Boska Komedia – Warszawa bierze (prawie) wszystko

12. Międzynarodowy Festiwal Teatralny Boska Komedia w Krakowie już za nami, jurorzy i widzowie obejrzeli ponad 30 spektakli, były to przedstawienia twórców dopiero zaczynających swoją karierę i były spektakle mistrzów, był teatr dramatyczny i teatr tańca, spektakle dyplomowe i repertuarowe, każdy mógł znaleźć coś dla siebie w dojmująco pełnym turystów Krakowie.

“Cząstki kobiety”

Werdykt Jury przyznający Grand Prix Cząstkom kobiety w reż. Kornela Mundruczó z TR Warszawa – jak sądzę – niespodzianką nie był, podobnie jak mało kto był zaskoczony główną nagrodą aktorską dla Justyny Wasilewskiej, grającej w tym spektaklu główną rolę.

Zauważony został także Dobromir Dymecki, otrzymał wyróżnienie za fantastyczną rolę norweskiego narzeczonego naszej bohaterki. Poruszający, świetnie napisany i znakomicie zagrany spektakl, rzecz – mówiąc w pewnym uproszczeniu – o prawo do życia po swojemu. Polujcie – jeśli jeszcze nie widzieliście.

“Inni Ludzie”

Za muzykę i multimedia został doceniony także spektakl z TR – Inni ludzie Doroty Masłowskiej w reżyserii Grzegorza Jarzyny, żałuję, że tylko w tych kategoriach, uważam, że to najlepsze przedstawienie poprzedniego sezonu, z miastem Warszawa jako jednym z głównych bohaterów.

“Kino Moralnego Niepokoju”

Prestiżowa nagroda za najlepszą reżyserię trafiła do Michała Borczucha, który zrealizował w warszawskim Teatrze Nowym Kino Moralnego Niepokoju, doceniony został także za rolę w tym spektaklu Krzysztof Zarzecki. Sugerowałbym – dla lepszego zrozumienia świata tam opowiedzianego – obejrzenie Kieślowskiego przed pójściem do teatru, najlepiej Amatora.

“Rewolucja, której nie było”

Specjalną zaś nagrodę otrzymał poruszający spektakl Justyny Sobczyk Rewolucja, której nie było. Powstały po zakończeniu protestu rodziców osób niepełnosprawnych w Teatrze 21, w którym występują aktorzy z zespołem Downa.

“Trojanki”

Ze spektakli pozastołecznych – Jury nagrodziło scenografię do Trojanek Jana Klaty z Teatru Wybrzeże (Mirka Kaczmarka), spektaklu ze wspaniałą rolą Doroty Kolak, zaś Oksana Czerkaszyna została dostrzeżona za rolę samej siebie (sic!) w przedstawieniu Lwów nie oddamy Katarzyny Szyngiery z Teatru im. Siemaszkowej w Rzeszowie.

“Kobiety objaśniają mi świat”

Nagrodę specjalną za ducha aktywizmu otrzymał znakomity spektakl Iwony Kempy z Teatru Proxima Nowa w Krakowie – Kobiety objaśniają mi świat. Koniecznie zobaczcie.

Polecam także pokazywane na festiwalu spektakle, które wyjechały z Krakowa bez nagród, a które zdecydowanie zasługują na uwagę – nie tylko nauczyciele chętnie zobaczą Kowbojów w reż. Anny Smolar (Teatr Osterwy w Lublinie), rzecz się dzieje w pokoju nauczycielskim stylizowanym na saloon, gorzki to obraz polskiej oświaty, a porównanie szkoły do dzikiego Zachodu nie jest specjalnie wielkim nadużyciem. Polecam także bardzo dobre Panny z Wilka (reż. Agnieszka Glińska) wg Iwaszkiewicza w Starym Teatrze ze znakomitymi kreacjami m.in. Doroty Segdy i Ewy Kaim, oraz zwracam uwagę na młodych reżyserów, których spektakle można w tymże Starym oglądać – Radosława Maciąga i Radosława Stępnia, oba – Niech żyje Polska/sztuka prawicowa i Słowacki umiera – są bardzo dobre, warto nazwiska obu panów Radków zapamiętać.

Do Gliwic natomiast się wybieramy na Najmrodzkiego, spektakl Michała Siegoczyńskiego o najsłynniejszym miejscowym celebrycie, złodzieju i lowelasie, który pozostawił po sobie wciąż żyjącą na Śląsku legendę. Spektakl jest olśniewający, zabawny, nostalgiczny, widzowie przychodzą nań po kilka razy, jeździ po kraju wszędzie gromadząc komplety, jest dowodem na to, jak bardzo potrzebujemy legend i jak bardzo – tak porywających o nich opowieści.

More from Rafał Turowski

Sypnęło premierami

Pierwsze premiery września w stołecznych teatrach nastrajają optymistycznie na cały właśnie rozpoczęty...
Czytaj wiecej