Czy Leia Organa zostanie oficjalną księżniczką Disneya?

Carrie Fisher jako Leia Organa, fot. Lucasfilm
Odkąd w 2012 roku Lucasfilm stał się własnością The Walt Disney Company, Leia Organa zyskała nieoficjalne miano "księżniczki Disneya". Dołączyła tym samym do grona słynnych bajkowych postaci, jednak nie wszystkim to wystarcza.

Odkąd w 2012 roku Lucasfilm stał się własnością The Walt Disney Company, Leia Organa zyskała nieoficjalne miano “księżniczki Disney’a”. Dołączyła tym samym do grona słynnych bajkowych postaci, jednak nie wszystkim to wystarcza.

“Gwiezdne wojny” wracają z wielkim impetem. Od momentu, gdy za ponad cztery miliardy dolarów stały się własnością największej korporacji mediowej na świecie, wiele się wydarzyło. The Walt Disney Company nie kupiło ich bowiem z sentymentu. Poczynając od grudnia 2015 roku, kiedy swoją premierę miała VII część sagi – “Przebudzenie mocy” – filmy w uniwersum “Star Wars” mają pojawiać się regularnie. Starym fanom może się to nie spodobać, ale Disney buduje tym samym rzeszę nowych wielbicieli najsłynniejszej space opery świata, puszczając jednocześnie oko do “poprzedniej generacji”, powrotami takich postaci jak Han Solo, Leia Organa czy Luke Skywalker.

Od roku 2012, gdy wspomniana transakcja miała miejsce, księżniczka Leia Organa nazywana jest – niestety raczej w sposób prześmiewczy – “kolejną księżniczką Disney’a”. A że jest ona postacią niezwykle ważną, wie chyba każdy fan pierwotnej trylogii. Także w “Przebudzeniu mocy” Leia odegrała istotną rolę, jednocześnie przypominając, że księżniczką się nie czuje… (czyżby scenarzyści puścili oko do widzów?). W grudniu wszystko się jednak zmieniło.

Po tragicznej śmierci Carrie Fisher, która ogrywała rolę Lei w częściach IV-VII, a ponownie zobaczymy ją w grudniu 2017 roku, w części VIII, fani zdobyli się na wiele niesamowicie sympatycznych gestów. Wszyscy byli w szoku, a po dwóch tygodniach od tego smutnego wydarzenia, postanowili zrobić jeszcze jeden, ważny gest.

Za sprawą portalu change.org postanowiono zorganizować petycję, która następnie trafi na biurko Roberta Igera – prezesa i dyrektora generalnego The Walt Disney Company. Jak można się domyślić, organizatorzy akcji chcą, by Leia Organa została uznana za oficjalną księżniczkę Disney’a.

Leia wśród księżniczek Disney’a

Na przeszkodzie stoi jedna zasada. Księżniczki Disney’a muszą być postaciami animowanymi. Fani wierzą jednak, że uda im się przekonać włodarzy firmy, by odstąpić od tej reguły. Ze względu na pamięć o Carrie Fisher. 2/3 pracy za nimi, do sukcesu brakuje im nieco ponad pięćdziesiąt tysięcy podpisów. Swój możecie dorzucić tutaj.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Pikachu i Hello Kitty ambasadorami Japonii w walce o EXPO 2025!

Rozpoczęła się walka o organizację EXPO 2025, a jedni z zainteresowanych –...
Czytaj wiecej