“Na bank się uda”

Jest szansa, że powstanie w naszym kraju ciekawa komedia kryminalna. Już sam tytuł wydaje się to zwiastować. Ale czy aby na pewno „Na bank się uda”?

W Krakowie niedawno ruszyły zdjęcia do nowej komedii kryminalnej, w której główne role zagra czwórka naprawdę dobrych i zdolnych aktorów: Marian Dziędziel, Adam Ferency, Lech Dyblik i Maciej Stuhr. Reżyserem filmu jest Szymon Jakubowski – autor między innymi “Jak żyć?” z 2008 roku.

Scenariusz obrazu został nagrodzony w 5. edycji konkursu Trzy Korony – Małopolska Nagroda Filmowa. W jury zasiadał Jerzy Stuhr.

To świetne dialogi, ciekawe i sprawnie opowiedziana historia oraz duży potencjał komercyjny.

tak wybitny aktor uzasadnił werdykt komisji.

Całość zapowiada się naprawdę ciekawie. Jak nietrudno się domyślić, jest to opowieść o napadzie na bank. Postanawia się nim zająć trzech starszych panów. Są bardzo dobrze przygotowani, uzbrojeni i zamaskowani. Po włamaniu i przyjeździe policji okazuje się, że… nic nie zginęło. Jednak, czy wiemy to na sto procent? O tym, co wydarzy się dalej, przekonamy się dopiero po zakończeniu produkcji, gdy film wejdzie do kin. Jednak już teraz można powiedzieć, że może się to okazać naprawdę ciekawa propozycja i że faktycznie ma duży potencjał. Sam też uwielbiam filmy z gatunku heist, dlatego tym bardziej będę śledził informacje na jej temat.

Reżyser – Szymon Jakubowski – przyznaje, że do napisania scenariusza zainspirowała go prawdziwa historia:

Gdy pierwszy raz przeczytałem o tym zwariowanym napadzie na bank artykuł w gazecie, wydało mi się to zabawne i nieporadne. Ale już po chwili zacząłem się zastanawiać: jak to – staruszkowie napadli na bank? Po co? Czemu miało to wszystko służyć? Co takiego wydarzyło się w ich życiu, że podjęli się tak desperackiego kroku? Te i kilka innych pytań zainspirowały mnie do napisania tej zwariowanej historii. Słodko-gorzkiej komedii o współczesnej Polsce, w której żeby wygrać życie, trzeba pokonać system.

Czekamy zatem na “Na bank się uda”. Premiera filmu planowana jest na lato przyszłego roku.

Ostatnią produkcją z tego gatunku, która zrobiła na mnie wrażenie, był “Vinci” Juliusza Machulskiego z 2004 roku. Sam Machulski stworzył zresztą dwa inne obrazy, które doskonale się w tą kategorię wpisują i zaliczane są do klasyki polskiego kina. Mowa oczywiście o “Vabank” oraz “Vabank II, czyli riposta”.  Jeśli jednak chcecie zobaczyć film o napadzie, który jeszcze niedawno był w kinach, zachęcam do obejrzenia Ocean’s 8.

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Popkultura w pigułce

Jestem pewien, że znajdzie się tu wielu wielbicieli kultury popularnej, a przede...
Czytaj wiecej