Lexus IS Black Line z serii limitowanej zmierza do salonów

Lexus IS 300 F Sport w limitowanej wersji Black Line, fot. Lexus International (lakier Obsidian)
Lexus IS 300 F Sport w limitowanej wersji Black Line, fot. Lexus International (lakier Obsidian)
Kanadyjczycy donoszą, że pierwsze egzemplarze modelu IS 300 F Sport z limitowanej edycji Black Line na roku 2019 zaczęły już zjeżdżać z linii produkcyjnej Lexusa! Odświeżona wersja usportowionego sedana już w kwietniu ma zagościć w salonach. Ile spośród zaledwie dziewięciuset egzemplarzy może trafić do europejskich dealerów?

Lexusa IS nikomu przedstawiać nie trzeba – zwłaszcza w wersji F Sport. Zresztą najbardziej niezawodny samochód według Carbuyer Best Awards nie jest pierwszym Lexusem, który otrzymał w tym roku nowiutką wersję. Zaprezentowanie IS Black Line może być jednak o tyle zaskakujące, że jeszcze nie tak dawno japońscy dziennikarze informowali, że z nieoficjalnych źródeł wiedzą o planach zaprezentowania nowej generacji sedana klasy średniej już w roku 2020. Nie wiadomo, czy premiera edycji limitowanej jakkolwiek wpłynie na te plany. Jest to jednak dość mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę, że zaledwie dziewięciuset osobom będzie dane zakupić to cacuszko.

Czego w ogóle można się spodziewać po nowym IS Black Line?

Lexus IS 300 F Sport w limitowanej wersji Black Line, fot. Lexus International (lakier Atomic Silver)
Lexus IS 300 F Sport w limitowanej wersji Black Line, fot. Lexus International (lakier Atomic Silver)

Przede wszystkim warto pamiętać, że mówimy o zmodernizowanej wersji 300 F Sport, która za sprawą limitowanej serii zyskuje głównie nieco charakteru. Wśród wizualnych zmian najistotniejsze zdaje się zastosowanie powłoki Vapor Chrome, którą kojarzyć mogą posiadacze Lexusa LS. Czarne elementy będą jednak wyłącznie symboliczne, a samochód trafi do sprzedaży w trzech kolorach: Ultra White, Obsidian oraz Atomic Silver.

Pokryta ciemnym chromem felga Lexusa IS 300 F Sport Black Line, fot. Lexus International
Pokryta ciemnym chromem felga Lexusa IS 300 F Sport Black Line, fot. Lexus International

Pokryte czarnym chromem obręcze osiemnastocalowych kół w Black Line oraz czarne lusterka powinny świetnie komponować się z nowym, ciemnym wnętrzem. Tapicerkę i fotele dodatkowo wykończono tu czerwonymi nićmi i wstawkami. Całość wykonano z materiału NuLuxe, mającego podobno mniejszy wpływ na środowisko. Jeśli natomiast chodzi o osiągi, tylnonapędowy IS otrzyma standardowy dla modelu IS 300 turbodoładowany silnik o mocy 245 KM. Z kolei osoby oczekujące mocniejszych wrażeń powinna zainteresować odmiana z 3,5-litrowym silnikiem V6 i napędem na wszystkie koła, która rozwija przeszło 260 KM.

Kokpit Lexusa IS Black Line, fot. Lexus International
Kokpit Lexusa IS Black Line, fot. Lexus International

Jak wynika z informacji zza Oceanu, pierwsze Lexusy IS Black Line zjechały z linii produkcyjnej w Iwate jeszcze w lutym, natomiast w drugiej połowie marca podczas Vancouver International Moto Show nowość zaprezentowano światu. Jest już też przesądzone, że aż 1/3 wyprodukowanych egzemplarzy trafi na rynek amerykański. Kolejne 150 sztuk będzie dostępne w Kanadzie. Połowa serii została już zatem rozdysponowana. Jakie są szanse, że przynajmniej część z pozostały 450 egzemplarzy trafi do Europy? Tego jak na razie nie wiadomo, ale wydaje się, że naprawdę zainteresowani i tak znajdą sposób. Cena ma wynosić około 150 000 złotych (51 000 CAD/38 000 $).

Lexus IS 300 F Sport w limitowanej wersji Black Line, fot. Lexus International (lakier Ultra White)
Lexus IS 300 F Sport w limitowanej wersji Black Line, fot. Lexus International (lakier Ultra White)
Autor artykułu
More from Damian Halik

Aurora Station kolejnym luksusowym hotelem na orbicie

Wygląda na to, że kosmiczna turystyka na dobre zadomowiła się w Dolinie...
Czytaj wiecej