Niemieckie regiony winiarskie – część I

Miłośnicy wina na całym świecie odkrywają wina niemieckie. Odkrywanie oznacza usuwanie białych plam z mapy oraz zdobywanie nowej wiedzy. A co może znaleźć odkrywca win w Niemczech? Dużo zdumiewających rzeczy, dużo niespodzianek, a już na pewno dużo przyjemności.

Niemiecka kultura winiarska sięga tak daleko w przeszłość, jak kultury innych krajów Europy, posiada jednak własną charakterystykę. Jest ona częścią niemieckiej kultury i to nie reliktem muzealnym od czasów Goethego, który jak wiadomo był wielkim miłośnikiem win, lecz przede wszystkim jest częścią żywej teraźniejszości. Niemieckie wino staje się bowiem coraz popularniejsze, od Nowego Jorku, przez Paryż, aż po Tokio.

Trzynaście niemieckich regionów upraw winorośli może wyróżnić się taką różnorodnością szczepów, jakiej mało. Nie ma chyba drugiego takiego regionu na ziemi, w którym tak jak w Palatynacie czy Hesji Nadreńskiej, może poszczycić się uprawą około 100 różnych szczepów. Niemieccy winiarze mogą czerpać z niesłychanie wielu szczepów, do których dziś zalicza się również wiele „międzynarodowych” przedstawicieli, takich jak Cabernet Sauvignon, Merlot, Syrah, Chardonnay czy Sauvignon Blanc. Oczywiście największą rolę odgrywają szczepy klasyczne, takie jak Riesling czy Burgunder.

Wędrówki po niemieckich regionach winiarskich…

Ahr – Raj win czerwonych

Ahr z ok. 560 hektarami powierzchni winnic jest jednym z najmniejszych regionów winiarskich w Niemczech. Jego szczególną cechą jest aż 85-procentowy udział odmian czerwonych w ogólnej produkcji win, co jest proporcją znacznie wyższą niż we wszystkich pozostałych niemieckich regionach winiarskich. Uprawia się tu przede wszystkim Spätburgundera (Pinot noir), Portugiesera i Frühburgundera, a najważniejszą odmianą białą jest Riesling. Swoją nazwę region wziął od tak samo brzmiącej nazwy rzeki, która uchodzi do Renu około 40 kilometrów na południe od dawnej stolicy Niemiec Bonn. Stoki w malowniczej dolinie rzeki Ahr są często korzystnie zwrócone ku południowi. Pada tu rzadko, roczna średnia temperatura jest raczej niska. Sekret, dlaczego pomimo trudnych warunków wymagającemu Spätburgunderowi tak bardzo podoba się nad rzeką Ahr, tkwi w tutejszych glebach. Dolina rzeki jest częścią Reńskich Gór Łupkowych. Gleby łupkowe są doskonałym podłożem dla winorośli, w ciągu dnia akumulują ciepło, które oddają jej nocą niczym naturalne ogrzewanie podłogowe! Również sama rzeka wywiera łagodzący wpływ na panujący w dolinie klimat.

Źródło: Deutsches Weininstitut (DWI)

Saksonia – Na dalekim wschodzie

Na północ i południe od Drezna, między Miśnią, a Pirną, rozciąga się saksoński region winiarski. Z 500 hektarami powierzchni uprawnej należy do najmniejszych regionów uprawy winorośli w Niemczech i najdalej wysuniętym na północny wschód. Do Polski jest stąd przysłowiowy „rzut beretem”. W Saksonii panuje klimat kontynentalny, charakteryzujący się ciepłym latem i mroźną zimą. Ciągła zmiana między ciepłem dnia i nocnymi chłodami wywiera bardzo dobry wpływ na winorośl. Saksońskie wina – produkowane głównie z odmian Müller-Thurgau, Riesling i Weißburgunder – ze swym bogactwem substancji aromatycznych i złożonym bukietem są tego najlepszym dowodem.

Możliwe, że to biskup nazwiskiem Benno był pierwszą osobą, która zasadziła pierwsze krzewy winorośli w jedenastym wieku w pobliżu Miśni. Pierwsza wzmianka o saksońskiej uprawie winorośli pochodzi z 1611 roku, w 2011 r. obchodzono więc jubileusz 400 lat winiarstwa w regionie. Wprawdzie data ta nie jest jednoznacznie potwierdzona, ale saksońskie wino na pewno jest warte świętowania, i to nie tylko jeden raz!

