Najgorszy scenariusz biegacza – kontuzja!

Najgorszy scenariusz biegacza - kontuzja; na zdjęciu Henry Szost
Najgorszy scenariusz biegacza - kontuzja; na zdjęciu Henry Szost
Bycie sportowcem nie jest łatwą sztuką. Życie zawodowego biegacza łączy się z wieloma wyrzeczeniami, wysiłkami i ciężką pracą. Jeżeli zamierzasz tego wszystkiego wymagać od swojego ciała, to twoim nadrzędnym zadaniem jest zapewnienie mu odpowiedniego wsparcia.

Czasami dobre chęci nie wystarczą. Wszystko idealnie się układa w jedną całość i wtedy pojawia się najgorsza zmora biegacza – kontuzja.

Zapewne miałeś wizytę u lekarza pierwszego kontaktu z powodu kontuzji. Prawdopodobnie znasz funkcjonujący na całym świecie schemat: „ Pan przestanie biegać, bo skończy Pan na wózku i jedyne wyjście to przestać biegać”. Nie możesz zgodzić się z tą opinią. Uciekasz ze szpitala i zaczynasz pomocy szukać w internecie. Trafiasz na fora dla biegaczy i wszyscy proponują ci kupno nowych wkładek do butów lub zastąpienia chodnika trawą. Nikt nie wspomina o tym, że takie działanie to tylko odwlekanie nieuchronnej katastrofy.

Jak postępować? Podstawowy plan działania składa się z dwóch etapów.

Etap pierwszy.

Tuż po wystąpieniu bólu powinieneś dokładnie przestudiować sposób poruszania się. Powinno to pomóc w lokalizacji bólu. Dzięki uważnej analizie możesz wywnioskować, że na przykład ból kolana może być spowodowany mocno napiętymi mięśniami czworogłowymi uda.

Etap drugi.

W przypadku kontuzji korekta postawy i mechaniki ruchu to priorytet. Już wiesz, czemu boli cię kolano? Świetnie! Staraj się minimalizować przyczynę bólu. Nie ograniczaj się do jednego miejsca, ale poświęć trochę czasu innym rejonom poniżej i powyżej kolana. Należy na tym etapie wykonać trzy rzeczy: rozluźnić całą kończynę, zmniejszyć stan zapalny i opuchlizny przez zastosowanie kompresji oraz przywrócenie poślizgu i elastyczności tkankom znajdującym się w punkcie zapalnym. Gdybyś jednak z tych wszystkich zaleceń nic nie rozumiał, warto się wybrać do dobrego fizjoterapeuty.

Do najczęstszych kontuzji możemy zaliczyć: zapalenie rozcięgna podeszwowego, zespół pasma biodrowo- piszczelowego, kolano skoczka a także ból piszczeli.

Zapalenie rozcięgna podeszwowego

Jeżeli boli cię stopa, powinieneś wyszukać przyczyny ukrytej w biomechanice ruchu. Problem może wynikać z chronicznego bólu stopy dla osób, które podczas biegu lądują na pięcie. Inną przyczyną mogą być również słabe mięśnie bioder lub kiepska stabilność w środkowej części ciała. Koniecznie przyjrzyj się pracy stawu skokowego – mniejszy niż zwykle zakres zgięcia czy wyprostu stopy może mieć wpływ na zapalenie rozcięgna podeszwowego.

Zespół pasma biodrowo- piszczelowego

Podobnie jak w przypadku rozcięgna podeszwowego, przyjrzyj się uważnie technice biegu. Szukaj błędów w sposobie ułożenia kolan, stawiania stóp i pracy bioder. Zespół pasma biodrowo- piszczelowego jest zazwyczaj rezultatem słabym mięśni w obrębie bioder i koślawych kolan. Nie wystarczy jednak tylko rozciąganie. Wyżej wspomniane pasmo jest mocne i odporne na rozciąganie, dlatego zalecane jest, aby udać się do dobrego fizjoterapeuty, który wniknie w głębsze struktury. Możesz dodatkowo wzmacniać osłabione mięśnie okalające biodra i pracować nad swoją stabilnością.

i pracować nad swoją stabilnością.

Kolano skoczka

Objawia się bólem wewnątrz kolana odczuwalnym mocno przy każdym zetknięciu stopy z ziemią. Źródłem bólu może być więzadło rzepki. Jednak sama korekta postawy to jedno. Musisz poszukać punktów zaburzających twoją technikę biegu, dlatego sprawdź, jaki masz zakres zgięcia i wyprostu bioder.

Ból piszczeli

To dolegliwość dotykająca wszystkich sportowców. Spowodowana jest ona najczęściej treningiem odbywającym się na twardej powierzchni. Podstawowe działania już znasz: sprawdzasz postawę i mechanikę, po czym przystępujesz do mobilizacji punktu zapalnego, prostując i zginając stopę. Aktywnie rozluźniaj również najbliższe rejony – opracuj stopę (więzadło piętowe, podeszwę i palucha).

Każdy człowiek powinien umieć zdiagnozować podstawowe problemy swojego ciała. Twoim celem jest więc osiągnięcie jak najlepszej sprawności bez jakichkolwiek kontuzji.

Autor artykułu
More from Sara Szost

Buty do biegania

Trzy miliardy rocznie. Właśnie tyle pieniędzy wydaje się rocznie w Stanach Zjednoczonych...
Czytaj wiecej