W Mieście Aniołów Lexus stawia na innowacyjność

Przestrzeń dla pasażerów, Lexus LX 600 Ultra Luxury, Lexus
Przestrzeń dla pasażerów Lexusa LX 600 w wersji Ultra Luxury, fot. Lexus
Trwa Los Angeles Auto Show 2021 – to doskonała okazja, by zaprezentować światu modele przygotowane na przyszły rok, ale przede wszystkim zapoznać amerykańską publiczność z nowinkami w swojej ofercie. Lexus robi jednak coś więcej – pokazuje nie tylko samochody...

Kalifornijskie targi samochodowe to jedna z najważniejszych imprez branżowych w Ameryce Północnej. W ubiegłym roku z powodu pandemii nie udało się jej jednak zorganizować. Nie pomogło także przeniesienie na maj 2021, co sprawia, że lokalni fani muszą więc być naprawdę głodni motoryzacyjnych doznań! Na szczęście Los Angeles Auto Show 2021 w końcu doszło jednak do skutku i po dwóch latach przerwy znów zachwyca. Organizatorzy zapowiedzieli, że w słynnym Los Angeles Convention Center zobaczymy ponad pięćdziesiąt premierowych modeli. Wśród uczestników nie zabrakło także Lexusa, który zabrał do LA to, co Amerykanie lubią najbardziej.

Los Angeles SUV Show

Lexus LX 600, Lexus
Lexus LX 600, fot. Lexus

Na wydarzenia w Mieście Aniołów patrzy cały świat, ale to przede wszystkim okno wystawowe dla klientów lokalnego rynku. Ci zaś nie od dziś znani są z zamiłowania do większych maszyn. Ostatnio coraz częściej zdają sobie także sprawę ze skutków globalnego ocieplenia, dlatego nie powinno dziwić, że Los Angeles Auto Show 2021 ma w gruncie rzeczy dwa motywy przewodnie: SUV-y i elektryfikację. Tak się natomiast składa, że sporo do powiedzenia na ten temat mają przedstawiciele Lexusa.

Marka jest światowym pionierem elektromobilności i od lat rozwija swoje napędy hybrydowe, a od jakiegoś czasu także elektryczne. A ponieważ w przyszłym roku każdy z oferowanych przez Japończyków modeli przejdzie mniejszą lub większą metamorfozę, Lexus ma się czym pochwalić. Niekwestionowanym królem tej imprezy powinien być nowiutki LX 600. Długo wyczekiwana IV generacja flagowego SUV-a marki została zapowiedziana przed miesiącem, a do salonów trafi na początku 2022 roku. Wizyta w Los Angeles będzie więc pierwszą okazją, by zobaczyć tego kolosa na własne oczy.

Lexus NX 2022, Lexus NX, Lexus
Nowy Lexus NX, fot. Lexus

Drugim z istotnym punktów programu Lexusa podczas Los Angeles Auto Show 2021 będzie Lexus NX. Mniejszy brat LX-a także doczekał się nowej generacji, która zadebiutowała w czerwcu tego roku. Nie jest to więc nowość, ale za to model, który głośnym echem odbija się na całej przyszłorocznej ofercie marki. Konstruując nowego NX-a, stworzono bowiem zupełnie nową filozofię projektowania wnętrz. Tazuna, bo tak ją nazwano, to obecnie obowiązujący sposób organizacji przestrzeni we wnętrzu – silnie związany z nowym system multimedialnym.

Lexus pokaże nie tylko serce, ale i swój mózg

Nowy system multimedialny Lexusa, Lexus USA
Nowy system multimedialny Lexusa, fot. Lexus USA

Oczywiście w LA zobaczymy także inne modele japońskiej marki, ale to LX i NX są gwiazdami tej imprezy. Co jednak ciekawe, Lexus zabrał do Los Angeles Convention Center nie tylko samochody. Przedstawiciele firmy najwidoczniej są dumni z ogromnego kroku naprzód, jakim było stworzenie nowego systemu multimediów. Ten bowiem otrzymał własne pole do popisu – symulator, który pozwoli widowni poznać możliwości inteligentnego interfejsu. Trzeba przyznać, że przygotowanie symulatora w celu zaprezentowania możliwości wspieranego przez sztuczną inteligencję mózgu każdego z nowych Lexusów jest odważnym krokiem.

Japończycy wiedzą jednak, że tegoroczne poprawienie multimediów to krok milowy w rozwoju ich samochodów. Podobnie postąpiono także z nagłośnieniem firmy Mark Levinson, z którą Lexus współpracuje od lat. Odwiedzając stoisko marki podczas targów, można więc liczyć nie tylko na przyspieszający tętno widok nowych modeli, kokietujący kierowcę interfejs, ale i niezapomniane wrażenia słuchowe. A wszystko to jeszcze przed jazdą testową! Czy można lepiej sprzedać samochód?

Los Angeles Auto Show 2021 potrwa do 28 listopada. Szczegóły imprezy znajdziecie tutaj.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Mission Critical – nosidełko dla taty od zadań specjalnych

Dzień Ojca zbliża się wielkimi krokami, może więc pora zastanowić się nad...
Czytaj wiecej