Lexus LX – SUV pełen luksusu

Gdy wsiadamy do Lexusa LX 570 od razu wiemy, że nie mamy do czynienia ze zwykłym autem. Ten flagowy pojazd japońskiej marki od kilku tygodni dostępny jest również w kraju nad Wisłą.

W dużym uproszczeniu Lexus LX 570 to luksusowa wersja Toyoty Land Cruiser, jednak nie oddaje to w pełni stanu faktycznego. Prawda jest taka, że to samochód superluksusowy i drugiego takiego SUV-a nie spotkamy w stajni żadnego innego producenta. Skąd w ogóle wziął się pomysł na takie auto?

Narodziny

Lexus LX (Luxury Crossover) powstał na bazie niemal niezniszczalnej Toyoty Land Cruiser 80. Pierwsza jego generacja nie różniła się zbytnio od swojego brata, jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny. Przeprojektowano delikatnie grill chłodnicy, dodano dekoracyjne nakładki na drzwi oraz zmieniono obręcza kół. Wnętrze dawało nam już jednak większe poczucie, że samochód powstał dla ludzi, którzy o wiele bardziej cenią sobie komfort. LX był zaopatrzony w trzy rzędy skórzanych foteli, dzięki którym mogło nim podróżować siedem osób, a całość mogła uprzyjemniać muzyka ze zmieniarki płyt CD.

Konstrukcyjnie zastosowano tu bardziej miękkie zawieszenie niż w Toyocie i skuteczniejsze wygłuszanie nadwozia. Sercem tego samochodu był sześciocylindrowy, rzędowy silnik o pojemności 4,5 litra oraz mocy 217 KM, który napędzał „sok z benzyny”. LX 450 (pierwsza generacja Lexusa LX) została bardzo dobrze przyjęta. Trafiła ona do salonów w 1996 roku i w ciągu pierwszych dwunastu miesięcy sprzedano ponad 5 000 egzemplarzy, a rok później, trafił on do ponad 9 000 nowych nabywców.

Lexus LX 570

II generacja

Rok po rozpoczęciu sprzedaży Lexusa LX, w 1997 r. na wystawie w Los Angeles zaprezentowano drugą generację tego modelu. LX 470 powstał na płycie podłogowej Land Cruisera Cygnus 100 i był w stanie przewieźć osiem osób. Jako jednostkę napędową wybrano tu silnik V8 o pojemności 4,7 litra i mocy 230 KM. Z czasem wprowadzano usprawnienia sinika i był on również dostępny z mocą 235 KM, a później 268 KM.

W II generacji dodano również dodatkową ochronę pasażerów na przednich fotelach.Za sprawą bocznych i kurtynowych poduszek powietrznych auto było już nie tylko luksusowe, ale także o wiele bezpieczniejsze. Warto wspomnieć również o tym, że w 2002 roku pojawił się tu aktywny system noktowizyjny, który wyświetlał na przedniej szybie obraz z kamery działającej w podczerwieni. Tym samym Lexus LX stał się pierwszym produkowanym seryjnie samochodem na świecie, który posiadał tę technologię.

Żeby posiadacze samochodu mogli poczuć się jeszcze bardziej luksusowo, zamontowano w nim audiofilski system audio marki Mark Levinson, składający się z jedenastu głośników, a także system DVD dla pasażerów siedzących z tyłu.

 

Wnętrze Lexusa LX 570

LX 570

W 2007 roku zaprezentowano III generację tego flagowego SUV-a japońskiego producenta. Tym razem nie bazowano na Toyocie Land Cruiser – całość zaprojektowano od podstaw. Zbudowano go na solidnej ramie, która została wykonana ze stali o podwyższonej wytrzymałości, co ułatwia poruszanie się po wymagającym terenie.

Podobnie jak w przypadku II generacji, autem może wygodnie podróżować aż osiem osób. Komfort podnosi czterostrefowa klimatyzacja (28 nawiewów!) oraz – ponownie – audio marki Mark Levinson, tym razem wyposażony w 19 głośników. Oczywiście pojedziemy nie tylko komfortowo, ale również szybko i dynamicznie. Pod maską znajdziemy tu silnik V8 o pojemności 5,7 litra o mocy 367 KM. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje temu potworowi 7,7 sekundy, co jest naprawdę świetnym wynikiem.

LX w Polsce

Choć premiera III generacji Lexusa LX 570 odbyła się już kilka lat temu, to wciąż jest to niezwykle atrakcyjny samochód. W ciągu tego czasu przechodził on kilka faceliftingów (w latach 2010, 2012 oraz 2015) i jego wygląd oraz funkcje były cały czas usprawniane.

Lexus LX 570

Od kilku tygodni możemy już oficjalnie kupić Lexusa LX w Polsce. Co prawda na nasz rynek trafić miało jedynie 50 sztuk, ale myślę, że znajdą one swoich właścicieli. Na pewno znajdzie się 50 osób, które właśnie w taki sposób będą chciały wydać ponad 650 tysięcy złotych.

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek.

Od lat trawa wojna co jest lepsze: Star Wars czy Star Trek....
Czytaj wiecej