Znamy nazwy nowych polskich samolotów

Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło konkurs na nazwy nowych maszyn rządowych. Propozycje były różne, jednak werdykt jest mocno przewidywalny.

Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło konkurs na nazwy nowych maszyn rządowych. Propozycje były różne, jednak werdykt jest mocno przewidywalny.

Tradycja na nazwy własne dla samolotów ma tyle lat co lotnictwo. Samoloty, jako statki powietrzne przejęły sporo z marynarki. Nie tylko kolory lamp pozycyjnych, sposób nawigacji, ale też tradycję nazywania ich imionami. Każdy z nas widział chyba nie raz wymalowane imiona, pseudonimy, czy grafiki na myśliwcach z Drugiej Wojny Światowej. Cywilne maszyny również takie zyskiwały. PLL LOT swego czasu nadawał imię patrona każdej swojej maszynie. Na początku było to mocno nieoficjalne i zazwyczaj maszyny otrzymywały imiona wynikające z ostatniej litery w numerze rejestracyjnym. Później zdarzały się nazwy pól bitewnych, czy rzek jednak nadal były to tylko działania reklamowe. W latach 70. nowe maszyny otrzymywały oficjalnie patrona w nazwie oraz jego wizerunek na kadłubie. Na przełomie lat 80. i 90. samoloty z kolei sygnowano nazwami miast, a rodzicami chrzestnymi byli znani i zasłużeni ludzie z konkretnej miejscowości. Później ten piękny zwyczaj zanikł, choć ostatnio PLL LOT organizował konkursy na pseudonimy dla nowych Dreamlinerów, są to jednak to znów oznaczenia nieoficjalne.

W związku z zakupem nowych maszyn dla przewozu najważniejszych osób w Polsce, Ministerstwo Obrony Narodowej zapragnęło wrócić do tej tradycji. Kilka dni temu ogłoszono konkurs na nazwy dla dwóch mniejszych Gulfstreamów G550 i trzech większych Boeingów 737. Z racji obecnej sytuacji politycznej internauci zaczęli wysyłać propozycje mniej lub bardziej celnie komentujące obecną Polską rzeczywistość. MON jednak spodziewało się chyba takiej reakcji i grzecznie podziękowało prosząc o kolejne propozycje. Konkurs rozstrzygnięto wczoraj, a zwycięzca ma w nagrodę mieć możliwość uczestnictwa w powitaniu i nadaniu nazwy pierwszemu Gulfstreamowi, który prawdopodobnie przyleci do kraju w czerwcu. Werdykt nie zaskoczył chyba nikogo, powrócono do tradycji nadawani imion słynnych Polaków. Zgodnie z tym, pierwsze dwa Gulfstreamy będą się nazywały: Książę Józef Poniatowski i Generał Kazimierz Pułaski, natomiast Boeingi otrzymają patronów w osobach Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Radom Air Show, największe pokazy lotnicze w Polsce już za miesiąc!

Już w ostatni weekend sierpnia odbędzie Radom Air Show – największe pokazy...
Czytaj wiecej