Lexus LC wita wiosnę w typowo japońskim stylu…

Lexus LC 500 w tokijskim parku Kinuta, fot. Gran Turismo Sport
Lexus LC 500 w tokijskim parku Kinuta, fot. Gran Turismo Sport
Temperatury jeszcze może nie rozpieszczają, ale nieśmiałe początki wiosny obserwujemy już od ładnych kilku tygodni. Nie inaczej jest też w Japonii, gdzie – jak co roku – w lutym ruszył sezon kwitnienia wiśni, swoistego symbolu tego kraju. Leniwie przesuwający się z południa na północ "front kwitnienia" dotarł już naprawdę daleko!

Miłośnicy hanami, czyli obserwacji kwitnących wiśni, właśnie przeżywają swój ulubiony czas w roku. Tamtejsza natura oczywiście nie tylko za sprawą tych symbolicznych drzew oznajmia nadejście wiosny, ale ze względu na mnogość i barwność ozdobnych wiśni – to właśnie one skupiają na sobie uwagę. Wspomniany front jak zawsze zaczyna swój wiosenny marsz w okolicy lutego. Poczynając od południowych krańców Okinawy, stopniowo przemierza piękne tereny japońskiego archipelagu, by w maju dokonać ostatnich barwnych rozkwitnień na północy Hokkaido. A czy może być coś bardziej japońskiego niż Lexus LC na tle kwitnących wiśni?

Lexus LC 500 w tokijskim parku Kinuta, fot. Gran Turismo Sport
Lexus LC 500 w tokijskim parku Kinuta, fot. Gran Turismo Sport

Oczywiście może to być nieco problematyczne zestawienie. Wielokrotnie doceniane w międzynarodowych konkursach walory flagowego coupé wcale nie muszą ustąpić w konfrontacji z prawdopodobnie najpiękniejszym zjawiskiem w japońskiej naturze. Zarówno Lexus LC, jak i setki gatunków kwitnących wiśni zdają się jednak raczej współpracować niż rywalizować ze sobą. To, co widzicie, to piękne okoliczności przyrody w tokijskim parku Kinuta. Zielone połacie w południowo-zachodniej części miasta usiane jest tysiącami drzew. Samych wiśni – w różnych odmianach – jest tam ponad tysiąc trzysta.

Warto, rzecz jasna, odwiedzić to miejsce, jeśli akurat będziecie przejazdem w Tokio. W centralnej Japonii wiśnie już jednak zakwitły, ale sezon sakury (jap. sakura to wiśnia) jeszcze nie dobiegł końca. Chętni, by jeszcze w tym roku zobaczyć to na własne oczy, powinni się więc pospieszyć. Jak wspominałem – front kwitnienia przesuwa się na północ aż do maja, więc macie jeszcze szansę… Ale możecie też podążyć podobnym szlakiem, co widoczny na zdjęciach Lexus LC 500. Zapomniałem (wcale nie) przy tym wspomnieć o pewnej dość istotnej kwestii…

(Wirtualny) Lexus LC 500 w (wirtualnym) tokijskim parku Kinuta, fot. Gran Turismo Sport
(Wirtualny) Lexus LC 500 w (wirtualnym) tokijskim parku Kinuta, fot. Gran Turismo Sport

Bardziej wrażliwi na kwestie ekologiczne z pewnością ten widok mógł zaskoczyć. No bo jak to, Lexus LC – dzieło pionierów technologii hybrydowych – zajeżdża zielone tereny, by zrobić kilka fotek? Otóż nie! Cała niesamowitość prezentowanej wiosennej sesji polega na tym, że nigdy się ona nie odbyła. To, co widzicie, to natomiast fotorealistyczna grafika… gry komputerowej. Chodzi o wydane na PlayStation 4 “Gran Turismo Sport”. Najnowsza odsłona kultowej serii przy okazji ostatniej aktualizacji dodała wiosenne oblicze parku Kinuta do trybu foto. Oczywiście to nie to samo, co podziwiać sezon sakury na żywo, ale zawsze coś. Lexus LC w tych okolicznościach jedynie podkreśla swoją smukłą sylwetkę i drapieżne rysy, bezinwazyjnie zwiastując nadejście wiosny.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Nike zaprezentowało kolekcję Jordan Brand 2018

Paris Men's Fashion Week to nie tylko propozycje od topowych projektantów mody....
Czytaj wiecej