News will be here
Oscar - ten nietykalny złoty ludzik

Poniedziałek, 11 marca 2024 - to właśnie wtedy miliony konsumentów popkultury zasiądą przed mniejszymi lub większymi ekranami, by oglądać, na bieżąco komentować, a dzień później koniunkturalnie ganić bądź chwalić ceremonię wręczenia Oscarów. Amerykańska Akademia Filmowa po raz dziewięćdziesiąty szósty ogłosi zwycięzców wyścigu po najbardziej prestiżowe Hollywoodzkie trofeum, a opinia publiczna po raz dziewięćdziesiąty szósty ulegnie fantazmatowi prestiżu towarzyszącemu słynnej złotej statuetce.

Oczywiście, ta okazja zmusza każde dziennikarskie pióro do intensywnego działania. Największe filmowe wydarzenie na świecie jest przecież spektaklem formalnego i ideologicznego splendoru, który aż prosi się o dekonstrukcję. Oscarowe widowisko można skategoryzować jako temat, który właściwie pisze się sam. Dopełniająca barokową konwencję uroczystości duma z odbieranych medali za wkład artystyczny, biznesowy, społeczny oraz polityczny, jest niczym innym, jak tylko jawną prowokacją rzucającą rękawicę hordom ostrych jak brzytwa publicystów i felietonistów.

Jednakże, Oscary, które co roku zapraszają media różnej maści do krytycznej repliki, nie są ceremonią autodestrukcyjną.

Ogłoszenie nominacji do tegorocznych Oscarów

Choć znaczna część kontestujących galę komentatorów chciałaby widzieć w niej żywy symbol nieżywej kultury popularnej, to mimo wszystko członków Akademii trudno nazwać wyznawcami dekadenckiego kultu śmierci. To raczej organizatorzy ponowoczesnego święta limbusu - celebracji uniwersalnego luksusu zastoju, przyjemności wiecznego trwania nie w piekle, ale też nie w niebie. Oscarowy spektakl funkcjonuje gdzieś pomiędzy półotwartym wsparciem dla regresu i półotwartym wsparciem dla progresu, a więc dąży przede wszystkim do konserwacji swojej długowieczności.

Tak więc, wydaje się, że obowiązkiem bytu, który idealistycznie chcielibyśmy nazwać niezależnymi, bezkompromisowymi mediami jest coroczna, brutalnie szczera ewaluacja wymienionych wcześniej kluczowych składowych widowiska. Przypuszczalnie, platformy udostępniające publiczności gamę tzw. głosów opiniotwórczych mają do wypełnienia swoistą społeczną misję. Ich powinnością jest zapłodnienie zbiorowej świadomości kulturowym podejrzeniem i nakłonienie odbiorców do kwestionowania lub przynajmniej powątpiewania.

Problem jednak w tym, że Oscary, jak przystało na esencjonalnie ponowoczesne widowisko, są całkowicie odporne na krytykę.

Zwiastuny filmów nominowanych do Oscarów 2024

I to nie dlatego, że mienią się jakąś ezoteryczną treścią, której nie dostrzega armia bezwzględnych prasowych oraz portalowych szermierzy słowa. Również nie dlatego, że potrafią samoistnie wyprodukować silny kontrargument będący w stanie zetrzeć w proch negatywne komentarze czy złośliwe żarty. Znów nawiązując do metafory limbusu, można rzec, że niepodważalność kulturowej hegemonii Oscarów opiera się na jej absolutnie pasywnym charakterze. Wspomniana wcześniej, konformistycznie symetryczna narracja z jednej strony nie intensyfikuje znaczenia Oscarowego widowiska, lecz jednocześnie zdecydowanie osłabia znaczenie Oscarowych recenzji (bezpośrednio recenzji samego wydarzenia, a także pośrednio recenzji nagrodzonych i nominowanych filmów).

Kulturowy triumf Oscarów polega więc na naturalnej trywializacji głosów krytycznych. Horrendalna monotonia estetyczno-merytoryczna, która od dekad nadaje ton wielkiej ceremonii, odbija się w skrajnej przewidywalności głosów sprzeciwu.

Nie trzeba być jasnowidzem, żeby z wirtuozerską precyzją wyobrazić sobie, zarówno kompletny przebieg gali wręczenia złotych statuetek, jak i treść artykułu analizującego ową galę. Natomiast, ta sama sposobność w pierwszym przypadku świadczy o potędze przedmiotu fantazji, a w drugim o jego wątłości.

Telewizyjny komentarz na temat nominacji
Łukasz Krajnik

Łukasz Krajnik

Rocznik 1992. Dziennikarz, wykładowca, konsument popkultury. Regularnie publikuje na łamach czołowych polskich portali oraz czasopism kulturalnych. Bada popkulturowe mity, nie zważając na gatunkowe i estetyczne podziały. Prowadzi fanpage Kulturalny Sampling

News will be here