Lexus UX 250h i jego napęd hybrydowy czwartej generacji

Napęd hybrydowy czwartej generacji (Lexus UX 250h), fot. Lexus
Napęd hybrydowy czwartej generacji (Lexus UX 250h), fot. Lexus
Napędy hybrydowe to zbawienie dla osób, które troszczą się o środowisko, ale i o własny komfort. W Polsce wciąż rzadkością są ładowarki, do których można podpinać samochody elektryczne, jednak Lexus UX 250h nic sobie z tego nie robi. Nowy crossover japońskiej marki wyposażono w samoładujący się napęd hybrydowy czwartej generacji, który nawet 50% trasy pokonuje w trybie elektrycznym, spełniając przy tym rygorystyczną normę EURO 6D.

Styczeń 2019 roku był czasem, na który wielu czekało z niecierpliwością – choćby fani Lexusa. Nowy rok mogli oni powitać z nadziejami na nowy samochód. Już przed kilkoma miesiącami zapowiedziano bowiem, że zaprezentowany podczas zeszłorocznych targów w Genewie Lexus UX 250h trafi do salonów właśnie w styczniu. I co tu dużo mówić – japoński crossover od miesięcy zapowiadał się na rewolucyjny model dla swojej klasy. Teraz każdy może się przekonać, że tak właśnie jest.

Zrodzony z ambicji

Lexus UX 250h, fot. Lexus
Lexus UX 250h, fot. Lexus

Jak do każdego ze swoich projektów Japończycy podeszli do UX z zacięciem godnym walki o mistrzostwo świata (w jakiejkolwiek dyscyplinie). Pod wodzą Chiki Kako udało się opracować samochód, który do góry nogami wywraca wszystko, co do tej pory wiedzieliście o crossoverach. Mimo gabarytów nawiązujących do terenówek i podobnego do nich charakteru Lexus UX 250h okazał się miejską bestią. Piękny, zaawansowany technologicznie i… przyjazny środowisku. Można? Można!

Lexus UX 250h to prawdziwie inteligentna hybryda. Poza śrubowaniem nowych standardów aerodynamiki i niesamowitymi detalami, które czynią go wyjątkowym, samochód wyposażono też w samoładujący się napęd hybrydowy czwartej generacji. Dzięki niemu UX 250h nie wymaga ładowania, zapewniając przy tym niskie koszty eksploatacji. Do 50% trasy pokonuje bowiem w trybie elektrycznym! Co więcej, UX 250h spełnia też najsurowsze normy emisji spalin EURO 6D. Taki poziom emisji CO2 jest nieosiągalny dla konkurentów w jego klasie, a wydalania NOX i cząstek stałych zniwelowano niemal do zera.

Łagodna bestia

Serce napędu hybrydowego czwartej generacji (Lexus UX 250h), fot. Lexus
Serce napędu hybrydowego czwartej generacji (Lexus UX 250h), fot. Lexus

Model UX 250h wykorzystuje napęd hybrydowy czwartej generacji, łącząc wydajny, czterocylindrowy silnik benzynowy 2,0 l z mocnym silnikiem elektrycznym. Zarówno w wersji z napędem na przednią oś, jak i E-FOUR na wszystkie koła, Lexus UX otrzymał nowy, kompaktowy układ przeniesienia napędu i jednostkę kontroli mocy (Power Control Unit). Z kolei zamontowany pod tylnym siedzeniem niklowo-wodorkowy akumulator, zapewnia niskie położenie środka ciężkości oraz zwiększa przestrzeń bagażową.

Elektryki czasem kojarzą się z nudą, ale hybrydowy Lexus UX 250h to gwarancja frajdy z jazdy. Samochód może być niemal bezgłośny w trakcie pracy silnika (silników przy napędzie na obie osie) elektrycznego – ma to swoje plusy, jak choćby zerowa emisja spalin. Jeśli jednak podkręcimy tempo, napęd hybrydowy czwartej generacji pokaże, na co go stać. Przy wyższych prędkościach silnik benzynowy zaczyna pracować w cyklu Atkinsona, łącząc moc opu źródeł mocy. Dzięki odpowiedniemu balansowi między tymi źródłami samochód nie traci dynami, wciąż oszczędnie podchodząc do spalania i emisji szkodliwych substancji.

Hamuj i oszczędzaj

Napęd hybrydowy czwartej generacji (Lexus UX 250h), fot. Lexus
Napęd hybrydowy czwartej generacji (Lexus UX 250h), fot. Lexus

Lexus UX 250h nie tylko nie odbiera radości z jazdy, ale wręcz prosi, by czasem przycisnąć gaz do dechy. Gdy tylko zaczniemy zwalniać, zatroszczy się natomiast o to, by nie zmarnować ani odrobiny energii kinetycznej. Napęd hybrydowy czwartej generacji, w który wyposażono UX 250h, magazynuje energię już podczas jazdy, ale i dzięki hamowaniu rekuperacyjnemu. Właśnie dlatego samochód jest stale gotowy do drogi, nie potrzebując przy tym przystanków na ładowanie.

Napęd hybrydowy czwartej generacji to jedna z wielu zalet Lexusa UX 250h. Skąd wzięła się niesamowita efektywność tego systemu? Cóż, pierwsze spalinowo-elektryczne projekty Lexusa sięgają lat 90. – to natomiast przeszło dwie dekady pracy najlepszych inżynierów. Wieloletni rozwój własnych technologii zaowocował już w 2005 roku, gdy na rynek trafiła pierwsza hybryda klasy premium. Teraz, po trzynastu latach od jej debiutu, Lexus ma w swojej rodzinie ponad 1,4 miliona klientów zadowolonych z tego rozwiązania.

Autor artykułu
More from Damian Halik

“Suicide Squad” byłby lepszy, gdyby nakręcił go Tarantino?

Od dawna wiadomo, że DC nie radzi sobie z przenoszeniem swoich komiksów...
Czytaj wiecej