News will be here
Wolność absolutna (Andre 3000 - “New Blue Sun”)

Co się dzieje, gdy sztuka rzeczywiście zaskakuje? Na to pytanie na pewno znają odpowiedź wszyscy fani Andre 3000. Amerykański raper znany przede wszystkim jako połowa legendarnego duetu Outkast całkiem niedawno wypuścił solowy album, który wywołał trzęsienie Ziemi. Niekoniecznie samym brzmieniem, które jest czymś w rodzaju relaksacyjnego ambientu, a raczej tym, w jaki sposób owo brzmienie funkcjonuje w kontekście jego poprzednich dokonań.

Żywa ikona Atlanty zaszokowała swoich fanów, ponieważ zamiast dostarczyć im długo oczekiwany solowy krążek hip-hopowy, postanowiła dać im coś, czego nie chcą, lecz być może potrzebują.

Na "New Blue Sun" nie ma rapu ani sampli. Nie ma znanych gości ani ognistych, przebojowych numerów. To nie stereotypowy powrót króla po latach milczenia, a raczej zupełnie wsobny projekt mający za nic masowe oczekiwania. Współautor takich hitów jak "Ms. Jackson" czy "Roses" zamienił miejską poezję na instrumentalny liryzm fletu i hip-hopowe współzawodnictwo na skrajną, jazzowo-ambientową odrębność.

No dobrze, ale czy jest to dobra płyta?

Odsłuch albumu

Z czystym sumieniem można powiedzieć, że jest niezła. Znajdują się na niej interesujące aranżacyjnie momenty, a hipnotyzująca sekwencja utworów buduje bardzo przyjemną kompozycję całości. Nie ma tu jednak pierwiastka wybitności, którym cechowała się większość rapowego dorobku Andre 3000. Pozostaje więc pytanie, gdzie leży ukryta wartość tego krążka?

Znajduje się ona prawdopodobnie nie tyle w samych, całkiem dobrych utworach, ile w swego rodzaju manifeście artystycznym przez nie wyrażanym.

Wywiad Z Andre 3000

Ów manifest przekazuje filozofię Andre 3000. To filozofia absolutnej niezależności i wolności. Filozofia przekładająca głód eksploracji nad komfort stabilności pozycji. Być może nie ma w niej aż tak skrajnej odwagi, bo przecież legendarny status autora jest niepodważalny i żaden, nawet najbardziej ryzykowny ruch nie jest w stanie tego zmienić. Jednakże jest w tej filozofii jakaś wartość etyczna.

Wedle niej, prawdziwy artysta, żeby dotknąć realnej twórczej wolności, powinien być moralnym egoistą - kimś, kto słucha wyłącznie swojego głosu.

Łukasz Krajnik

Łukasz Krajnik

Rocznik 1992. Dziennikarz, wykładowca, konsument popkultury. Regularnie publikuje na łamach czołowych polskich portali oraz czasopism kulturalnych. Bada popkulturowe mity, nie zważając na gatunkowe i estetyczne podziały. Prowadzi fanpage Kulturalny Sampling

News will be here