Lexus UX kreuje nowe standardy w kwestii aerodynamiki!

Lexus UX – zaawansowana aerodynamika nowego crossovera, fot. Lexus
Lexus UX – zaawansowana aerodynamika nowego crossovera, fot. Lexus
Przełomowe momenty często od totalnej katastrofy dzielą dosłownie szczegóły – detale, których występowanie lub nie decyduje o ostatecznym sukcesie. Z pewnością wiedzą o tym projektanci i inżynierowie Lexusa, którzy pracowali nad nowym crossoverem marki. Gdy poddano go testom w tunelu aerodynamicznym, okazało się, że Lexus UX nie tylko dobrze sobie radzi, ale wręcz wyznacza nowe standardy, choć zastosowane w nim rozwiązania zdają się zabiegami kosmetycznymi. Nic bardziej mylnego!

Akio Toyoda często powtarza, że “każdy Lexus powinien dawać radość z jazdy”, czym wyraźnie inspiruje swoich pracowników. Nie inaczej było w przypadku inżynierów i projektantów, którzy ostatnio pracowali nad nowym crossoverem japońskiej marki. Zespół dowodzony przez Chikę Kako wykonał kilka ciekawych posunięć, wręcz eksperymentalnych w skali rynku, ale to najwidoczniej się opłaciło. Choć zaprezentowany podczas tegorocznych targów motoryzacyjnych w Genewie Lexus UX jeszcze nie trafił do europejskich salonów, już budzi emocje. To bez wątpienia jeden z najbardziej innowacyjnych pod względem aerodynami samochód w swoim segmencie!

Lexus UX (mat. prasowe)
Lexus UX (mat. prasowe)

Japońscy inżynierowie sporo się nagłowi, by wyznaczyć nowe standardy w kwestii właściwości jezdnych crossoverów. Rozpoczęli od stworzenia niezwykle sztywnej platformy, która w tej klasie jest elementem niezbędnym. Nie chcieli jednak projektować kolejnego ociężałego SUV-a. Zamiast tego postawili na nadwozie z aluminium i kompozytów, by zmniejszyć ciężar i obniżyć położenie środka ciężkości. Dzięki temu Lexus UX znacznie zyskał na sterowności. Pomysł, by podążyć w tym kierunku, zrodził się w głowie głównej inżynier projektu, Chiki Kako:

Chciałam, aby Lexus UX miał zalety konwencjonalnego crossovera – wyżej umieszczone siedzenia, lepszą widoczność z kabiny – oraz dynamikę i zwinność hatchbacka.

Takie postawienie sprawy przez głównodowodzącą projektem oznaczało oczywiście jedno: dalsze eksperymenty. Dziś już wiadomo, że cel osiągnięto. Lexus UX zewsząd chwalony jest za prowadzenie. Jak jednak udało się stworzyć crossovera o tak dynamicznej charakterystyce?

Przede wszystkim dzięki innowacyjnym rozwiązaniom w kwestiach aerodynamiki. Skupiono się na detalach, jak wyrafinowany kształt tylnych świateł, uskoki na osłonach krawędzi kół czy wreszcie dopracowaniu samych kół. Brzmi jak zwykła kosmetyka, ale to czysta fizyka, dzięki której Lexus UX zyskał stabilność przy bocznym wietrze, poprawione właściwości jezdne, lepsze chłodzenie hamulców oraz mniejsze opory powietrza.

Aerodynamika w najczystszej formie

Lexus UX – kształt tylnych świateł zwiększający stabilność przy bocznym wietrze
Lexus UX – kształt tylnych świateł zwiększający stabilność przy bocznym wietrze

By stworzyć crossover idealny, Chika Kako musiała posunąć się do rozwiązań pionierskich. Na szczęście dysponowała jednak wypracowanym przez lata doświadczeniem marki w kwestii aerodynamiki. Nie zdziwcie się więc, że pomagali jej ludzie, którzy pracowali nad Lexusem LFA czy autami z wyczynowej serii F. Dzięki temu Lexus UX otrzymał wspomniane elementy, które znacząco wpłynęły na sposób jego jazdy i przyjemność, jaką można z niej czerpać.

