Luty miesiącem furminta

Dzięki garstce tokajskich entuzjastów, winiarzy, miłośników oraz ekspertów wina ponad dekadę temu, a dokładnie w 2010 roku, powstała międzynarodowa kampania Furmint Február. Promuje ona wina z tego szczepu oraz propaguje wiedzę na jego temat. Każdego roku w lutym odbywają się na Węgrzech wszelkiego rodzaju eventy poświęcone furmintowi. Znajdziemy wśród nich komentowane degustacje, kolacje z winami, jak również bardzo kuszące promocje na te wina. Wszystko, co dzieje się w tym miesiącu, poświęcone jest temu wszechobecnemu w Tokaju szczepowi.

Furmint Február

Za sprawą dość dużej, międzynarodowej promocji win z tego szczepu, kampania ta również mocno rozwinęła się w innych krajach. Należą do nich z pewnością: Japonia, Wielka Brytania, a w ostatnich latach również Polska. W naszym kraju celebrujemy to święto za sprawą coraz bardziej dostępnej oferty tych win na rynku. Począwszy od segmentu marketowego, poprzez importerów, aż po restauracje. Furmint w Polsce jest wszechobecny.

Od kilku wieków szczep ten przeznaczany był na produkcję win słodkich takich jak szamorodni, aszú, oraz – obecnie rzadziej spotykane – máslás i fordítás. Jak już kiedyś wspominałem, ponad dwie dekady temu za sprawą przypadku pojawił się wytrawny styl Tokaju. Tokajscy winiarze doskonale potrafili to natomiast wykorzystać i z przypadku zrobili regułę. Odkryli wtedy cechy i zalety, które w aromatach, smakach, strukturze oraz potencjale starzenia oddawały charakter szczepu i terrior. Wtedy to zaczęły powstawać wytrawne wersje win, między innymi ze szczepu Furmint. Dziś wytrawny Tokaj to odrębna gałąź wizytówki regionu.

Maison aux Pois – Furmint 2020

Maison aux Pois, Tokaj, Furmint
Maison aux Pois – Furmint 2020

Celebrując tegoroczny Furmint Február, sięgam do piwniczki po niedostępną (jeszcze) na polskim rynku etykietę od bardzo młodego tokajskiego producenta. Historia winiarni Maison aux Pois rozpoczęła się ledwie w 2019 roku. Niezwiązany z winiarstwem, pracujący w sektorze rolniczym Gábor Kulcsár został wówczas właścicielem czteroipółhektarowej winnicy. Mieści się ona w trzech siedliskach: Betsek, Urbán oraz Holdvölgy.

Furmint 2020 jest podstawową etykietą w portfolio Maison aux Pois. Grona użyte do produkcji tego wina zebrano z różnych siedlisk należących do tego producenta. Wino fermentowało w stalowych kadziach, a następnie dojrzewało w beczkach z dębu francuskiego przez okres od sześciu do ośmiu miesięcy. Wino o bladozłotej barwie ujmuje aromatami ciepłych, egzotycznych owoców dopełnionych grejpfrutem oraz zielonym jabłkiem i wszechobecnymi nutami mineralności (mokrych kamieni). Podniebienie pragnie krzyczeć: więcej ciała! Wino nie jest zbytnio zbudowane; nie wymagajmy tego od podstawowej etykiety producenta. Jest owoc w zadowalającym stopniu, jest wyrazista kwasowość, ale niestety nie ma tu poważnej klasyki. Jest podstawa – to po prostu smaczny, prosty furmint, który ma cieszyć, a nie zobowiązywać.

To proste w swojej istocie wino bardzo ciekawie sprawdzi się solo, a w pairingu pochyli czoło letnim sałatkom, białym mięsom, lżejszym owocom morza oraz serom. W przypadku wyrazistego dania, jakim jest risotto pomidorowe z krewetkami, zdecydowanie brakuje mu jednak struktury, ale wino stara się bronić dość wysoką kwasowością oraz wyczuwalną mineralnością, dobrze komponującymi się z ekspresyjnością potrawy.

Pijmy więc Furminta nie tylko w lutym, ale przez cały rok!

Pin It
Olaf Kuziemka

Olaf Kuziemka

Dziennikarz, fotograf, znawca win. Z zamiłowania podróżnik. Członek Stowarzyszenia Sommelierów Polskich. Autor bloga winiarskiego Powinowaci.pl Miłośnik wina Barolo, kuchni oraz kultury włoskiej.