Lista Lonely Planet 2019

źródło, fot.:Medium
źródło, fot.:Medium
Jak co roku autorzy prestiżowego wydawnictwa podróżniczego Lonely Planet wskazują te najciekawsze ich zdaniem miejsca naszego globu, które warto w nadchodzącym roku – z rozmaitych powodów odwiedzić. Na tej liście, w kategorii Best Value znalazła się także nasza Łódź, co jest i fantastyczną reklamą dla miasta i jednocześnie wielką szansą. O tych „budżetowych” destynacjach miejscach, które są przyjazne dla portfela – mówiąc w pewnym uproszczeniu – napiszę za tydzień, dziś kilka słów komentarza o dziesięciu państwach, które zdaniem LP w 2019 roku warto odwiedzić.
  1.  SRI LANKA

Już odkryta przez koncerny turystyczne, teraz Sri Lanka z otwartymi ramionami czeka także na podróżników z plecakami. Po wielu latach wojny domowej kraj odżywa, jest bezpieczny (także niedostępna do niedawna północ), ciekawy, a mieszkańcy – bardzo gościnni. Czekają i świątynie i bogata kultura, nieziemska kuchnia, dzika przyroda i oczywiście piaszczyste czyste plaże.

Na Sri Lankę wizę wyrabiamy przez internet bądź kupujemy na lotnisku w Colombo. Najtaniej można tam dolecieć kombinowanymi low-costami, szukałbym połączeń przez Dubaj.

Sri Lanka, źródło foto.:Easyvoyage
Sri Lanka, źródło foto.:Easyvoyage

 

  1. NIEMCY

Tak, tak, dla nas wycieczka do Berlina to jakby do wujostwa w Radomiu, a dla świata Niemcy to przede wszystkim gospodarka, nie turystyka. Tymczasem autorzy LP zwracają uwagę, że w przyszłym roku będzie świętowana 100. rocznica powstania Bauhausu i z tej okazji powstanie wiele muzeów przybliżających światu ideę modernizmu.

Do Weimaru (gdzie ów nurt się narodził) najlepiej dojechać autem bądź pociągiem, miasteczko leży nieopodal Erfurtu.

  1. ZIMBABWE

Kojarzone przede wszystkim ze srogim prezydentem i absurdalną inflacją, jest dziś – podkreśla Lonely Planet – jednym z najbezpieczniejszych krajów w Afryce, z bardzo przyjaźnie nastawionymi do turystów mieszkańcami, fantastycznymi parkami narodowymi, o wodospadzie Victoria Falls już nie wspominając. Cóż, oczywiście, nie chodzimy na spacery po nieoświetlonych uliczkach Harare, bo jest to kuszenie losu, nie tylko w Afryce.

Wizę do Zimbabwe kupujemy na granicy, dojazd z Europy jest dość kosztowny jak to z Afryką bywa, szukałbym promocji do Johannesburga, a następnie leciał miejscowym low-costem.

 

  1. PANAMA

Skrzyżowanie Ameryk, miejsce, gdzie spotyka się północ z południem i wschód z zachodem, gdzie można zobaczy największe statki świata przecinające kraj słynnym kanałem. Aż dziwne – piszą autorzy LP – że jeszcze nie została Panama odkryta dla masowej turystyki (już jest odkrywana, spieszmy się!), z pięknymi plażami, tajemniczym interiorem i fanatyczną miejscową kulturą. A poza tym – Panama City będzie obchodzić w przyszłym roku 500. urodziny, szykuje się niezła impreza!

Do Panamy wjeżdżamy bez wiz, generalnie kierunek dość drogi jeśli chodzi o dolot (jak cała Ameryka Środkowa), zdarzają się jednak niezłe promocje, np. Turkish Airlines lub Air France, można też polować na tanie przeloty charterowe.

Panama, źródło foto.:Travel Noire
Panama, źródło foto.:Travel Noire
  1. KIRGISTAN

Byłem, widziałem, polecam. Co prawda tylko w Biszkeku, ale mimo, że miasto urodą nie grzeszy, było byczo. 20 minut autobusem i jesteśmy w górach tak pięknych, że nic, tylko usiąść i wiersze pisać. 2700 kilometrów szlaków trekkingowych, cudownie gościnni ludzie, niezapomniany smak kumysu (i liczne konsekwencje jego spożycia), i bajkowe jezioro Issyk-Kul. Oto Kirgizja.

