Muzyczna podróż na Guava Island

Mając do wyboru wiele serwisów streamingowych, z których każdy ma bardzo bogatą bibliotekę, paradoksalnie często nie wiemy co obejrzeć, zasiadając wieczorem na kanapie. Znalazłem jednak ostatnio tytuł, który będzie idealny po ciężkim dniu. Witajcie na „Guava Island“.

Od razu należy wspomnieć, iż nie jest to serial, więc raczej podróż ta będzie jednorazowa – o ile oczywiście nie postanowicie powtórzyć seansu. Ostatnio mam wielki problem, by znaleźć coś ciekawego na Netflixie. Oczywiście, trafiają się takie perełki jak Blue Jay, niestety coraz rzadziej. Na ratunek przychodzi HBO Go, zwłaszcza ze swoimi filmami dokumentalnymi, jednak jakość obrazu w tej usłudze za każdym razem mnie nieco odstrasza. Wciąż mało popularny w Polsce jest Prime Video od Amazon, a warto się z nim zapoznać.

Nie ilość a jakość się liczy…

Przyznaję, że trochę nie chciałem zaczynać przygodny z kolejnym serwisem. W końcu każdy z nich kosztuje pieniądze – małe z osobna, lecz spore jak zbierzemy wszystko z jedną całość. Kilka tytułów na Prime Video mnie jednak zachęciło. Przede wszystkim produkowane przez nich seriale, których jest już całkiem spora liczba, a po obejrzeniu kilku widzę, że jakość jest dość wysoka – w przeciwieństwie do Netflixa, gdzie bardziej chyba zaczęła liczyć się ilość, a nie jakość. Dodatkowo katalog filmów również jest bardzo ciekawy i dla mnie wiele pozycji jest ciekawszych niż u konkurencji. Jeżeli jednak szukamy seriali na naprawdę wysokim poziomie, to powinniśmy się przede wszystkim udać do HBO, które mimo wszystko, wciąż robi najlepsze produkcje telewizyjne na świecie.

Donald Glover „Guava Island“, Amazon Prime Video

Serial, film czy program?

Wracając jednak do Amazon… Pewnego wieczoru poszukiwałem czegoś lekkiego do obejrzenia, co nie byłoby ani serialem, ani programem. Z filmami jest często ten problem, że trwają one jednak od półtorej do dwóch godzin, a w środku tygodnia, zasiadając na kanapie o 21:00, nie chcę z niej schodzić o 23:00. Natrafiłem na “Guava Island“, który zachęcił mnie przede wszystkim dwoma rzeczami: główną rolą Donalda Glovera i czasem trwania wynoszącym 55 minut.

Donald Glover to młody amerykański aktor (możecie go kojarzyć między innymi z filmu „Solo“ lub serialu „Atlanta“) oraz piosenkarz. Jego muzyczny pseudonim to Childish Gambino i największą popularność przyniósł mu zeszłoroczny singiel “This Is America“. Cenię go sobie zarówno jako artystę muzycznego, jak i aktora, dlatego byłem niezwykle ciekaw, co mnie czeka w najbliższej godzinie.

„Guava Island“ to historia muzyka Deniego Maroona, który pracuje w radiu, śpiewa piosenki, będzie występował na festiwalu i właściwie wszyscy go znają oraz cenią.

Ma narzeczoną (w tej roli Rihanna), z którą łączy go wspaniałe uczucie. Jednak Danie nie jest lubiany przez przywódcę wyspy, który za wszelką cenę chcę uniemożliwić mu występ na festiwalu.

Rihanna „Guava Island“, Amazon Prime Video

Cudowne dźwięki i układy taneczne

Cały film jest tak naprawdę swego rodzaju musicalem, gdzie Gambino prezentuje swoje najnowsze utwory. Wszystko to oczywiście okraszone jest oryginalnymi układami tanecznymi, z których jest znany. Dodatkowo dostajemy tu porcję ciekawego humoru i powalającego uśmiechu aktora. Za reżyserię filmu odpowiada Hiro Murai. Nie raz już współpracował on z Gloverem zarówno tworząc jego teledyski, jak i serial „Atlanta“. „Guava Island“ to dobrze spędzony czas również ze względu na formę. Zaskoczyło mnie bowiem wykorzystanie starszej kamery, która nadawała zdjęciom ciekawy klimat.

Film otwiera wspaniała historyjka w formie animacji i stanowi ona punkt wyjścia do reszty filmu. Jak tylko ją zobaczyłem, wiedziałem że to będzie dobra godzina.

Nie zawiodłem się. Jest kolorowo, wesoło i muzycznie. Jeżeli szukacie czegoś łatwego w odbiorze, co jest zamkniętą całością i dodatkowo nie trwa za długo – idealnie na wieczór w środku tygodnia – to polecam zawitać na Guava Island. Przy okazji zapoznajcie się z tym, co oferuje Amazon Prime, a być może znajdzie coś równie ciekawego.

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Sztuką jest obronić temat

Na ekrany naszych kin wchodzi właśnie film „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej”...
Czytaj wiecej