Drezno jest głównym miastem tego regionu winiarskiego i wisienką na torcie ze swą piękną, zabytkową architekturą. Charakterystyczne dla regionu są kamienne murki okalające położone na stromych zboczach i tarasach winnice. Są nie tylko śliczne, ale stanowią też siedlisko rzadkich gatunków roślin i zwierząt.

W Saksonii uprawia się głównie odmiany białe. Proporcja między odmianami białymi a czerwonymi wynosi 81 do 19 procent. Mniej niż jeden procent ogólnej niemieckiej produkcji win pochodzi z tego regionu. Nie dziwi zatem fakt, iż saksońskie wina są prawdziwym rarytasem w handlu. Tym bardziej więc obowiązuje w tym wypadku zasada, że najlepiej jest tu przyjechać i spróbować win na miejscu!

Szczególnie godną polecenia jest autochtoniczna osobliwość, odmiana Goldriesling, która jest uprawiana na 21 hektarach tylko w Saksonii. Goldriesling to wino pite za młodu, lekkie i świeże z delikatną nutą korzenną. Nawet słynny ksiądz Kneipp zalecał je w swoich kuracjach. Jeszcze jeden powód, by go spróbować!

Źródło: Deutsches Weininstitut (DWI)

Badenia – W południowym słońcu

Kto myśli, że pogoda w Niemczech bywa często chłodna i nieprzyjemna, powinien przyjechać do Badenii! Ten region winiarski na południowym zachodzie Niemiec ciągnie się od subregionu Tauberfranken, na północy przez Heidelberg i dalej wzdłuż Renu do Jeziora Bodeńskiego. Z blisko 16 tys. hektarów winnic jest trzecim pod względem wielkości regionem winiarskim kraju. Badenia cechuje się wyjątkowo łagodnym klimatem. Zawdzięcza go w głównej mierze „Bramie Burgundzkiej”, obniżeniu między formacjami skalnymi południowej części pasma Wogezów a górami Jura. Przez nią ciepłe śródziemnomorskie powietrze napływa nad nadreńską równinę. Dzięki temu klimatowi Badenia jako jedyny z niemieckich regionów winiarskich zalicza się do strefy B uprawy winorośli w UE. Strefa ta obejmuje przeciętnie cieplejsze obszary Europy. Powiada się, że to właśnie z powodu Bramy Burgundzkiej Badenia jest krainą burgundów. Spätburgunder, Grauburgunder i Weissburgunder udają się tu szczególnie dobrze.

Lokalnym specjałem jest różowe wino Badisch Rotgold, czyli w dosłownym tłumaczeniu Czerwone Złoto Badenii, szczególne cuvee Grauburgundera i Spätburgundera („Rotling”).

Zróżnicowany region winiarski Badenia ma do zaoferowania najrozmaitsze profile glebowe: od wapienia muszlowego i osadów triasowych w Kraichgau i nad rzeką Tauber przez gleby wapienne, gliniaste i margliste, wielkie pokrywy lessowe, gleby wulkaniczne u podnóża Kaiserstuhl i w regionie Markgräflerland. Jezioro Bodeńskie, Markgräflerland, Tuniberg, Kaiserstuhl, Breisgau, Ortenau, Kraichgau, Badische Bergstraße i Tauberfranken dzielą Badenię na dziewięć obszarów.

Źródło: Deutsches Weininstitut (DWI)

Frankonia – Bocksbeutel rządzi

Powiadają, że „Rzeka Men jest żyłą wina Frankonii” i mają rację. Wzdłuż Menu i jego dopływów jest wytwarzane frankońskie wino. A jego cechą rozpoznawczą była i na zawsze pozostanie specyficzne „opakowanie” – Bocksbeutel, brzuchata butelka spłaszczona po bokach. Dlaczego we Frankonii była używana butelka akurat w takim kształcie, do tej pory nie udało się wyjaśnić. Jednakże to właśnie w Wenigumstadt we Frankonii znaleziono podczas wykopalisk jedną z najstarszych kulistych butelek w ogóle. Datuje się ją na ok. 1400 r. p.n.e., jest pochodzenia celtyckiego. Czy to ona była inspiracją? W każdym razie Bocksbeutel jest ze wszech miar praktyczna: nie stoczy się z żadnej pochyłości! Świetna na piknik w łagodnie pagórkowatych dolinach frankońskich rzek.

