Lexus IS 2022 zaskakuje różnorodnością oferty

Lexus IS 350 F Sport Mode Black S, Lexus
Lexus IS 350 F Sport Mode Black S, fot. Lexus
Ten rok bez wątpienia należał do Lexusa IS – nowa, odświeżona odsłona wyrafinowanego sedana ze sportowymi ambicjami była najczęściej przewijającym się w najrozmaitszych kolaboracjach modelem marki, z pewnością przykuwając uwagę wielu nowych fanów. A jak będzie w 2022?

Od początku roku Lexus IS błyszczał w medialnej komunikacji marki. Usportowiony sedan w styczniu został głównym bohaterem kampanii “All in”. W kolejnych miesiącach samochód rozpychał się natomiast wśród konkurencji, próbując zaistnieć w świadomości młodych kierowców. Szkoda, że wszystkie te starania skierowano jedynie do Amerykanów. Niemniej trudno marketingowcom japońskiej marki odmówić fantazji. Wespół z RTFKT zaprojektowali sneakersy inspirowane modelem; nawiązali też współpracę z gwiazdami YouTube’a i Twitcha oraz stworzyli wyjątkowy samochód dla graczy.

Wszystkie te starania nie wzięły się jednak znikąd! Model IS zdaje się idealnym kandydatem na młodzieżowego Lexusa. Elegancja i wyrafinowanie, obecne przecież w każdym modelu marki, w tym przypadku łączą się ze sportowymi ambicjami. To nie on reprezentuje markę na zawodowych torach, ale to od niego zaczęła się historia serii F. W przyszłym roku te historyczne nawiązania staną się natomiast niezwykle istotne.

Najbardziej różnorodny model w ofercie?

Lexus IS 350 F Sport 2022, Lexus
Lexus IS 350 F Sport 2022, fot. Lexus

Oczywiście podstawą będą tu modele IS 300 i IS 350 F Sport, które mają podkreślać rozwijany od przeszło dwóch dekad konsensus między komfortem a sportowym charakterem auta. Przygotowany na przyszły rok model kontynuuje zaprezentowane w zeszłym roku zmiany, które rozpoczęły quasi-generacyjną rewolucję marki.

Zarówno zeszło-, jak i tegorocznego IS-a zaprojektowano w nowym centrum technologicznym Toyoty w Shimoyamie. To właśnie on stał się pierwszym nośnikiem koncepcji Lexus Driving Signature. Reprezentujący nowe standardy w komforcie prowadzenia i generowaniu osiągów dających kierowcom przyjemność z jazdy IS po raz kolejny wychodzi więc przed szereg.

Model przykuwa wzrok muskularnymi błotnikami i agresywną, usportowioną sylwetką. Jego design można wręcz uznać za prowokacyjny – IS jest dla oferty Lexusa tym, czym dojrzewający nastolatek dla rodzinnego spokoju. Wyróżnia się, kroczy własnymi ścieżkami i prowokuje, ale koniec końców pod tym całym buntem skrywają się wartości, jakie wpojono mu w domu rodzinnym.

W 2022 Lexus IS będzie jeszcze mocniejszy

Lexus IS 500 F Sport Performance, Lexus
Lexus IS 500 F Sport Performance, fot. Lexus

Choć zapowiedziano wersję F Sport, nie ona – wbrew logice – będzie najmocniejszą wersją IS-a. Dość nieoczekiwanie zdecydowano się bowiem na stworzenie modelu IS 500. Na klapie próżno szukać charakterystycznego dla usportowiony modeli marki F, choć zdecydowanie powinien się tam znaleźć. Ten model jest jednak swoistym eksperymentem. Czyżby F Sport miało ustąpić koncepcji F Sport Performance?

Zdaniem przedstawicieli Lexusa model napędzany silnikiem V8 o mocy czterystu siedemdziesięciu dwóch koni mechanicznych zapoczątkuje nową erę modeli F Sport. Jednostka napędowa IS 500 jest wyraźnie potężniejsza od trzyipółlitrowej V6 montowanej w IS 350 F Sport. Model przeszedł jednak odchudzanie, dzięki czemu jego waga po zmianie silnika nie wzrosła drastycznie. Do setki ma się rozpędzać w nieco ponad cztery sekundy.

Wyprodukowanie tego modelu jest kolejnym elementem budowania świadomości wśród młodych Amerykanów, ale przede wszystkim stanowi kolejny krok w nieustannym rozwoju marki. Lexus wie, że seria F ma swoich wiernych fanów, ale i ją najwidoczniej da się ulepszyć. W gruncie rzeczy mocniejszy silnik jest tu jednym z głównych aspektów różniących IS 500 od IS 350. Większość technologicznych rozwiązań jest natomiast tożsama dla obu tych wersji.

To nie koniec smaczków!

Lexus IS 350 F Sport Mode Black S, Lexus
Lexus IS 350 F Sport Mode Black S, fot. Lexus

Jakby tego było mało, Lexus zapowiedział jeszcze dwie wersje przyszłorocznego IS-a. Może to chęć zatarcia wrażenia skupienia się na Amerykanach, ale marka postanowiła stworzyć także limitowaną edycję skierowaną wyłącznie na japoński rynek. I tu czeka nas pewne zaskoczenie. Dwoma specjalnymi edycjami są bowiem IS F Sport Mode Black S oraz IS F Sport Mode Glitter.

Mówimy zatem o pakietach wizualnych, które wyróżnią rodzimą wersję Lexus IS F Sport. Co ciekawe, kolorystyka sprawia wrażenia połączenia koncepcji F Sport z limitowanymi edycjami Black Line. Skąpany w odcieniach czerni i szarości Mode Black S wygląda przez to wyjątkowo drapieżnie. Mode Glitter różni się od niego odrobiną blichtru, który do wnętrza wprowadzają drewniane elementy.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Know Your Meme – biblia Internetu oczami jej twórcy

Brad Kim to prawdopodobnie największy znawca memów na świecie – w końcu...
Czytaj wiecej