Po niemal 60 latach odnaleziono rozbieraną scenę Marilyn Monroe

Marilyn Monroe i Montgomery Clift na planie "Skłóconych z życiem" (1961), fot. Seven Arts Productions
Marilyn Monroe i Montgomery Clift na planie "Skłóconych z życiem" (1961), fot. Seven Arts Productions
Miana jednej z ikon popkultury i ponadczasowego symbolu seksu Marilyn Monroe nie wypracowała sobie rolami grzecznych dziewczynek. Między innymi ze względu na czasy, w których święciła triumfy, nigdy jednak nie miała okazji do eksponowania swych nagich wdzięków na wielkim ekranie – nie znaczy to jednak, że takich scen nie kręciła. Niedawno odnaleziono jedną z nich!

Zdecydowanie powinniśmy czytać więcej książek biograficznych. Nie tylko dlatego, że niektóre są tak wybitne, jak “Gilliamesque. Przedpośmiertna autobiografia” Terry’ego Gilliama, ale przede wszystkim dlatego, że to właśnie autorzy albumów poświęconych kultowym postaciom nieraz dokonują zaskakujących odkryć. Motywujmy ich do poszukiwań! Tak było między innymi w przypadku Nathana Abramsa, który znalazł gotowy, lecz niezrealizowany scenariusz Stanleya Kubricka do filmu “Burning Secret”. Tak jest i w przypadku Charlesa Casillo, który pisząc o Marilyn Monroe, dotarł do nagrania z pierwszą w jej karierze rozbieraną sceną. Jego książka nosi tytuł: “Marilyn Monroe: The Private Life of a Public Icon”. Ukazała się w połowie sierpnia nakładem wydawnictwa St. Martin’s Press, ale wszyscy mówią tylko o tym znalezisku!

Krótkie, zaledwie 45-sekundowe nagranie pochodzi ze “Skłóconych z życiem” – ostatniego filmu, w jakim Marilyn Monroe wystąpiła przed tragiczną śmiercią. Oczywiście nie jest tak, że o scenie, w której Monroe towarzyszy Clark Gable, nie wiedziano. Wszyscy myśleli jednak, że po jej wycięciu podczas montażu taśma została zniszczona, jak inne ścinki. Ta tymczasem przeleżała pięćdziesiąt siedem lat w sejfie Franka Taylora – producenta “Skłóconych z życiem”. Casillo o nagraniu dowiedział się przypadkiem od Curtice’a Taylora – zawodowo fotografa, prywatnie syna nieżyjącego od 1999 roku producenta. Biograf Marylin Monroe nie krył zdziwienia tym faktem.

To prawda, że niewykorzystane ujęcia najczęściej były niszczone. Ojciec miał jednak przeczucie, że to nagranie jest ważne, może nawet przełomowe, dlatego postanowił je ocalić.

– Curtice Taylor

Ciekawostką jest fakt, że w napisanym przez Arthura Millera (ówczesnego męża aktorki) scenariuszu nie ma ani słowa o nagości. Zakryta przez większość sceny prześcieradłem Marilyn Monroe zdjęła je spontanicznie, podobno szokując tym zwłaszcza reżysera. Na początku lat 60. w Hollywood funkcjonował jeszcze Kodeks Haysa, przez który wykorzystanie tych ujęć mogło skutkować zbanowaniem filmu. Między innymi dlatego wartość wyciętej, zaledwie 45-sekundowej sekwencji jest tak wielka – jest to bowiem nie tylko pierwsza rozbierana scena w karierze Marilyn Monroe, ale i pierwsza taka scena w amerykańskim filmie fabularnym.

Znalezisko Casillo wywołało sporo szumu zarówno w branży, jak i wśród fanów Marilyn Monroe. Nagranie z pewnością podbuduje nieprzemijającą sławę tej ikony popkultury. Nie ma jednak sensu udawać, że jakkolwiek wpłynie na jej odbiór. Aktorka kusiła swoimi wdziękami nie tylko na wielkim ekranie. Zanim w ogóle jej kariera filmowa nabrała rozpędu, Norma Jeane Mortenson brała udział w licznych, także odważnych, sesjach zdjęciowych. Wiele z nich, zwłaszcza z późniejszego okresu, wręcz odzierały ją z wykreowanej w filmach aury tajemniczości.

Trzeba jednak przyznać, że występ w “Skłóconych z życiem” był znamienny. Choć scena, którą wycięto, nie jest szczególnie obrazoburcza, warto pamiętać, że w kolejnym filmie Marilyn Monroe miała pokazać jeszcze więcej. Mowa o “Something’s Got to Give”, którego nigdy nie ukończono z powodu śmierci aktorki. 37-minutowe nagranie opublikowano dopiero w 2001 roku i do niedawna ujętą tam odważną scenę przy basenie uznawano za jedyne nagranie z nagą ikoną seksu.

Charles Casillo – "Marilyn Monroe: The Private Life of a Public Icon", fot. St. Martin's Press
Charles Casillo – “Marilyn Monroe: The Private Life of a Public Icon”, fot. St. Martin’s Press
Autor artykułu
More from Damian Halik

Ciekawe gry, które nie doczekały się kontynuacji [TOP10]

Nie ma większej tragedii dla gracza, niż nieszczęśliwa miłość do gry, która...
Czytaj wiecej