Kto zdobędzie Puchar Davisa 2021? Zaczynamy finały!

Roberto Bautista Agut, Puchar Davisa 2019, Lexus
Roberto Bautista Agut – reprezentant Hiszpanii i zwycięzca Pucharu Davisa 2019, fot. Lexus
Innsbruck, Turyn i oczywiście Madryt będą przez najbliższe półtora tygodnia miastami bacznie obserwowanymi przez fanów tenisa. Sezon dobiega końca, a przed nami ostatni akt tego spektaklu – zmagania męskich drużyn narodowych w finałowym turnieju Pucharu Davisa.

Powracający po przerwie spowodowanej pandemią turniej to wisienka na torcie męskiego tenisa. W finałach zobaczymy czołowych zawodników, którzy dopiero co zakończyli zmagania w ramach ATP. Novak Đoković otwarcie przyznaje, że przed nim najważniejszy tydzień w tym roku. Serb ma zresztą coś do udowodnienia. My, kibice, możemy natomiast cieszyć się, że zawody powołane do życia w roku 1900 jako amerykańsko-brytyjska potyczka studencka robią się coraz ciekawsze. W 2019 roku Puchar Davisa przeszedł gruntowną metamorfozę systemu rozgrywek – wówczas wygrali Hiszpanie. Kto będzie górą w tegorocznej edycji?

Za nami niezwykły sezon

Australian Open 2021, Novak Djoković, Novak Đoković
Novak Đoković po raz dziewiąty wygrał Australian Open, fot. ATP Tour

W historii zapisze się choćby finał męskiego US Open, podczas którego mistrz odebrał bolesną lekcję od ucznia. Novak Đoković od lat rządzi na kortach. Wygrana w Nowym Jorku mogła natomiast sprawić, że stanie się najlepszym zawodnikiem wszech czasów. Serb uciekłby bowiem Rafaelowi Nadalowi i Rogerowi Federerowi, z którymi ma taką samą liczbę wygranych turniejów wielkoszlemowych, stając się trzecim (a w erze open drugim) tenisistą w historii, który zdobył Klasycznego Wielkiego Szlema (cztery zwycięstwa w roku kalendarzowym).

Dotąd udało się to tylko Donowi Budge’owi (1938) i Rodowi Laverowi (1962, 1969). W finale US Open Đoko przegrał jednak głównie ze sobą – z każdą kolejną piłką oddalał się od zwycięstwa, nie zabrakło wybuchów złości i łez. Oczywiście Daniił Miedwiediew nie był jedynie biernym obserwatorem dramatu bardziej utytułowanego kolegi. Rosjanin także ma za sobą świetny sezon, choć i on musiał ostatnio przełknąć gorycz porażki.

Po zakończonych w zeszłym tygodniu ATP Finals ponownie niedosyt może czuć Đoković, który już w półfinale uległ Alexandrowi Zverevowi. Porażka była tyleż dotkliwa, że serbski tenisista miał szansę na odwet. W finale wyręczył go jednak Niemiec, który dość łatwo (6:4, 6:4) pokonał Miedwiediew. Puchar Davisa jest więc szansą na pozytywne zakończenie sezonu, tym bardziej że nad Đoko pojawiły się czarne chmury. Nie wiadomo, czy będzie on mógł wystąpić w przyszłorocznym Australian Open. Organizatorzy turnieju, w którym od 2011 roku tylko trzykrotnie Serb musiał uznać wyższość rywali, ogłosili, że prawo udziału otrzymają jedynie osoby zaszczepione przeciw Covid-19. Đoković konsekwentnie odmawia natomiast informacji na ten temat.