Frankonia jest jedynym niemieckim regionem winiarskim, który znajduje się całkowicie na obszarze Bawarii. Winogrona uprawia się tu na ok. 6100 hektarach, większość winnic jest ulokowanych w okolicach barokowego miasta Würzburga.

Jedną z najsłynniejszych winnic Frankonii i najstarszą wzmiankowaną z nazwy winnicą 

Niemiec jest Würzburger Stein. Określenie „Steinwein” (w dosłownym tłumaczeniu „kamienne wino”) długo było synonimem win frankońskich. Jedno wino tego typu z rocznika 1540 do dziś ciągle leżakuje w piwnicach winnicy Bürgerspital w Würzburgu. Zdeklarowanym miłośnikiem „kamiennego wina” był Johann Wolfgang von Goethe. Tak pisał 17 czerwca 1806 r. do swojej żony Christiany: „Przyślij mi jeszcze jednego würzburgera, bo żadne inne wino nie chce mi smakować, a ja jestem markotny, kiedy mi brakuje mojego zwykłego ulubionego trunku”.

We Frankonii zdecydowanie dominują białe odmiany winorośli (81 procent). Silvaner uchodzi za klasyczną frankońską odmianę. W żadnym innym regionie winiarskim udział tej odmiany w uprawach winorośli ogółem nie jest wyższy. Po raz pierwszy Silvaner został posadzony w winnicach zamkowych Castell w kwietniu 1659 r. Jego charakter jest często porównywany z samą Frankonią: spokojny i powściągliwy, ale silny jak skała. Dojrzewa dwa tygodnie wcześniej niż Riesling i daje dobre plony, ale niestety nie wszędzie może znieść surowe zimy. Z tego powodu nie jest najczęściej uprawianą odmianą we Frankonii. W celu uzyskania pewności plonów wiele winnic obsadzono bardziej odporną na warunki klimatyczne odmianą Müller-Thurgau. Biały Bacchus, który może dać wszystko od wina na co dzień po wina typu Auslese, także bardzo przypadł frankońskim winiarzom do serca.

Źródło: Deutsches Weininstitut (DWI)

Heski Szlak Górski – Wiosenne przebudzenie

Wynosząca 436 hektary powierzchnia winnic najmniejszego niemieckiego regionu winiarskiego rozciąga się w największej części wzdłuż Renu u stóp masywu górskiego Odenwald. „Tutaj Niemcy zaczynają być Włochami”, uradował się Józef II, gdy w kwietniu 1766 r. jako świeżo koronowany cesarz Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, przybył tu górskim szlakiem z Frankfurtu. W rzeczy samej: wiosna budzi się tu najwcześniej w całych Niemczech. Przy Szlaku Górskim dojrzewają figi i migdały, forsycje i magnolie – i naturalnie winogrona. Przy sprzyjającej pogodzie, kiedy widoczność jest dobra,

można sięgnąć wzrokiem aż do Lasu Palatyńskiego. Z pewnością to właśnie było powodem wzniesienia licznych warowni, których jest bez liku na Górskim Szlaku.

Krajobraz uzupełniają winnice, często w formie tarasowej – pięknie jest tu nie tylko w czasie kwitnienia sadów! Charakterystyczne są dla gleb Heskiego Szlaku Górskiego suche, ubogie w składniki odżywcze, ale łatwo nagrzewające się lotne piaski i drobnoziarnisty, głęboko osadzony, akumulujący wodę less.

Na Heskim Szlaku Górskim króluje Riesling. Ta odmiana stanowi niemal połowę uprawianych tu wino gron i ze względu na długi okres wegetacji udaje się w tym regionie szczególnie dobrze. Pozostałe 53 procent powierzchni winnic na Heskim Szlaku Górskim dzielą między sobą najrozmaitsze odmiany, od Müller-Thurgau przez Gewürztraminera po rzadkiego żółtego Orleans. Od jakiegoś czasu uprawia się coraz więcej czerwonych odmian, takich jak Spätburgunder, Frühburgunder czy Sankt Laurent.

