Jeśli domek na drzewie, to tylko od Mobius Architekci

Tree House, Mobius Architekci
Tree House, fot. Mobius Architekci
Przemek Olczyk i jego zespół projektowy z biura architektonicznego Mobius po raz kolejny dowiedli, że modernistyczna myśl wciąż w młodych pokoleniach projektantów żyje – i ma się dobrze. To, w jaki sposób korzystają z niej, by korespondować z naturą, zasługuje na brawa.

Coraz bardziej wyraziści, coraz mocniej doceniani. Pracownia Mobius Architekci to jedno z najlepszych biur projektowych, jakie obecnie działają w Polsce. Uznanie zarówno na rodzimym, jak i międzynarodowym rynku przyniosły im projekty odważne, wykraczające poza utarte szlaki i niejednokrotnie wymagające przez odbiorców przetrawienia. Przemek Olczyk, głównodowodzący biura, stale podkreśla, że u podstaw każdego projektu leżą oczekiwania klientów oraz warunki, w jakich przyjdzie im tworzyć. To nie oni wpływają na otoczenie, lecz wpisują się w narzucony przez naturę kontekst. Tree House postawił natomiast przed architektami niemałe wyzwanie, które zresztą sami postanowili sobie jeszcze utrudnić. Warto było.

Domek na drzewie na miarę XXI wieku

Tree House, Przemek Olczyk, Mobius
Fot. Mobius Architekci

Choć myśl modernistyczna rozwijana jest od przeszło stu lat, a w międzyczasie doczekała się kontrujących ją prądów, w wielu aspektach pozostaje niedościgniona. Funkcjonalność jest przecież w cenie – nawet jeśli na jej rzecz trzeba zrezygnować z wizualnych wodotrysków. Trudno jednak projekty Przemka Olczyka uznać za mało atrakcyjne wizualnie – choć fakt, nie każdemu ten styl przypadnie do gustu. Tree House – najnowsza realizacja pracowni Mobius – jest tego doskonałym przykładem.

To zresztą kolejny ich projekt, który powstał z myślą o podkreśleniu otaczającej natury – nie jej zdominowaniu. Już na pierwszy rzut oka widoczne jest tu podejście podobne do tego, jakie przyświecało architektom podczas tworzenia Circle Wood. To zapewne kwestia zbliżonego otoczenia, choć Tree House wydaje się nawet bardziej ekstrawagancki. W zespole projektowym poza Przemkiem Olczykiem znalazły się Patrycja Tronina i Magda Sawicka. To zlecenie prywatnego inwestora, które ma powstać gdzieś w centralnej Polsce.

Tree House, Mobius Architekci
Fot. Mobius Architekci

Zbudowanie w lesie domu o powierzchni 750 m2 nie należy do rzeczy łatwych. Zadanie staje się natomiast jeszcze trudniejsze, gdy postanowi się oszczędzić znajdujące się na tym terenie drzewa. Jak piszą autorzy projektu, podstawą ich pracy była w tym przypadku analiza zadrzewienia działki – dostępną przestrzeń starano się natomiast wykorzystać w sposób maksymalnie funkcjonalny.

Zespół Mobius Architekci nie kryje się z inspiracjami

Tree House, Przemek Olczyk, Mobius
Fot. Mobius Architekci

Trudno mówić w tym przypadku o jednolitej bryle – Tree House to raczej zbiór elementów wzajemnie korespondujących, lecz odmiennych. Parter niknie tu w nasypie, z każdej strony wyglądając zupełnie inaczej. Stale powtarzającą się figurą geometryczną jest natomiast koło. Znajdziemy je we wspomnianym nasypie, gdzie tworzy miejsce dla rosnących tam już drzew; na jego planie powstało też atrium, ale przede wszystkim – piętro, które wyróżnia ten projekt.

Tree House, Przemek Olczyk, Mobius
Fot. Mobius Architekci

Oczywiście nie uciekano od prób nawiązania do przekroju pnia, znanych już ze wspomnianego Circle Wood. Tym, co w Tree House najmocniej przykuwa uwagę, jest jednak sposób, w jaki konstrukcja lewituje. Już stopniowo otwierający się na las parter nadaje temu domu lekkości. Najbardziej zaskakuje jednak ustawiona na cortenowych palach górna kondygnacja. Przemek Olczyk nie kryje, że takie podejście może budzić skojarzenia ze słynną willą Savoye – modernistyczną perełką w podparyskim Poissy, którą w 1929 zaprojektował sam Le Corbusier. Pracownia Mobius – dosłownie – wzniosła się jednak znacznie wyżej.

Tree House, Mobius Architekci
Fot. Mobius Architekci

Usytuowanie piętra w taki sposób było zarówno architektonicznym, jak i konstrukcyjnym wyzwaniem. Corten wybrano natomiast nie tylko ze względu na trwałość i wytrzymałość, ale też walory estetyczne. Materiał ten jest przez architektów uwielbiany ze względu na naturalne pokrywanie się patyną na skutek warunków atmosferycznych. Wbrew pozorom jednak nie koroduje przy tym, lecz zyskuje walory czysto wizualne. W przypadku Tree House efekt ma korespondować z lasem sosnowym, dając mylne wrażenie, jakoby górna kondygnacja unosiła się na pniach – stąd skojarzenia z domkiem na drzewie.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Winne okienka we Florencji wróciły do łask

Kto by pomyślał, że w trakcie pandemii mogą pomóc rozwiązania rodem sprzed...
Czytaj wiecej