Lexus ES w wersji 250 AWD zyska napęd na cztery koła

Lexus ES 250 AWD, Lexus
Lexus ES 250 AWD, fot. Lexus International
Model ES znajduje się w gamie Lexusa już od ponad 30 lat, jednak dopiero teraz japoński koncern postanowił wyposażyć go w napęd na wszystkie cztery koła. Ma to na celu poprawić jego właściwości jezdne, jednocześnie nie wpływając negatywnie na komfort pasażerów.

Model ES to w ostatnich miesiącach jedna z gorętszych propozycji Lexusa. To właśnie on jako pierwszy otrzymał elektryczne lusterka, które w przyszłości mogą stać się jednym z ciekawszych akcesoriów – nie tylko u Japończyków. Model ten jest nieustannie udoskonalany i widać, że władze marki planują zrobić z niego hit sprzedażowy w segmencie średnich limuzyn. Zapowiedziany właśnie wariant ES 250 AWD już teraz przechodzi do historii.

Poznajcie pierwszą limuzynę Lexusa z napędem na cztery koła

Lexus ES 250 AWD, Lexus
Lexus ES 250 AWD, fot. Lexus International

ES 250 AWD to pierwszy wariant tego modelu z napędem na obie osie. Niegdyś tylnonapędowy model niedawno przeszedł sporą metamorfozę – napęd przeniesiono na przednią oś. Zdecydowano jednak nieco pocieszyć osoby, którym ta zmiana nie była w smak, a które wciąż pragną posiadać ES-a. W nowej wersji znajdziemy system Dynamic Torque Control AWD, który może przenieść do 50% momentu obrotowego na tylne koła. W celu ograniczenia zużycia paliwa, w odpowiednich warunkach drogowych, napędzane są jedynie przednie koła. Jeśli jednak wjedziemy na śliską nawierzchnię lub za mocno wciśniemy pedał gazu, sterowane elektromagnetycznie sprzęgło od razu dołączy napęd na cztery koła, by wyprowadzić nas z poślizgu czy innej niebezpieczniej sytuacji.

Lexus ES 250 AWD będzie miał pod maską czterocylindrową jednostkę napędową o pojemności 2.5 litra i mocy 203 KM. Wszystkim zarządza natomiast ośmiostopniowa automatyczna skrzynia biegów. Dodatkowo na rynku amerykańskim będzie dostępna również wersja V6 o pojemności 3.5 litra. Stany Zjednoczone są w tym wszystkim kluczowe, ponieważ ES 250 AWD przygotowano właśnie na ten rynek. Na razie nie wiadomo, czy w innych częściach świata napędzany na obie koła wariant w ogóle się pojawi. Bazowa wersja ES-a będzie wyposażona w siedemnastocalowe koła, szklany dach, ośmiocalowy wyświetlacz systemu audio-rozrywki oraz technologię Apple CarPlay i Android Auto.

Nie tylko ES 250 AWD

Lexus ES 350 Black Line 2021 Special Edition, Lexus
Lexus ES 350 Black Line Special Edition 2021, fot. Lexus International

Wspomniany wcześniej model z silnikiem V6 to Lexus ES 350 Black Line Special Edition 2021 – wariant limitowany do 1500 egzemplarzy, który na pewno zyska sporą wartość kolekcjonerską. Bazuje on na wersji F Sport, której dodano nieco własnego charakteru. Wersja Black musi mieć elementy w kolory czarnym, znajdziemy więc tu czarne osiemnastocalowe felgi, obudowy lusterek i niewielki spoiler. Otrzymamy również czarno-białą tapicerkę. W komplecie dostaniemy od Lexusa również dwie czarne walizki podróżne.

Nowy model Lexusa ES trafi do amerykańskich salonów jesienią tego roku. Miejmy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości zobaczymy go również w polskich, lub chociaż innych europejskich salonach.

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Kłamstewko – recenzja

Czy można zrobić film o zbliżającym się odejściu bliskiej osoby, który będzie...
Czytaj wiecej