Nestor Grojewski – szef kuchni światowych gwiazd

Nestor Grojewski, Włoska Akademia Szefów Kuchni
Nestor Grojewski, fot. Włoska Akademia Szefów Kuchni
"Moja praca jest sztuką i moją wielką pasją!" – urodzony w Polsce, ale wychowany we Włoszech Nestor Grojewski swoje kulinarne szlify zdobywał w najlepszych rzymskich hotelach i restauracjach. Jego pasja, ciężka praca oraz wytrwałość wirtuoza kuchni śródziemnomorskiej zostały docenione przez świat filmowych gwiazd, dla których zaczął gotować.

Miał zaledwie 12 lat, kiedy opuścił rodzinny Bolesławiec i udał wraz z rodziną na wakacje do Włoch. Czas wakacji jednak minął, a Włochy stały się jego nowym domem, kiedy rodzice postanowili nie wracać do ojczyzny. Zamiłowanie do kuchni zdradzał natomiast już od najmłodszych lat, więc postanowił kształcić się w tym kierunku, wybierając włoską szkołę hotelarską. Za nauką poszła też praktyka poparta stażami w najlepszych rzymskich restauracjach i hotelach. Później przyszedł czas na catering na planach filmowych. Jak piszą Włosi, wówczas Nestor Grojewski trafił przez żołądki do serc hollywoodzkich gwiazd.

Nestor Grojewski – ten, w którego kuchni zasmakowały gwiazdy

Nestor Grojewski, Olaf Kuziemka
Nestor Grojewski, fot. Olaf Kuziemka

Polski kucharz dzięki swoim wyjątkowym umiejętnościom kulinarnym zdobył serca największych gwiazd amerykańskiego kina. Miał okazję serwować potrawy między innymi: Leonardo DiCaprio, Cameron Diaz, Danielowi Day-Lewisowi, Mattowi Damonowi; a przede wszystkim Martinowi Scorsesemu, którego był osobistym kucharzem przez dziewięć miesięcy podczas kręcenia “Gangów Nowego Jorku”.

2008 rok zaowocował natomiast otwarciem bezpalnikowej restauracji CRU.DOP w Rzymie, gdzie Nestor Grojewski serwował znamienitym gościom ponad dziewięćdziesiąt sześć potraw. W ich składy wchodziły tylko i wyłącznie ryby oraz owoce morza. Z kolei w połowie drugiej dekady XXI wieku ten wybitny kucharz reprezentował polską kuchnię podczas Expo Milano 2015. Czy wtedy powróciła tęsknota za krajem? Tego nie wiem, ale Nestor Grojewski postanowił pozostawić Włochy i wrócić do Polski. To tu kontynuuje karierę i cieszy podniebienia polskich konsumentów włoską kuchnią.

Po powrocie do Polski szkolił w wielu restauracjach i szkołach kulinarnych, uczestniczył w branżowych wydarzeniach oraz doradzał jako promotor włoskiej sztuki kulinarnej. Ostatnimi czasy Nestor Grojewski związał się natomiast z zespołem Mille Sapori (importerem włoskich produktów). Objął stanowisko szefa Włoskiej Akademii Szefów Kuchni, organizując warsztaty kulinarne promujące włoską kuchnię, a przede wszystkim jej produkty.

Bottega del Gusto – wszystkie drogi prowadzą do Włoch!

Bottega del Gusto, Olaf Kuziemka
Bottega del Gusto, fot. Olaf Kuziemka

Zlokalizowany w warszawskiej dzielnicy Ursus sklep z włoskimi specjałami Bottega del Gusto jest bardzo bliski mojemu sercu. Fenomenalny wybór włoskich win, bardzo szeroki asortyment włoskich produktów oraz wykwalifikowany personel sprawiają, iż ta włoska mekka jest zawsze na moim szlaku, kiedy pragnę powracać do umiłowanych dla mnie, południowoeuropejskich smaków.

Współpracująca z Mille Sapori w zakresie doboru produktów Bottega del Gusto znana jest z tego, iż bardzo często organizuje degustacje komentowane z włoskimi winami. Jako przyjaciel firmy z wielką chęcią uczestniczę w tych spotkaniach. A to za sprawą bardzo dobrej selekcji win, która zazwyczaj przypisana jest danym regionom winiarskim. Nie inaczej było i tym razem, kiedy otrzymałem zaproszenie na degustację win z włoskiego regionu Abruzja.

Nestor Grojewski, Mille Sapori, Jakub Turowiecki, Bottega del Gusto, Olaf Kuziemka
Dream Team wieczoru: Nestor Grojewski (Mille Sapori), Jakub Turowiecki (Bottega del Gusto), fot. Olaf Kuziemka

Miałem już okazję poznać tamtejsze wina, o czym wspominałem choćby w artykule “Cococciola – endemiczna Abruzja…”, więc z zainteresowaniem zdecydowałem się poznać ją (za sprawą win) jeszcze bliżej. Gościem specjalnym degustacji, a zarazem skrywaną niespodzianką, był nie kto inny, jak mój serdeczny przyjaciel Nestor Grojewski, który przybył na degustację, aby promować smaki Włoskiej Akademii Szefów Kuchni. Nieujarzmione doświadczenie kulinarne wraz z rozległą wiedzą w zakresie włoskich win stworzyły tego wieczoru doskonały team, który w perfekcyjny sposób zaprezentował zgromadzonym gościom istne Dolce Vita.

