Lexus i Netflix na MFF w Wenecji

Bardzo lubię, kiedy wielkie koncerny nie skupiają się tylko i wyłącznie na swojej podstawowej działalności. Wiele z nich postanawia również zająć się filantropią, wspieraniem kultury i sztuki. Lexus na przykład, w najbliższym czasie będzie sponsorem filmowego festiwalu.

Mowa o 75. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. Ostatnio pisałem tu już o imprezach takich jak Transatlanstyk czy trwające jeszcze Nowe Horyzonty.  Aktualnie zaczyna się sezon na tego typu eventy, więc tematyka ta na pewno będzie jeszcze przeze mnie poruszana. Na przełomie sierpnia i września (a dokładnie od 29.08 do 8.09), w Lido di Venezia odbędzie się 75. już edycja jednego z największych i najważniejszych festiwali filmowego świata.

Ciekawy jest fakt, że po raz kolejny, głównym sponsorem festiwalu jest marka Lexus. Fabio Capano, dyrektor włoskiego oddziału firmy sam zresztą powiedział, że firma nie chce się ograniczać tylko i wyłącznie do samej produkcji luksusowych samochodów:

Staramy się nawiązywać relacje z ważnymi wydarzeniami promującymi wartości bliskie naszej marce. Lexus pragnie wychodzić poza racjonalne pojęcie luksusowych samochodów. Staramy się zapewniać klientom wyjątkowe wrażenia, połączone z najwyższą jakością wykonania i nowatorskimi technologiami. Nasze poszukiwania kreatywności i innowacji sięgają daleko poza świat samochodów, czego przykładem może być właśnie wenecki festiwal filmowy, gdzie możemy zapewnić klientom i publiczności wyjątkowe przeżycia.

Zaangażowanie Lexusa w świat filmu nie jest nowością i nie ogranicza się tylko do festiwali. Marka niedawno współpracowała również z Marvelem przy promocji filmu “Czarna Pantera“, tworząc między innymi specjalną edycję swojego sportowego coupé, modelu LC 500.

Tym razem na festiwalu również nie obejdzie się bez premier. Na czerwonym dywanie swój włoski debiut będzie miał Lexus ES 300h z napędem hybrydowym, towarzysząc aktorom, reżyserom i innym osobistościom świata filmu. Nowy hybrydowy Lexus UX 250h prezentowany zaś będzie przed Lexus Lounge Lido na Terrazza Biennale.

“Roma” reż Alfonso Cuarón

Podczas całej imprezy japoński koncern udostępni również gościom festiwalu flotę 40 pojazdów hybrydowych. Oprócz nowego modelu ES, w jej skład wchodzić będą auta z rodziny SUV-ów (NX i RX), a także flagowa limuzyna LS i wspomniane wcześniej coupé LC.

Obecność producenta samochodów na festiwalu w Wenecji nie jest jedyną rzeczą, która na pierwszy rzut oka może nas zaskoczyć. Otóż wszystkim na pewno dobrze znany, serwis filmowy Netflix zapowiedział, że na tegorocznym wydarzeniu odbędą się premiery pięciu jego oryginalnych produkcji – czterech fabularnych i jednej dokumentalnej. Trzy z nich to filmy konkursowe, a wszystkie debiuty to premiery światowe. Jednocześnie Netflix oświadczył, że wszystkie obrazy będzie można obejrzeć w serwisie na całym świecie, i to jeszcze w tym roku.

Co będziemy mogli zobaczyć? Filmami Netflixa prezentowanymi w Wenecji będą: “Roma”, “22 July”, “The Ballad of Buster Scruggs”, oraz “Sulla Mia Pelle” i film dokumentalny “They’ll Love Me When I’m Dead”.

Osobiście, bardzo czekam na “22 July” w reżyserii cenionego przeze mnie (i nie tylko) Paula Greengrassa (“Kapitan Phillips”, “Lot 93”, “Ultimatum Bourne’a”). Film opowiada o wydarzeniach rozgrywających się bezpośrednio po najtragiczniejszym zamachu terrorystycznym w historii Norwegii. 22 lipca 2011 roku prawicowy ekstremista zdetonował bombę w samochodzie-pułapce na terenie Oslo, a następnie otworzył ogień na obozie organizacji młodzieżowej, zabijając łącznie 77 osób. Znając dotychczasowy dorobek reżysera wiem, że może to być naprawdę niezwykłe kino.

“The Ballad of Buster Scruggs” reż Ethan Coen, Joel Coen

Kolejnym filmem, który może okazać się interesujący, jest nowy obraz nagradzanego Oscarami reżysera i scenarzysty Alfonsa Cuaróna (“Grawitacja“, “Ludzkie dzieci”, “I twoją matkę też”) – “Roma”. Film stanowi zapis burzliwego roku z życia średniozamożnej rodziny mieszkającej w Meksyku w latach 70. ubiegłego wieku. Reżyser jest jednym z najlepszych obecnie twórców i powiem szczerze, że czekam na to, co przygotował dla nas tym razem.

75. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Wenecji zapowiada się naprawdę bardzo ciekawie. Nie dość, że głównym partnerem festiwalu będzie jedna z najbardziej luksusowych marek motoryzacyjnych na świecie, to jeszcze kilka filmów konkursowych przygotował dla nas serwis Netflix. Aż nie chcę myśleć, co jeszcze się tam znajdzie, bo od razu żałuję, że mnie na tym festiwalu nie będzie.

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Więcej takich komiksów w kinie

Uwielbiam kino komiskowe. To idealna rozrywka, która potrafi doskonale nas odprężyć, zwłaszcza...
Czytaj wiecej