Lucca Bozzi prezentuje portfel, który naładuje twój telefon

Znacie firmę Lucca Bozzi? Najwyższy czas poznać! Jedno z dzieci doliny krzemowej, zaprezentowało niedawno pierwszy na świecie solarny portfel.

Na pierwszy rzut oka pomysł wbudowania w portfel paneli słonecznych i power banku zdaje się niedorzeczny, ale kalifornijska firma Lucca Bozzi przekonuje, że to świetna myśl. I – mimo sporego dystansu do tych zapewnień – rzeczywiście dostrzegam pewne plusy ich projektu. Innymi słowy: to może się udać!

Pierwsza obawa w przypadku tego typu inicjatyw, to gabaryty urządzenia. Panele słoneczne potrzebują przestrzeni, magazyn energii też zajmuje sporo miejsca – a przecież muszą się tam zmieścić także pieniądze. I chyba nie ma wątpliwości, że nikt normalny nie kupi portfela, którego nie da się włożyć do kieszeni… ale portfel od Lucca Bozzi da się!

Pierwszy na świecie portfel solarny, fot. Lucca Bozzi
Pierwszy na świecie portfel solarny, fot. Lucca Bozzi

Urządzenie nie jest większe od standardowych portfeli. Zaryzykowałbym wręcz stwierdzenie, że jest od nich mniejsze. Ale coś kosztem czegoś. Projektanci pracujący dla firmy z San Francisco uznali, że żyjemy w XXI wieku i posługujemy się głównie kartami. W solarnym portfelu od Lucca Bozzi znajdziemy osiem kieszonek na różnego rodzaju dokumenty i karty. Gotówka? Tylko papierowa, łapana na popularny w Stanach Zjednoczonych klips. Drobniaki musimy niestety wrzucić do kieszeni, ale dzięki temu zyskujemy przestrzeń na power bank!

Pierwszy na świecie portfel solarny, fot. Lucca Bozzi
Pierwszy na świecie portfel solarny, fot. Lucca Bozzi

Power bank ma pojemność 1500 mAh, co nie jest oszałamiającym wynikiem, ale pamiętajmy, że w każdej chwili można go podładować, wystawiając portfel na słońce! Wbudowano także trzy najważniejsze złącza, czyli micro USB, USB typu C oraz Lightning do produktów Apple’a. Co więcej, portfel Lucca Bozzi wykonano z włoskiej skóry, stąd też trzeba liczyć się z ceną…

W regularnej sprzedaży będzie to 199$, ale tutaj pojawia się mała promocja! Potencjał swojego produktu firma postanowiła sprawdzić, wystawiając go na Kickstarterze. Efekt? Niemal półtora tysiąca zamówień! Pierwsze sztuki trafią do nabywców w grudniu.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Jak klęska Fyre Festival wpłynęła na turystykę Bahamów?

Rajska sceneria Bahamów każdego roku przyciąga miliony turystów – w 2017 roku...
Czytaj wiecej