Bianco Di Ciccio 2019 Cantina Zaccagnini

Bianco Di Ciccio 2019, Olaf Kuziemka
Bianco Di Ciccio 2019, fot. Olaf Kuziemka

Wino o świeżym, owocowym i bogatym nosie z aromatami cytrusów, kwiatów oraz zielonych jabłek. Jest kupażem Trebbiano oraz szczepów autochtonicznych. Swoją lekkością wspaniale wpisuje się jako aperitif. Równie dobrze komponuje się jednak z musem z suszonych pomidorów z ricottą, czosnkiem oraz serem Pecorino Romano. Nieodzownym elementem tej przystawki jest pochodzący z górzystego regionu środkowej Sardynii chlebek Pane carasau (carta da musica). To jeden z najstarszych rodzajów pieczywa na świecie.

ZITE Pecorino 2019 z winnicy Terra d’Aligi

ZITE Pecorino 2019, Olaf Kuziemka
ZITE Pecorino 2019, fot. Olaf Kuziemka

To wino powstało z jednej z najbardziej charakterystycznych odmian białej winorośli Abruzji – Pecorino. Tradycyjnie jest ona związana z praktyką sezonowego wypasu owiec, flankujących od czasów starożytnych. Wino na pozór wydaje się świeże i rześkie, lecz okres trzech miesięcy dojrzewania w tonneau (pięciusetlitrowych beczkach) nadaje mu pewnej stonowanej cielesności, która idealnie wkomponowuje się w charakter wina idealnego na upalne lato, ale mogącego być również towarzyszem sałatek oraz potraw z owocami morza.

Tralcetto Montepulciano d’Abruzzo 2017

Nestor Grojewski, Tralcetto Montepulciano d’Abruzzo 2017, Olaf Kuziemka
Nestor Grojewski/Tralcetto Montepulciano d’Abruzzo 2017, fot. Olaf Kuziemka

Jest to druga etykieta z winiarni Cantina Zaccagnini serwowana podczas tego wieczoru. To czerwone wino powstaje ze szczepu Montepulciano – typowego dla Abruzji. Wytwarzane bez kontaktu z beczką, charakteryzuje się dojrzałymi, czerwonymi owocami z nutami wanilii. Na podniebieniu jest dość lekkie i zarazem soczyste w smaku, z owocowym finiszem. Delikatnie schłodzone wspaniale komponuje się z pizzą, pastami, a w tym konkretnym przypadku z gnocchi z marynowanymi liśćmi rzepy, salsiccią, czosnkiem oraz serem Pecorino.

Tatone Montepulciano d’Abruzzo 2015 Terra d’Aligi

Tatone Montepulciano d’Abruzzo 2015, Olaf Kuziemka
Tatone Montepulciano d’Abruzzo 2015, fot. Olaf Kuziemka

Każda rodzina w Abruzji ma swój »tatone«. Znany i serdeczny przydomek dziadka tatone, jest w rzeczywistości fundamentalną postacią w tradycyjnej hierarchii rodzinnej, której wiek i dojrzałość nadają autorytet, prestiż i mądrość.

Takie właśnie jest to wino. Przebijające aromaty dojrzałych, czerwonych owoców łączą się ze słodkimi, korzennymi nutami. Wino dojrzewa przez trzy lata w drewnianych beczkach oraz trzy miesiące w butelce, co nadaje mu bardzo dobrą strukturę i elegancję.

Marina Cvetic Montepulciano d’Abruzzo 2015

Marina Cvetic Montepulciano d’Abruzzo 2015, Olaf Kuziemka
Marina Cvetic Montepulciano d’Abruzzo 2015, fot. Olaf Kuziemka

Ta etykieta z rodzinnej winnicy Masciarelli była ostatnim serwowanym podczas wieczoru winem. Historia rodzinnej firmy sięga 1981 roku, kiedy to Gianni Masciarelli z wizjonerskim i śmiałym zapałem zajął się produkcją win. Dzięki ciężkiej pracy rodziny Masciarelli Montepulciano d’Abruzzo Villa Gemma rozsławiło region poziomem swojego wina. Nagła śmierć nestora rodu pozostawiła winnicę oraz winiarnię żonie Marinie Cvetic, która wraz z dziećmi kieruje z dużym powodzeniem winiarnią Masciarelli. Nagradzane wieloma nagrodami (Tre Biccheri 2001-2003-2005, Parker 2001/94, 2003/91, 2004/90, 2006/60, Wine Enthusiast 90 punktów), jest winem bardzo skoncentrowanym z eleganckimi nutami owoców, czekolady, kakao, dymu oraz drzewa. Usta bogate, odnajdujące smaki czerwonej wiśni, śliwki i porzeczki. Finisz długi, równie żywiołowy, jak jego aromaty i smaki, jednakże wydaje się dość pikantny.

Dwa ostatnie, najpotężniejsze wina wymagały odpowiedniej potrawy. W tym przypadku szef Włoskiej Akademii Szefów Kuchni zaserwował pastę na bazie Paccheri di Gragnano. To makaron, którego historia produkcji sięga XVI wieku, a po dzisiejszy dzień rozsławia kuchnię neapolitańską. Pasta serwowana z guanciale (wieprzowymi policzkami), cebulą oraz Pecorino Romano, nadzwyczaj sprostała serwowanym winom, tworząc perfekcyjną spójność, jaką stanowią włoska kuchnia i wino.

Alla prossima con ottimi vini e ottima cucina!

Nestor Grojewski, Olaf Kuziemka
Fot. Olaf Kuziemka
Autor artykułu
More from Olaf Kuziemka

OJCIEC M… Z SANDOMIERZA

Z czym kojarzy się Wam Sandomierz? Na pewno z klimatycznym miasteczkiem oraz...
Czytaj wiecej