Możliwe, że to Rzymianie byli pierwszymi winiarzami tego regionu, którzy wykorzystali jego łagodny klimat. Nazywali go oni „via strata montana” i był on dla nich ważnym szlakiem handlowym. Geopark i park przyrodniczy Bergstraße-Odenwald jest jednym z 77 regionów umieszczonych przez UNESCO na liście Światowej Sieci Geoparków Narodowych, na 2230 kilometrach kwadratowych pomiędzy Renem, Menem i Neckarem naszym oczom ukazuje się licząca 500 milionów lat historia Ziemi. Heski Szlak Górski, położony pomiędzy Doliną Górnoreńską a Przednim Odenwaldem (krystalicznym) stanowi ważną część geoparku.

Źródło: Deutsches Weininstitut (DWI)

Nadrenia Środkowa – Riesling i romantyzm

O romantycznym Renie wie chyba każdy turysta. Niektórzy turyści z Japonii czy Korei potrafią nawet – w przeciwieństwie do większości Niemców – bezbłędnie zaśpiewać wszystkie zwrotki napisanej przez Heinego pieśni Loreley „Ach, nie wiem sam, co to znaczy…”. Winomani, mówiąc o Nadrenii Środkowej, mają przede wszystkim na myśli Rieslinga. 456 hektarów winnic Nadrenii Środkowej rozciąga się pomiędzy Bingen a pasmem górskim Siebengebirge długim na ponad 110 kilometrów pasem wzdłuż Renu do bram byłej stolicy Niemiec Bonn. A więc także kraj związkowy Nadrenia Północna-Westfalia może wymienić 20 hektarów uprawy winorośli jako swoją własność. Kto kiedykolwiek przemierzy tę trasę pociągiem lub samochodem, odkryje oprócz wielu średniowiecznych zamków i malowniczych miasteczek także liczne winnice.

„Romantyczne wino” raczej by się jednak tam nie znalazło. Większość winnic znajduje się bowiem na stromych stokach, wymagających od winiarzy wielkich poświęceń.

Ale za to wina znad środkowego Renu w pełni wynagradzają włożony trud. Dominujące tu gleby łupkowe dają mineralne, jędrne wina o żywiołowej kwasowości. Przepływające prądy powietrza niosą ze sobą ciepły wiatr, pasmo górskie Hunsrück zatrzymuje strumienie chłodniejszego powietrza, a jednak te zwrócone ku południowi stoki są nieodzowne do produkcji najlepszych win. Znajdują się one na odcinku od kolana Renu w okolicach Boppard do St. Goarshausen, głównie na prawym brzegu rzeki, na północ stąd do miasta Rhens po obu jej stronach i na południe do miejscowości Trechtingshausen, przede wszystkim na lewym brzegu i w bocznych dolinach rzeki. Ponad 300 hektarów powierzchni regionu zajmuje uprawa Rieslinga. Wina Spätburgunder, Müller-Thurgau, Blauer Portugieser i Kerner z Nadrenii Środkowej to przeważnie lokalna produkcja wina sprzedawana bezpośrednio w miejscu wyrobu.

Imponujące zamki były niegdyś wznoszone jako twierdze warowne lub punkty celne, ale od XV wieku wraz z rozpowszechnieniem broni palnej traciły swe pierwotne znaczenie. Wiele z nich zostało opuszczonych. W czasie wojny trzydziestoletniej (1618–1648) i palatyńskiej wojny o sukcesję (1688-1692) wspaniałe zamki nad środkowym Renem uległy tak wielkim zniszczeniom, iż zdawało się, że przestaną istnieć. Ale wiele grubych murów przetrwało stulecia, zostało odrestaurowanych ze środków publicznych i/lub prywatnych i stanowi dzisiaj symbol romantycznego Renu – naturalnie razem z winnicami!

Źródło: Deutsches Weininstitut (DWI)

Cdn…

Źródło: Niemiecki Instytut Wina

Autor artykułu
More from Olaf Kuziemka

Winnica Wieliczka – odwiedzając podnóże Karpat

Na Małopolskim Szlaku Winnym, nieopodal Wieliczki i podnóża Karpat, znajduje się założona...
Czytaj wiecej