Meredith Broussard vs technoutopia: komputery nie rozumieją świata!

Meredith Broussard – "Artificial Unintelligence: How Computers Misunderstand the World", fot. MIT Press
Meredith Broussard – "Artificial Unintelligence: How Computers Misunderstand the World", fot. MIT Press
Coraz mocniej polegamy na komputerach. Obserwujemy rozwój technologiczny i ślepo za nim podążamy, ulegając przy tym przeświadczeniu, że syntetyczny, "czysty" i pozbawiony pierwiastka ludzkiego tok rozumowania w przyszłości może zapewnić sukces naszej cywilizacji. W książce "Artificial Unintelligence: How Computers Misunderstand the World" Meredith Broussard po raz kolejny dowodzi, że wiara w utopijne wizje może nieść za sobą nie tylko korzyści...

Określanie wizji przyszłości mianem “utopijnych” bądź “dystopijnych” zazwyczaj zarezerwowane jest dla fantastyki naukowej. Tym mocniejszy zdaje się więc przekaz Meredith Broussard, która po raz kolejny wbija środowiskom naukowym szpilę. Amerykanka sama zresztą do tych środowisk należy, ale wbrew hurraoptymistycznym nastrojom większości naukowców, zdaje się traktować sztuczną inteligencję z dużym dystansem. Broussard od jedenastego roku życia programuje. W przeszłości była też programistką w AT&T, a całą swoją karierę naukową powiązała z zarządzaniem danymi oraz sztuczną inteligencją właśnie. Głębokie zanurzenie w tej tematyce doprowadziło jednak do momentu, w którym zaczęła wątpić w jedyną słuszną ideę, jakoby AI miało stanowić rozwiązanie największych problemów ludzkości.

Meredith Broussard – "Artificial Unintelligence: How Computers Misunderstand the World", fot. MIT Press
Meredith Broussard – “Artificial Unintelligence: How Computers Misunderstand the World”, fot. MIT Press

Meredith Broussard poza publikacjami stricte naukowymi udziela się także jako dziennikarka, specjalizując się oczywiście w tematyce technologicznej. Z jej artykułów dowiemy się między innymi: jak funkcjonują internetowe boty; dlaczego wadliwa technologia negatywnie wpływa na procesy demokratyczne; co sprawia, że autonomiczne samochody nie widzą tak, jak powinny; dlaczego Szkoci mają problemy z asystentami głosowymi typu Siri bądź Alexa. Stopniowe kroczenie naprzeciw tabunom zafascynowanych nowymi technologiami ludzi doprowadziło ją  do napisania książki “Artificial Unintelligence: How Computers Misunderstand the World”. Wiele mówiący tytuł powoli, ale systematycznie, trafia do coraz większej rzeszy osób zainteresowanych tematem. Za najlepszą rekomendację można tu uznać słowa współzałożycielki AI Now Research Institute, Kate Crawford. Australijka jest profesorem New York University, wykładowcą MIT Media Lab i główną badaczką w Microsoft Research. O dziele Meredith Broussard pisze krótko:

Przeczytaj tę książkę, jeśli chcesz poznać praktyczne następstwa zwrotu ku sztucznej inteligencji. Meredith Broussard dostarcza wnikliwej i osobistej analizy tej jakże złożonej dziedziny.

Czym książka “Artificial Unintelligence: How Computers Misunderstand the World” tak bardzo się wyróżnia? Przede wszystkim wytycza granice, o których istnieniu wielu zdaje się zapominać. “Sztuczna Nieinteligencja…” nie jest więc publikacją w żaden sposób sprzeciwiającą się rozwojowi czy krytykującą go, a raczej zdroworozsądkowym wyłożeniem obaw, jakie nie tylko u Meredith Broussard wzbudza ślepe podążanie za technologicznymi nowinkami.

Autorka jasno i klarownie wykłada: to, że coś cieszy się popularnością, nie jest równoznaczne z tym, że dana rzecz jest dobra. Już jakiś czas temu Meredith Broussard ukuła termin “technochauvinism”. Technoszowinizm (czy też szowinizm technologiczny) to nic innego, jak ślepa wiara w wyższość technologicznych rozwiązań. Bo czy możemy być pewni, że zawsze to właśnie one będą stanowić najlepszą z możliwych opcji? Wiele miejsca poświęcono więc na wykazanie, jak blisko technoszowinizm łączy się z technologicznym utopizmem. Meredith Broussard podkreśla przy tym, że największym problemem nie są tu same rozwiązania, a niewielkie kolektywy czy wręcz jednostki, jak choćby zmarły niedawno kognitywista Marvin Minsky, które za bardzo skupiają się na snuciu pięknych wizji zamiast na realnym rozwoju.

Technologia jest wspaniała i jestem bardzo entuzjastycznie nastawiona do jej rozwoju, ale nadszedł czas, by bardziej krytycznie i realistycznie podejść do możliwości komputerów. Tego, co mogą i tego, czego nigdy nie będą mogły zrobić.

– w jednym z wywiadów kwituje swoje stanowisko Meredith Broussard.

Książka “Artificial Unintelligence: How Computers Misunderstand the World” ukazała się 20 kwietnia 2018 roku nakładem MIT Press. Publikacja liczy zaledwie 248 stron, jednak mimo to odbiła się dość głośnym echem wśród amerykańskich środowisk naukowych. Choć Meredith Broussard płynie pod prąd współczesnych oczekiwań i nadziei względem rozwoju sztucznej inteligencji, jest chwalona za świeże podejście, chłodny dystans i – co najważniejsze – łatwą do przyswojenia formę swoich rozważań. “Sztuczna Nieinteligencja…” dostępna jest między innymi na Amazonie za około 20 dolarów (plus koszt wysyłki), jednak za porównywalną kwotę (99 zł) można ją znaleźć także w ofercie Krainy Książek.

 

Źródło: MIT Press/merbroussard.github.io

Autor artykułu
More from Damian Halik

Gorillaz wracają z nową płytą, koncertami i nie tylko…

Oj dzieje się ostatnio w świecie wirtualnej muzyki. Gorillaz powracają z nową...
Czytaj wiecej