Lover Jasia Bagniewskiego ma szansę na globalny sukces

Jaś Bagniewski jeszcze jako prezes Eve Sleep, fot. The Telegraph
Jaś Bagniewski jeszcze jako prezes Eve Sleep, fot. The Telegraph
Jeśli przyjrzymy się dotychczasowym pomysłom Janka Bagniewskiego, możemy odnieść wrażenie, że – w bardzo dosłownym sensie – zależy mu na zadowalaniu ludzi. Wirtualny wspomagacz zdrowia seksualnego ma w sobie jednak zdecydowanie więcej pikanterii niż wygodne materace, choć poniekąd jedno z drugim ma wiele wspólnego...

O młodym polskim przedsiębiorcy głośno zrobiło się już kilka lat temu, gdy współtworzone przez niego Eve Sleep zadebiutowało w Wielkiej Brytanii. Start-up założony przez Jasia Bagniewskiego i Kubę Wieczorka przebojem wdarł się na tamtejszy rynek, a w ciągu zaledwie kilku lat ich materace dostępne były już w piętnastu krajach. Firma błyskawicznie zadebiutowała też na londyńskiej giełdzie, stale zyskując na wartości… W pewnym momencie coś się jednak popsuło. W roku 2018 ich model biznesowy przestał się podobać inwestorom, a akcje zaczęły tanieć. Drogi Eve Sleep i Bagniewskiego się rozeszły, ale ten powraca z pomysłem jeszcze ciekawszym – aplikacją Lover.

Czym jest Lover?

Zdjęcia ze strony aplikacji Lover w AppStore
Zdjęcia ze strony aplikacji Lover w AppStore

Wiele mówiąca nazwa z pewnością niejednego internautę urzeknie prostotą przekazu. Wbrew pozorom nie jest to jednak tematyczny serwis społecznościowy, a platforma edukacyjna. Pełna nazwa projektu brzmi Lover: Sex. Wellness. Balance. Mówienie zatem tylko o zdrowiu seksualnym jest tu pewnym uproszczeniem. Jaś Bagniewski wychodzi jednak z założenia, skądinąd słusznego, że stanowi ono jeden z ważnych elementów naszego ogólnego samopoczucia.

W konstrukcji Lovera widoczne są wpływy innych aplikacji, dbających o nasze zdrowie… psychiczne. Wystarczy wspomnieć o wspomagających sen, medytację i wypoczynek Calm czy Headspace. Bagniewski idzie jednak o krok dalej i zdrowy tryb życia przedstawia z perspektywy zdrowia seksualnego, o którym wciąż ludzi nie edukuje się należycie. Lover ma to zmienić, oferując wygodniejszą i mniej krępującą formę poszukiwania odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Zresztą, w tej materii także nie jest to pierwsza tego typu inicjatywa. Wystarczy wspomnieć o Clit-me czy Sexual Wellness Center Pornhuba.

Tym razem partnerem biznesowym Polaka został brytyjski przedsiębiorca Nick Pendle, natomiast za stronę merytoryczną Lovera odpowiada psycholog-seksuolożka doktor Britney Blair. Pomysł szybko zyskał jednak także uznanie inwestorów, wśród których znalazł się choćby współtwórca Tindera Sean Rad. Swoje pięć groszy dorzucił także zależny od Kulczyk Investments fundusz inwestycyjny Manta Ray Ventures.

Nick Pendle, Jaś Bagniewski i dr Britney Blair – twórcy aplikacji Lover: Sex. Wellness. Balance. (fot. materiały prasowe)
Nick Pendle, Jaś Bagniewski i dr Britney Blair – twórcy aplikacji Lover: Sex. Wellness. Balance. (fot. materiały prasowe)

Działalność nowego start-upu jest dopiero w początkowej fazie, ale już teraz udało im się pozyskać na rozwój aż pięć milionów dolarów, zatem Lover: Sex. Wellness. Balance. zdaje się zmierzać ku sukcesowi. O tym jednak zadecydują przede wszystkim użytkownicy, a ci na razie mają dość ograniczony dostęp do apki.

W pierwszej kolejności zadbano bowiem o użytkowników sprzętów firmy Apple, natomiast prace nad wersją aplikacji na Androida dopiero trwają. Inną sprawą jest kwestia zasobności Lovera. Podstawowa wersja jest darmowa, ale pełny dostęp do zawartych tam materiałów uzyskamy dopiero w ramach miesięcznej subskrypcji. Informacji o wersji na Androida poszukujcie na stronie firmy – choć zapewne nie wcześniej niż za kilka miesięcy.

Autor artykułu
More from Damian Halik

“Event Horizon 2018” – nowa fala fantastyki naukowej

Mamy XXI wiek, a z zapowiedzi wybitnych futurologów ubiegłego stulecia jak na...
Czytaj wiecej