Czarny Lexus LFA Nürburgring Edition idzie pod młotek!

Lexus LFA Nürburgring Edition (aukcja Scottsdale 2019), fot. Barrett-Jackson
Lexus LFA Nürburgring Edition (aukcja Scottsdale 2019), fot. Barrett-Jackson
Kolekcjonerzy ekskluzywnych samochodów z pewnością już zacierają ręce i nie mogą się doczekać 19 stycznia. Tego dnia podczas aukcji Barrett-Jackson w Scottsdale jednym z wystawianych aut będzie czarny Lexus LFA Nürburgring Edition – prawdziwy unikat!

Imprezy organizowane przez Barrett-Jackson to dla miłośników samochodów prawdziwe święta. Ta w Scottsdale (Arizona, USA) jest natomiast najważniejszą z nich! W ciągu przeszło tygodnia – między 12 a 20 stycznia 2019 roku – pójdzie tam pod młotek kilka tysięcy maszyn. Od kultowych modeli, poprzez zrekonstruowane oldsmobile, a na najbardziej pożądanych unikatach kończąc! Łatwo się w tym pogubić, zwłaszcza że zaprezentowanych okazów będzie naprawdę wiele, ale kolekcjonerzy już wiedzą, po co udadzą się do Arizony. Nas natomiast najbardziej zaciekawił „Przedmiot # 1412”, który zlicytowany zostanie 19 stycznia. Mowa o czarnym Lexusie LFA Nürburgring Edition – unikacie wśród unikatów!

Lexus LFA Nürburgring Edition (aukcja Scottsdale 2019), fot. Barrett-Jackson
Lexus LFA Nürburgring Edition (aukcja Scottsdale 2019), fot. Barrett-Jackson

Supersamochodu japońskiej marki chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. LFA było wielkim marzeniem prezydenta koncernu Toyota, Akio Toyody. Prace nad modelem rozpoczęto już w roku 2000, model koncepcyjny zaprezentowano w połowie poprzedniej dekady, a w 2010 bestia Lexusa trafiła do sprzedaży. Ogółem w latach 2010-12 wyprodukowano zaledwie pięćset egzemplarzy! Wśród nich znalazła się natomiast niewielka, licząca tylko pięćdziesiąt sztuk seria LFA Nürburgring Edition. To właśnie jeden z nich może zmienić nabywcę w Scottsdale.

Marzenia do spełnienia

Lexus LFA Nürburgring Edition (aukcja Scottsdale 2019), fot. Barrett-Jackson
Lexus LFA Nürburgring Edition (aukcja Scottsdale 2019), fot. Barrett-Jackson

Pięćdziesiąt sztuk – chyba nikogo nie trzeba przekonywać, jak rzadki jest to okaz. Nie wiadomo, za ile samochód ostatecznie zostanie sprzedany, ale jego cena w 2012 roku (to jeden z ostatnich wyprodukowanych egzemplarzy) wynosiła 445 000 dolarów. Okazji do jego nabycia nie ma jednak zbyt wielu, dlatego nikogo nie zdziwi nawet dwukrotność tej sumy podczas licytacji. To o tyle prawdopodobne, że mowa o niemal nowym LFA Nürburgring.

Lexus LFA Nürburgring Edition (aukcja Scottsdale 2019), fot. Barrett-Jackson
Lexus LFA Nürburgring Edition (aukcja Scottsdale 2019), fot. Barrett-Jackson

Egzemplarz, który trafi pod młotek w Scottsdale ma na liczniku jedynie 885 mil… to niespełna 1500 kilometrów! Jego pierwszy właściciel musiał więc być bardzo powściągliwy… w końcu LFA Nürburgring to bestia! Pod jego maską warczy stworzony we współpracy z Yamahą 4,8-litrowy silnik V10 o mocy 562 KM. Więcej o marzeniu niejednego fana supersamochodów przeczytacie na stronie Barrett-Jackson. Nie zdziwcie się jednak, jeśli wśród uczestników aukcji znajdzie się… Jeremy Clarkson. W końcu słynny prowadzący „Top Gear” powiedział kiedyś:

Gdyby ktoś zaproponował mi wybór jakiegokolwiek samochodu, jaki kiedykolwiek powstał, wybrałbym ciemnoniebieskiego Lexusa LFA.

Co prawda kolor nieco odbiega od wymarzonego, ale wersja LFA Nürburgring powinna tę „niedogodność” zniwelować. Wraz z czarnym supersamochodem japońskiej produkcji nowy nabywca otrzyma natomiast: list uwierzytelniający, rękawice wyścigowe Scotta Pruetta i inne dodatki, które pierwszy właściciel otrzymał podczas zakupu. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Lexus LFA Nürburgring Edition (aukcja Scottsdale 2019), fot. Barrett-Jackson
Lexus LFA Nürburgring Edition (aukcja Scottsdale 2019), fot. Barrett-Jackson
Autor artykułu
More from Damian Halik

Warto poznać laureatów The Best Chef Awards 2019

W branży kulinarnej funkcjonuje co najmniej kilka plebiscytów, których wyniki potrafią wzbudzać...
Czytaj wiecej