Efektownie wyglądające tylne lampy zespolone nie tylko świetnie wyglądają. Złożona ze stu dwudziestu diod LED linia świateł robi niesamowite wrażenie. Najważniejsze są jednak znajdujące się na kloszach płetewki, które powodują obniżenie zmian ciśnienia o około 16%. Dzięki temu zapewniają one doskonałą stabilność tyłu w zakrętach i przy bocznym wietrze. Jeszcze więcej niuansów znajdziemy natomiast w okolicy kół!

Lexus UX – uskoki na osłonach krawędzi wnęk kół poprawiające własności jezdne
Lexus UX – uskoki na osłonach krawędzi wnęk kół poprawiające własności jezdne

Zazwyczaj osłona krawędzi wnęk kół ma po prostu chronić nadwozie samochodu przed żwirem i kamieniami. Lexus UX ten element wykorzystuje jednak także na inny sposób:

Na górnej krawędzi osłon umieściliśmy uskok, który ogranicza pionowe wahania nadwozia w zakrętach, zwiększając stabilność i precyzję prowadzenia. – wyjaśnia Chika Kako

Do tego same koła – siedemnastocalowe, wykończone w kolorze metalicznego srebra – posiadają na krawędziach ramion specjalne klapki. To nowatorskie rozwiązanie, wprowadzone przez Lexusa po raz pierwszy w świecie, inspirowane jest Formułą 1. Założenie opiera się na tzw. klapce Gurneya, którą znaleźć można na tylnych skrzydłach bolidów F1. Służy to zwiększeniu siły docisku przez modyfikację opływu powietrza. Lexus UX natomiast zyskuje dzięki temu lepsze chłodzenie hamulców, zwiększając ich skuteczność, oraz mniejsze powietrza zawirowania po bokach pojazdu.

Takumi i najbardziej wymagające testy

Lexus UX – koła zapewniające lepsze chłodzenie hamulców i zmniejszające opory powietrza
Lexus UX – koła zapewniające lepsze chłodzenie hamulców i zmniejszające opory powietrza

Poza wspomnianymi innowacjami Lexus UX otrzymał także płaską osłonę spodu i aerodynamiczne lusterka boczne, podobne do zastosowanych we flagowym coupé LC. Wszystko to służy oczywiście poprawie aerodynamiki, a więc nie tylko lepszym właściwościom jezdnym, zmniejszeniu zawirowań i szumu powietrza, ale też obniżeniu zużycia paliwa. Wszystkie te rozwiązania przetestowano natomiast w jednym z największych tuneli aerodynamicznych na świecie świata:

Naszym atutem był fakt, że dysponujemy jednym z najbardziej zaawansowanych ośrodków badań aerodynamicznych na świecie. Uruchomiony w marcu 2013 roku tunel aerodynamiczny ma komorę o wysokości 22 metrów i pętlę o długości 260 metrów. Jego głównym zadaniem jest wytworzenie laminarnego przepływu powietrza, w którym umieszcza się samochód. Takie badania są niezwykle ważne, bo w przypadku pojazdu takiego jak nowy Lexus UX przy prędkości 100 km/h opór aerodynamiczny stanowi aż 70% sił, które musi pokonać jednostka napędowa. – Chika Kako

Testy to jednak nie koniec drogi nowego crossovera japońskiej marki. Po próbach w tunelu aerodynamicznym nadeszły testy na torze. Następnie Lexus UX trafił zaś w ręce doświadczonych kierowców testowych. Dostrajają oni samochody koncernu od lat, jest w tym sporo z tradycyjnego japońskiego rzemiosła Takumi. Niczym wirtuozi strojący instrumenty, kierowcy Lexusa przejechali tysiące kilometrów w różnych warunkach i terenach, by zharmonizować samochód i drogę.

Teraz, gdy rozpoczęła się przedsprzedaż, a pierwsze egzemplarze trafią do salonów w styczniu 2019, często myślę o przyszłych nabywcach mojego dzieła. Mam wielką nadzieję, że Lexus UX spełni ich oczekiwania i będą zadowoleni efektów mojej pracy. Satysfakcja będzie dla mnie największą nagrodą. – kończy z uśmiechem Chika Kako, główna inżynier projektu.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Oto nowy bohater “Gwiezdnych wojen” – droid BB-9E

Gwiezdnowojenne szaleństwo czas zacząć. Firma Sphero postanowiła umilić nam oczekiwanie na VIII...
Czytaj wiecej