Gwiezdnowojenna zabawka R2-D2 od Lego nauczy cię podstaw programowania

Lego Star Wars Boost Droid Commander
Mówią, że programowanie to przyszłość. Że warto się go uczyć, by szykować się do przyszłych miejsc pracy. Ale czy nie dałoby się połączyć pożytecznego z czymś przyjemnym? Lego ma na to świetny pomysł.

Zapytaj dowolnego specjalistę o kierunek, w jakim powinniśmy się kształcić, by być pewnymi zatrudnienia w przyszłości. Niemal każdy wymieni programowanie, a pewnie sporo z tych osób wskaże je na pierwszym miejscu. Problem jest z przekonaniem się do jego nauki. Abstrakcyjne formuły i klasy edytowane w programach, których sam wygląd odstrasza, nie jest szczególną zachętą do nauki tego fachu. W szczególności jeśli rozmawiamy o dzieciach.

Wiele podmiotów jednak próbuje. Wymyślane są języki programowania, które nie mają zastosowania w branży i które są tworzone tak, by ułatwić laikom przyswajanie programistycznej logiki. Tworzone są różne multimedialne kursy, których celem jest przekonanie nas do tej abstrakcji. Tymczasem Lego stworzyło zabawkę, która już samą swoją formą zachęci najmłodszych do zabawy w programowanie. A prawdopodobnie również i tych sporo starszych.

Lego Star Wars Boost Droid Commander. Zabawa w programowanie R2-D2.

Lego Star Wars Boost Droid Commander

Nie ma sympatyczniejszego i bardziej rozpoznawalnego robota od R2-D2 z Gwiezdnych wojen. Nic więc dziwnego, że współpracujące z Disneyem Lego wybrało właśnie tego bohatera na swoja nową zabawkę, której celem jest przybliżenie podstaw programowania. W zestawie znajdziemy również dwa inne roboty z pierwszego z filmów.

Zestaw pochodzi od Lego, więc wspomniane roboty trzeba najpierw sobie złożyć. Zabawy przy tym powinno być sporo, bo zestaw składa się na 1177 klocków. W zestawie jest jednak tylko jedna jednostka kontrolna, co oznacza, że sterować możemy tylko jednym robotem w danej chwili.

Programujemy językiem Boost. Który bardziej przypomina zabawę ikonkami niż kodowanie.

Lego Star Wars Boost Droid Commander

Boost nie polega na wpisywaniu serii tajemniczych poleceń do edytora tekstowego. Jego składnia to graficzne ikony symbolizujące polecenia. Wbrew pozorom ma to wiele wspólnego z poważnym programowaniem, uczy bowiem planowania zadań i logiki. Lego nie pozostawia nas jednak samym sobie z zabawką dającą się zaprogramować Boostem. Użytkownikom proponuje konkretne misje.

Są one oczywiście tematycznie związane z Gwiezdnymi wojnami. Będziemy więc programować nasze roboty by „szukały rebeliantów” czy „nadawały potajemne sygnały do bazy”. Samego programowania dokonujemy przez aplikację mobilną. Sam zestaw Lego Star Wars Boost Droid Commander pojawi się w sprzedaży we wrześniu. Ceny jeszcze nie znamy.

Autor artykułu
More from Maciej Gajewski

Ta butelka przypilnuje, byście nigdy nie odwodnili swojego organizmu

To zdumiewające jak wielu dorosłym ludziom trzeba przypominać, by pili regularnie wodę....
Czytaj wiecej