Mercury Module Guitar – gitara Do It Yourself

Gitara jest niesamowitym instrumentem. Niestety jest również mocno nieporęczna przy transporcie. Ian Reddick znalazł na to sposób. Oto Mercury – gitara modułowa.

Czy akustyczna czy elektryczna, gitara jest niesamowita. To, co najlepsi gitarzyści potrafią zrobić z tym instrumentem, zadziwia miliony słuchaczy. Problem jednak pojawia się przy transporcie. Przy swoich sporych gabarytach trudno ją transportować. Nie wejdzie do większości bagażników samochodowych, zawadza w przedziale pociągu, że o zabraniu jej jako bagaż podręczny do samolotu nie wspomnę. Nadanie gitary z kolei do luku bagażowego wiąże się z upakowaniem w pancerny pokrowiec, aby nie uszkodzić wartego czasem spore pieniądze instrumentu. Ian Reddick, który od kilku lat zajmuje się budową tych instrumentów, zaprojektował modułową gitarę Mercury, która mieści się w w standardowej wielkości plecaku. Trzon instrumentu stanowi aluminiowa rama, do której wsuwane są dwa elementy korpusu i wpinane przetworniki oraz moduł elektryczny. Z drugiej strony montujemy gryf oraz dopinamy mostek z połączonymi już strunami. Specjalny klucz pozwala na wstępne ich napięcie. Potem wystarczy ją dostroić i gotowe. Wprawny gitarzysta potrafi złożyć ją w dwie minuty.

Modułowa konstrukcja gitary Mercury ma jeszcze kilka zalet. W łatwy sposób można wymienić poszczególne elementy jeśli te ulegną uszkodzeniu. Ponadto nie ma konieczności zabierania w dalsze podróże kilku instrumentów. Wymiana przetworników czy modułu elektrycznego powoduje, że w ułamek sekundy zyskujemy instrument o zupełnie innym brzmieniu. Dzięki temu w jeden niewielki plecak możemy spakować kilka gitar. Ian Reddick zaplanował kampanię na portalu Kickstarter, jednak z nieznanych jak dotąd przyczyn, została chwilowo anulowana. Albo zrezygnował ze swych planów, albo znalazł inwestora w inny sposób. Planowana cena gitary Mercury miała wynosić ok. 2 500 dolarów. Czy to dużo? Jeśli do ceny standardowego Fendera Stratocastera doliczymy kilkunastokrotną dopłatę za nadbagaż w samolocie, cena wydaja się nam dość rozsądna.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Kartonowe cuda dla każdego

Bardzo chętnie sięgamy do czasów swojego dzieciństwa pokazując dzieciom nasze zabawki. Ile...
Czytaj wiecej