Innsbruck, Turyn i Madryt witają

Tegoroczny Puchar Davisa przybrał formę swoistej wycieczki krajoznawczej. Osiemnaście drużyn, które powalczą o tytuł, podzielono na sześć grup, których mecze rozegrane zostaną w trzech miastach. W Madrycie gospodarze i triumfatorzy poprzedniej edycji powalczą z Ekwadorem i tenisistami pochodzącymi z Rosji (grupa A); podczas gdy Kanadyjczycy podejmą Kazachów i Szwedów (grupa B). Francuzi, Brytyjczycy i Czesi (grupa C) oraz Austriacy, Niemcy i Serbowie (grupa F) mecze grupowe rozegrają w austriackim Innsbrucku; natomiast potyczki reprezentacji Chorwacji, Australii, Węgier (grupa D) i Włoch, Kolumbii oraz Stanów Zjednoczonych (grupa E) obejrzymy w Turynie.

Faza grupowa potrwa od 25 do 28 listopada, a do ćwierćfinałów awansują zwycięzcy grup i dwie najlepsze drużyny z niższych miejsc. Pierwszy ćwierćfinał między najlepszymi zespołami grup E i D rozegrany zostanie 29 listopada w Turynie; drugi – między zwycięzcami grup C i F – odbędzie się 30 listopada w Innsbrucku. Resztę spotkań zobaczymy już w Madrycie. 1 grudnia najlepszy zespół grupy B podejmie jednego ze szczęśliwych przegranych, a kolejnego dnia druga z drużyn sklasyfikowanych niżej powalczy z najlepszymi w grupie A. Półfinały rozegrane zostaną 3 grudnia (zwycięzcy ćwierćfinału w Turynie z wygranymi pierwszego madryckiego ćwierćfinału) i 4 grudnia (zwycięzcy ćwierćfinału w Innsbrucku z wygranymi drugiego madryckiego ćwierćfinału).

O tym, do kogo trafi Puchar Davisa 2021, dowiemy się 5 grudnia – szczegóły zmagań znajdziecie tutaj.

Jak mówi stara zasada turniejów finałowych: już sam udział jest sukcesem. Osiemnaście reprezentacji, których mecze zobaczymy między 25 listopada a 5 grudnia, to czterej półfinaliści poprzedniej edycji (Hiszpania, Kanada, Wielka Brytania, reprezentanci Rosji), dwie dzikie karty (Serbia i Francja) oraz dwanaście zespołów, które w drodze po Puchar Davisa pokonały sto dwadzieścia sześć innych reprezentacji. To wielki wyczyn niezależnie od wyników finałowego turnieju.

Davis Cup by Rakuten 2021, Lexus NX

O to, by tenisiści mogli w pełni skupić się na walce o Puchar Davisa, zadba natomiast Lexus. Japońska marka jest partnerem motoryzacyjnym turnieju i zapewni flotę transportującą uczestników między kortami a bazami hotelowymi. To zresztą już kolejny rok współpracy między organizatorami Davis Cup by Rakuten a twórcami luksusowych samochodów z Kraju Kwitnącej Wiśni. Podobnie jak podczas Festiwalu Filmowego w Wenecji czy Konkursu Chopinowskiego zadaniem marki jest zapewnienie najwyższego poziomu komfortu. Pasażerami są przecież gwiazdy, na które patrzy cały świat. Idealnie wyciszone wnętrza Lexusów doskonale wesprą natomiast koncentrację zawodników i pozwolą im w pełni skupić się na turniejowych zmaganiach.

Jesteśmy niesamowicie podekscytowani, że znów zwiążemy się z tą ikoniczną imprezą sportową. Puchar Davisa ma unikalny format, który łączy przedstawicieli wielu nacji – tenisistów i fanów, spośród których wielu to konsumenci dóbr luksusowych. Nie mogliśmy przegapić okazji do tego, by nawiązać z nimi kontakt i dzielić z nimi pasję do doskonałości, determinacji i niesamowitych przeżyć.

– Spiros Fotinos, dyrektor Lexus Europe

Autor artykułu
More from Damian Halik

Tęsknota, niepewność i terapeutyczne działanie sztuki

Mai Ta balansuje gdzieś na granicy między malarstwem a ilustratorstwem, zdradzając silne...
Czytaj wiecej