Lexus UX 300e – w pełni elektryczny i rewolucyjnie cichy

Lexus UX 300e, fot. materiały prasowe
Lexus UX 300e, fot. materiały prasowe
Japończycy uwielbiają postrzegać rozwój i jego najistotniejsze momenty jako kamienie milowe, a rozwiązania, jakie wykorzystano przy konstruowaniu pierwszego w pełni elektrycznego modelu fabrycznego Lexusa, bez wątpienia zasługują na to miano w kwestii redukcji hałasu.

Gdy Lexus debiutował w 1989 roku modelem LS 400, redukcja hałasu w jego wnętrzu była jednym z najbardziej imponujących osiągnięć inżynieryjnych. Zanim trafił on jednak do salonów, projektowanie trwało latami, a w przedsięwzięcie – poza olbrzymim budżetem – zaangażowanych było cztery tysiące osób. Projektanci, inżynierzy i technicy, którzy rozwijali model, mieli tylko jeden cel: stworzyć limuzynę idealną. Jednym z wyznaczników, jaki wówczas obrano, było zejście do 58 dB podczas jazdy z prędkością 100 km/h. Dlaczego? Ten wynik czynił luksusowego sedana Lexusa najlepiej wyciszoną konstrukcją w branży. Żaden z rywali nie mógł się wówczas równać z LS 400, który zapoczątkował cichą rewolucję. Lexus UX 300e – pierwszy w pełni elektryczny model marki – ten motyw kultywuje, także wyznaczając nowe standardy w kwestii redukcji hałasu.

Cisza i spokój są w DNA marki, więc rozwijają się wraz z jej produktami

Elementy tłumiące dźwięk i poprawiające aerodynamikę, które zwiększają redukcję hałasu i wibracji w UX 300e, fot. materiały prasowe
Elementy tłumiące dźwięk i poprawiające aerodynamikę, które zwiększają redukcję hałasu i wibracji w UX 300e, fot. materiały prasowe

Począwszy od wspomnianego LS 400, poprzez niedawno omawiany LC Convetible, a na zmierzającym niebawem do salonów UX 300e (na wybranych rynkach europejskich model ma być dostępny jeszcze w tym roku) kończąc – redukcja hałasu była jednym z priorytetów projektantów. Nie mogło być jednak inaczej, skoro japoński producent traktuje tę kwestię tak poważnie, że wprost nazywa ją “kluczowym elementem swojego DNA”. Lexus UX 300e ma natomiast stanowić kolejny kamień milowy w rozwoju marki, kultywując tradycje, ale też otwierając się na nowe.

Łagodne środowisko w kabinie jest istotną częścią DNA naszej marki. Pierwszy w pełni elektryczny model jak nigdy przedtem dał naszym inżynierom niepowtarzalną okazję do wzmocnienia i ponownego zaakcentowania tej jakości.

– Pascal Ruch, szef Lexus Europe

Inżynierzy Lexusa nie pozostawili niczego przypadkowi. Najpierw, na podstawie badań wzorców hałasu w innych luksusowych pojazdach z napędem elektrycznym, wytyczyli priorytety. Następnie przeprojektowali elementy konstrukcyjne, które odrywają największą rolę. Ulepszyli w ten sposób podwozie, układ napędowy i poprawili wyciszenie kabiny. A wszystko to, by Lexus UX 300e na nowo zdefiniował ciszę, jaką można się cieszyć we wnętrzu samochodu.

Lexus UX 300e to urodzony lider, o czym przekonamy się niebawem

Wnętrze Lexusa UX 300e, fot. materiały prasowe
Wnętrze Lexusa UX 300e, fot. materiały prasowe

Podstawowa wersja modelu UX okazała się hitem i sukcesem sprzedażowym. Niewielki, miejski crossover wyznaczył między innymi nowe standardy aerodynamiki, punktując niedociągnięcia rywali. Przy konstruowaniu jego w pełni elektrycznej wersji, nad czym czuwał Takashi Watanabe, trzeba było jednak na nowo przeprojektować niektóre elementy. Nie zmienił się jedynie cel – stworzenie miejsca, gdzie kierowca się zrelaksuje i w błogiej ciszy będzie mógł cieszyć się jazdą. Pracując nad minimalizacją hałasu i wibracji, by Lexus UX 300e stał się dla kierowców prawdziwą oazą spokoju, podjęto następujące kroki. Przede wszystkim zwrócono uwagę na hałasy, które zazwyczaj doskwierają nam za kierownicą.

Już sam fakt, że mówimy o modelu elektrycznym, a więc wyposażonym jest w zestaw akumulatorów, sporo w tej kwestii pomógł. Pomijam oczywistość, jaką jest brak mechanicznych odgłosów silnika. Akumulatory ułożone pod podłogą kabiny stają się bowiem swoistą barierą, izolującą dźwięki zewnętrzne. Zdecydowano się również na dodatkowe osłony błotników i podłogi, które niwelują dźwięki od samego toczenia się kół, po uderzenia czegokolwiek w podwozie.

Lexus UX 300e, fot. materiały prasowe
Lexus UX 300e, fot. materiały prasowe

Olbrzymią rolę odgrywa tu także aerodynamika, którą jeszcze poprawiono względem podstawowej wersji UX. Dzięki wygładzonej osłonie akumulatora oraz nowej osłonie chłodnicy, wyposażonej w automatyczne żaluzje, zredukowano wskaźnik oporu powietrza do wartości 0,31. Z kolei opony, w jakie zostanie wyposażony Lexus UX 300e, zapewnią nam większą stabilność prowadzenia (18 cali) lub rekordowo niski współczynnik oporu toczenia (17 cali). Całość wieńczą akustyczne szyby, zmniejszające wysokie częstotliwości hałasu wiatru. Wszystko to czyni wnętrze nowego crossovera Lexusa niemalże dźwiękoszczelnym, gwarantując pasażerom spokój i wygodę.

Siedząc w nowym UX 300e, kierowcy natychmiast wyczują, w jaki sposób odwzorowaliśmy i wznieśliśmy na nowy poziom legendarne wartości Lexusa, takie jak cisza we wnętrzu, niezawodność oraz komfort, kontrolę i zaufanie.

– Takashi Watanabe, główny inżynier modelu UX 300e

Autor artykułu
More from Damian Halik

Disney stracił 5 miliardów dolarów – pora działać

Z powodu pandemii wytwórnie filmowe właściwie z dnia na dzień straciły możliwość...
Czytaj wiecej