Zaprojektowane pod wpływem dźwiękowej identyfikacji wnętrze pierwszego z budynków kompleksu VIBE, fot. Ghelamco/PIG Architekci

Ghelamco nie zwalnia tempa, choć w przypadku kompleksu biurowego VIBE uderza w inne tony. Nowe budynki staną nigdzie indziej jak przy Towarowej – "ulubionej" stołecznej ulicy belgijskiego dewelopera. Kolejna inwestycja Belgów w tej okolicy ma się jednak wyraźnie różnić od poprzednich.

Okolice Ronda Daszyńskiego to przykład jednego z najprężniej rozwijających się obszarów miejskich nie tylko w Warszawie czy Polsce, ale i w całej Unii Europejskiej. Niegdyś robotnicze tereny Woli dziś urastają do rangi nowego biznesowego centrum naszej stolicy. Wieżowce wyrastają tam jak grzyby po deszczu, a jednym z najaktywniejszych deweloperów jest belgijska firma Ghelamco. Wystarczy wspomnieć o The Warsaw HUB, Warsaw Spire, Warsaw UNIT czy dopiero powstającym The Bridge, by wiedzieć, czego można się po ich realizacjach spodziewać. VIBE ma jednak zupełnie zmienić wydźwięk ich dotychczasowej działalności.

VIBE wyróżni się na wiele sposobów

VIBE, Ghelamco, PIG Architekci
Zielone otoczenia kompleksu VIBE, fot. Ghelamco/PIG Architekci

Podobnie jak wspomniane biurowce Ghelamco VIBE również stanie przy Towarowej – dokładnie pod numerem 7. Co ciekawe, sąsiednia działka – przy Towarowej 5 – również jest na sprzedaż. Nie wiadomo jednak, czy Belgowie są nią zainteresowani. VIBE ma natomiast składać się z dwóch niezależnych budynków, które powstaną dwuetapowo w sąsiedztwie wspomnianego już The Warsaw HUB. Nie odciągną one jednak uwagi od flagowej inwestycji Belgów w Polsce. Przy składającym się z trzech wieżowców kompleksie o maksymalnej wysokości stu trzydziestu metrów będą bowiem wyglądać bardzo kameralnie.

Pierwszy z budynków kompleksu VIBE zostanie oddany do użytku już w pierwszym kwartale 2024 roku. Powstanie przy skrzyżowaniu Towarowej z Kolejową – ma mierzyć zaledwie czterdzieści pięć metrów wysokości. Z kolei drugi – położony bliżej The Warsaw HUB – sięgnie dziewięćdziesięciu pięciu metrów i otwarty zostanie najprawdopodobniej dwa lata później. W ich otoczeniu Ghelamco planuje także miniaturowy park oraz niewielki pawilon usługowy z barem i galerią sztuki.

Już same rozmiary nowej realizacji sprawiają, że ta wyróżnia się zarówno na tle rodzeństwa, jak i pozostałych wieżowców na Woli. Zdecydowanie bardziej kameralne rozmiary z pewnością znajdą wielu zwolenników, ale nie to ma być głównym wyróżnikiem nowego kompleksu. VIBE przede wszystkim zachwyci nas swoją dźwiękową tożsamością – dosłownie i w przenośni – zapewniając zupełnie nowe doznania odwiedzającym te budynki.

Pierwszy taki budynek w Polsce

Właśnie ta już w samej nazwie sygnalizowana tożsamość dźwiękowa ma być największym z atutów VIBE. Pomysł zdaje się – jak sugerują przedstawiciele Ghelamco – szalony, ale z pewnością także przysporzy realizacji zainteresowania. Dotąd nikt w Polsce nie próbował podobnych rozwiązań architektonicznych – projektanci z PIG Architekci musieli się więc wykazać, by architektonicznie dorównać warstwie dźwiękowej skomponowanej przez Wojciecha Urbańskiego.

Mieliśmy pewien dylemat, bo nie jest to największy projekt, ani najwyższy. Padł szalony pomysł: «a może dźwięk?». Postanowiliśmy zaprosić kompozytora Wojtka Urbańskiego, który zadbał o stronę soniczną. Mieliśmy już inną koncepcję budynku, ale na skutek identyfikacji dźwiękowej postanowiliśmy przedyskutować ją z pracownią architektoniczną i dostosować projekt do tego brandingu.

– Jarosław Zagórski, dyrektor handlowy i rozwoju Ghelamco w Polsce w rozmowie z “Naszym Miastem”

Dźwiękowe inspiracja znajdą oczywiście odzwierciedlenie w elementach architektonicznych. Każda ze stref kompleksu otrzyma własną identyfikację dźwiękową. Nie zapomniano przy tym o konsekwentnym realizowaniu strategii dewelopera. VIBE będzie się ubiegać o wszelkie certyfikaty przyznawane budynkom inteligentnym i ekologicznym. Mowa o Well, BREEAM, SmartScore, WiredScore czy Green Standard Building. Kompleks ma być napędzany czystą energią, a w jego okolicy powstanie infrastruktura zachęcająca do korzystania choćby z rowerów. Już na etapie projektowania postanowiono także zaimplementować rozwiązania antypandemiczne, które mają zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pracy przyszłych najemców.

VIBE, Ghelamco, PIG Architekci
Pierwszy z biurowców VIBE na tle planowanego II etapu inwestycji, fot. Ghelamco/PIG Architekci

Pierwszy z budynków VIBE już powstaje – prace przy skrzyżowaniu Towarowej i Kolejowej ruszyły, natomiast drugi etap wciąż czeka na zielone światło od stołecznego ratusza. Gdy tylko Ghelamco uzyska pozwolenie na budowę, wyższy z biurowców także zacznie się piąć w górę, dopełniając krajobraz tej części Woli. Data jego ukończenia szacowana jest na 2026 rok, choć wiele zależy od tego, jak szybko deweloper uzyska zgodę urzędników. To zaś może potrwać, biorąc pod uwagę losy trójkątnej działki przy wieńczącym Towarową Placu Zawiszy. Na zbiegu Alei Jerozolimskich i ulicą Grójeckiej – także Ghelamco – chce postawić Sobieski Tower, lecz mimo gotowego projektu wciąż nie ma odpowiednich dokumentów.

Damian Halik

Damian Halik

Kulturoholik, level 99. Czas na filmy, książki, komiksy i gry, generowany gdzieś między pracą a codziennymi obowiązkami, zawdzięcza opanowaniu umiejętności zaginania czasoprzestrzeni.