Lexus sprzedał już 10 milionów samochodów!

Lexus sprzedał już 10 milionów samochodów, fot. Lexus International
Lexus sprzedał już 10 milionów samochodów, fot. Lexus International
Pod koniec lutego Lexus pochwalił się historycznym wyczynem – japońska marka sprzedała dziesięciomilionowy samochód, świetnie inaugurując jubileuszową, trzydziestą rocznicę swojego powstania. To bez wątpienia pokłosie rekordowych pod względem sprzedaży ostatnich dwunastu miesięcy, ale też budowanej latami renomy. Yoshihiro Sawa przekonuje przy tym, że to dopiero początek i wyjawia ambitne plany na przyszłość.

Świetnie się złożyło, że właśnie w tym roku Lexus osiągnął tak pokaźną, okrągłą liczbę sprzedanych egzemplarzy. To kolejna okazja do świętowania, biorąc pod uwagę, że luksusowa marka prężnie działa na rynku już od trzydziestu lat. Po tym, jak w 1989 roku modelem LS 400 Japończycy wzięli z zaskoczenia konkurencyjnych producentów aut z segmentu F, firma przeszła długą drogę od ambitnej manufaktury do wyznaczającego trendy pioniera hybrydowych technologii. Dniem, w którym licznik sprzedanych egzemplarzy przekroczył siedmiocyfrowy wynik, był 19 lutego.

Rekordowe wyniki za rok 2018

Korzystając z okazji, by pochwalić się osiągnięciem, przedstawiciele Lexusa podzielili się także garścią statystyk. Japończyków cieszy przede wszystkim fakt, że niemal 15% tego wyniku – już ponad 1 450 000 sztuk – stanowią hybrydy. Lexus wprowadził je do swojej oferty niemal dokładnie w połowie ostatnich trzydziestu lat, rozpoczynając nowy rozdział w swej historii. Pierwszym samochodem wyposażonym w samoładujący się napęd hybrydowy był oczywiście SUV RX 400h. Ten wariant stanowiący zmodernizowaną wersję II generacji modelu produkowanego od 1998, trafił do salonów w 2005 roku. Od tego momentu sprzedaż niskoemisyjnych aut stopniowo rosła, niesamowicie przyspieszając w ostatnich miesiącach. W porównaniu do roku 2017 Lexus zwiększył w 2018 sprzedaż swoich hybryd o 20%!

Globalna sprzedaż Lexusa z podziałem na modele

Zeszły rok sam w sobie był jednak rekordowym dla japońskiej marki. Ogólna sprzedaż ich samochodów wyniosła niemal 700 000 egzemplarzy – o 4,5% więcej niż w roku 2017. Jedyne, co może nieco zaskakiwać, jest miejsce na szczycie najpopularniejszych modeli. Wśród 10 000 000 sprzedanych w ciągu ostatnich trzydziestu lat egzemplarzy niemal 3 000 000 stanowią kolejne generacje modelu RX produkowanego od 1998. Tuż za jego plecami (około 2,4 mln) znajduje się Lexus ES, mający niemal dwukrotnie więcej nabywców niż IS.

Lexus po raz kolejny zanotował znaczący wzrost sprzedaży na świecie. Marka zwiększyła tym samym swoją obecność w krajach rozwijających się oraz potwierdzając mocną pozycję na dojrzałych rynkach. Skupienie się marki na doskonałych produktach oraz przewyższającej najśmielsze oczekiwania obsłudze klienta, jest gwarantem stabilnego wzrostu w nadchodzących latach.

– Yoshihiro Sawa, prezydent Lexus International
Globalna sprzedaż Lexusa z podziałem na kraje/regiony

Nie ma wątpliwości, że wszystkie te osiągnięcia to przede wszystkim sukces Japończyków na rynku amerykańskim. Lexus właśnie tam sprzedał niemal 70% wszystkich swoich samochodów! Znajdujące się na drugim miejscu Chiny zakupiły “tylko” 1,1 mln sztuk, ale ostatnio marka zdecydowanie najlepiej radzi sobie w Europie. Choć wejście na ten rynek nastąpiło już w 1990 roku, dopiero najnowsza generacja zdobyła uznanie klientów na Starym Kontynencie. Ogólny wynik wynosi jak na razie nieco ponad 875 000 (w tym 365 000 hybryd), ale w ciągu ostatnich pięciu lat Lexus zwiększył swoją sprzedaż w Europie aż o 76%! Nieprzerwanie poprawiany w tym czasie wynik dobił w 2018 roku do 76 188 egzemplarzy. Yoshihiro Sawa nie zamierza jednak spoczywać na laurach i już teraz zapowiada, że plan na rok 2020 to co najmniej 100 000 nowych Lexusów w Europie. Dla porównania: w premierowym roku działalności Lexus celował w globalną sprzedaż na poziomie 16 000 sztuk.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Healing Stay Kosmos, czyli sanatorium po koreańsku

Uzdrowiska kojarzą nam się z tabunami emerytów, którzy naturalnymi metodami leczniczymi próbują...
Czytaj wiecej