Podtrzymać dobrą passę

Polska drużyna
Polska drużyna podczas Drużynowych Mistrzostw Europy w Bydgoszczy, źródło: Facebook
Polska reprezentacja lekkiej atletyce po raz kolejny świetnie pokazała się na międzynarodowej imprezie i powoli zyskuje miano dominatora na Starym Kontynencie. A już za rok najważniejsza impreza czterolecia...

Ze sporymi nadziejami reprezentanci Polski przystępowali do Drużynowych Mistrzostw Europy w lekkoatletyce, które odbyły się w Bydgoszczy. Ostatnią edycję dwa lata temu skończyli na bardzo dobrym drugim miejscu (tylko za Niemcami), a ostatnie imprezy w wykonaniu naszych zawodników (Mistrzostwa Europy, Halowe Mistrzostwa Europy) kończyły się największą ilością złotych krążków wśród wszystkich ekip, o czym niedawno wspominaliśmy.

Tegoroczna edycja była ósmą w historii, a w poprzednich siedmiu wygrywali wyłącznie Rosjanie lub Niemcy. Rosja po skandalach związanych z dopingiem wśród sportowców wciąż traktowana jest jako „persona non grata”, a niektórzy jej sportowcy dopuszczani do rozgrywek nie mogą startować pod reprezentacyjną flagą.

“Jeśli nie teraz, to kiedy?”

Nasi nastawieni byli głównie na walkę z Niemcami. Drużynę wspierali Robert Korzeniowski i Tomasz Majewski – byli mistrzowie w swoich konkurencjach, którzy mówili o naszej drużynie jako o faworycie, ale z pewnymi mankamentami, z którymi musi sobie poradzić.

Jeśli nie teraz, to kiedy? Jeśli nie tym składem, to jakim?

– zastanawiał się Korzeniowski.

Nie zawiedli biegacze: Adam Kszczot, sztafeta Pań i Sofia Ennaoui wygrali swoje konkurencje, a sztafeta Panów zamknęła podium. Do tego na 3000 metrów z przeszkodami również trzecie miejsce zajął Krystian Zalewski, a na 100 metrów Karolina Kołeczek. Piotr Lisek triumfował w skoku o tyczce, a rzut dyskiem padł łupem Piotra Małachowskiego.

Szczegółową tabelę punktową znajdziecie tutaj.

Widać jednak wyraźnie, jaką przewagę udało się naszym zawodnikom wypracować, a ostatnie imprezy pokazują też niesamowitą regularność. To doskonała wiadomość wobec zbliżających się za rok Igrzysk Olimpijskich, chociaż tam walczyć będziemy nie tylko z Europejczykami. Dobrze jednak wiedzieć, że nasi reprezentanci są na fali wznoszącej.

Awans do Tokio w imponującym stylu w ostatni weekend wywalczyli także siatkarze. Może zatem czekają nas najlepsze Igrzyska letnie XXI wieku?

Autor artykułu
More from Kamil Jabłczyński

Słuchawki specjalnie dla biegaczy

Rozwiązanie, które znane jest już od jakiegoś czasu zaadaptowano teraz do słuchawek....
Czytaj wiecej