nie jest żadna forma buntu, żadne radykalne posunięcie. Chodzi tylko o to, by ktoś inny zaprzątał sobie głowę takimi szczegółami, gdy ty skupiasz się na pracy. Koordynator ds. intymności po prostu pomaga, widzi więcej, może zareagować.

Samo stanowisko nie jest zupełnie nowym wymysłem. W 2016 roku do życia powołano organizację Intimacy Directors International. Jej założycielką jest Alicia Rodis, aktorka, która doskonale pamięta, jak wyglądały początki jej kariery. Teraz postanowiła zrobić coś dla kolejnego pokolenia. IDI pierwotnie miało skupiać choreografów i reżyserów scen łóżkowych, którzy w jak najmniej uwłaczający aktorom sposób mają osiągnąć założony cel. To właśnie Rodis wezwano więc do pomocy, gdy Meade poprosiła swego pracodawcę – stację HBO – by rozważyć nowe możliwości.

Tak oto koordynator ds. intymności na fali ruchu #MeToo stał się naturalnym następcą reżysera scen intymnych. Trudno oczywiście nazywać w tej sytuacji HBO prekursorem. Niemniej jednak rzeczywiście stacja wiele zrobiła, by jakoś ustosunkować się do zeszłorocznej fali, jaka przetoczyła się przez Hollywood. Tym bardziej, że akurat HBO nieraz było krytykowane za wiele odważnych scen. Czy to w “Grze o tron”, czy w “Westworld”, czy właśnie w “Kronikach Times Square”. Te oskarżenia były – rzecz jasna – rzucane przede wszystkim przez osoby z zewnątrz, które za złe miały autentyczność i niejednokrotnie brutalność scen, nie mając pojęcia, jak wygląda praca na planie poszczególnych seriali.

Alicia Rodis (koordynator ds. intymności HBO), Tonia Sina i Siobhan Richardson – założycielki Intimacy Directors International, fot. Dahlia Katz
Alicia Rodis (koordynator ds. intymności HBO), Tonia Sina i Siobhan Richardson – założycielki Intimacy Directors International, fot. Dahlia Katz

Stacja zrobiła świetny ruch – koordynator ds. intymności rzeczywiście zdaje się osobą bardzo potrzebną na planie. Szkoda tylko, że pobudki prowadzące do tego nie były do końca szczere. Efekt jest jednak taki, że teraz praca aktorów i aktorek powinna być nieco mniej krępująca. Z kolei stacja nie straci raczej na autentyczności. Nowo zatrudnieni koordynatorzy nie mają bowiem wpływu na kształt programów, a ich ingerencje odniosą się tylko do poszczególnych ujęć w negliżu. Zobaczymy, jak cała sytuacja odbije się na wizualnych walorach seriali HBO. Inna sprawa, że taki obrót spraw rodzi nowe możliwości. Teraz każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o psychologii, seksuologii a przy okazji interesuje się filmem, ma teraz kolejny cel. Koordynator ds. intymności to w końcu osoba, którą w obecnej sytuacji społeczno-politycznej zatrudnić powinni właściwie wszyscy w branży.

Autor artykułu
More from Damian Halik

45 x Furby + Sam Battle = muzyka jak z horrorów klasy Z

Jeśli wasze dzieciństwo przypadało na lata 90., zapewne pamiętacie dziwaczne, poruszające się...
Czytaj wiecej