Polacy wjeżdżają do Kirgistanu bez wiz, można szukać promocji lotniczych także do pobliskiej kazachskiej Ałmaty, stamtąd jakieś 3 h autobusem do Biszkeku.

 

  1. JORDANIA

Szybko, szybko, bo za chwilę będzie zadeptana… Od niedawna można bowiem do Jordanii dolecieć wiodącym europejskim low-costem i turyści skrzętnie z tej możliwości korzystają. Słusznie. Kraj można przejść (sic!) specjalnym szlakiem w ciągu 36 dni, zanurzyć członki w Morzu Martwym, zrobić sobie selfie w Sodomie (a propos członków…), wybyczyć się na plaży w Aquabie, zgubić się w Petrze, a co najważniejsze – zarazić się jordańskim optymizmem!

System wizowy Jordanii jest dość skomplikowany, w każdym razie wizę można kupić na lotnisku, a jej cena zależy od wielu różnych czynników.

Jordania, źródło foto.:Viajes
Jordania, źródło foto.:Viajes
  1. INDONEZJA

17 tysięcy wysp, zatem – kalejdoskop doświadczeń. Między wyspami jest dobra komunikacja subsydiowana przez państwo, więc po Indonezji łatwo się podróżuje. Oczywiście omijamy te wyspy, które nawiedzają trzęsienia ziemi, i – mimo ostrzeżeń naszego MSZ – autorzy Lonely Planet zdecydowanie Indonezję polecają.

Do Indonezji wjeżdżamy be wiz na półtora miesiąca, najtaniej upolować tani przelot w czarterze do Bali, ale i bilety na loty regularne są tańsze niż można byłoby przypuszczać

 

  1. BIAŁORUŚ

Sic! Naprawdę warto, Grodno jest piękne, Brześć ciekawy, a Mińsk bawi się, jakby był rok 1999 (nie wiem, co autorzy mieli na myśli, ale piękne porównanie). Może to, że w Mińsku jest gdzie się pobawić, świetnie zjeść, że jest czysty, a ludzie gościnni. Byłem w tym roku trzykrotnie, przeczytajcie https://exumag.com/na-bialorus-pojechac-latwo/ .

30 dni bez wizy możemy spędzić na Białorusi pod warunkiem przekroczenia granicy na lotnisku w Mińsku, na 10 dni natomiast możemy pojechać do Grodna i Brześcia (i okolic) ze specjalną przepustką, a na 3 dni – rowerkiem do Puszczy Białowieskiej.

  1. SAO TOME E PRINCIPE

Jest to raj. Przeczytajcie. https://exumag.com/u-swietego-tomasza/

Do Sao Tome lecimy bez wizy (na max 2 tygodnie), najtaniej dostać się tam z Lizbony – bądź liniami portugalskimi, bądź saotomeńskimi (tak!) – bądź – znakomitymi skądinąd – angolańskimi. Jedźcie, bo za chwilę zadepczą.

  1. BELIZE

Raptem rzut beretem od popularnego wśród Polaków Cancun w Meksyku (i tak najtaniej się tam dostać z Europy, właśnie czarterem). Nie tylko rafa koralowa i najlepsze na świecie nurkowanie, nie tylko La Isla Bonita, ta, o której śpiewała Madonna, nie tylko jaskinie, ale również świetnie zachowane pozostałości po czasach Majów, najlepsze na świecie zoo, świetne jedzenie, wciąż mało turystów, a do tego bezpiecznie. Jak na Amerykę Środkową co prawda dość drogo, ale warto!

Belize ,źródło foto.:Move Abroad Now
Belize ,źródło foto.:Move Abroad Now

 

More from Rafał Turowski

Czarownice u Jaracza

Znów byłem w Łodzi. Bo świetna wystawa Awangardy - Strzemiński, Le Corbusier,...
Czytaj wiecej