Niemieckie wina i kuchnie świata…

Niemieckie wina doskonale nadają się do picia jako napoje podawane samodzielnie, czy to dla orzeźwienia w gorące letnie dni, czy dla rozgrzania w zimowe, mroźne wieczory. Mogą być też serwowane w połączeniu z jedzeniem. Rieslingi, spätburgundery i inne, są świetnymi towarzyszami potraw nowoczesnych kuchni świata.

Niemieckie wina doskonale komponują się z potrawami kuchni azjatyckiej. To już w zasadzie truizm. Kuchnia azjatycka jest jednak pojęciem bardzo szerokim, sięga od kuchni tajskiej z powszechnie stosowanymi kokosami, po piekielnie ostre dania z chińskiej prowincji Syczuan, od klarownych aromatów japońskich, po ostre curry kuchni indyjskiej…

Ale do każdego rodzaju potrawy znajdzie się wśród win z niemieckich regionów winiarskich doskonały towarzysz!

Bogate aromaty i ostre klimaty

Wytrawne wino muskateller do potraw ze świeżym imbirem. Aromatyczne wino scheurebe do curry z mlekiem kokosowym. Doskonale pasują tu zresztą także dojrzałe wina. Jednakże mocne wina nie powinny towarzyszyć zbyt ostrym potrawom. Alkohol wzmacnia ostrość, jedzenie może stać się zbyt piekące. Do ostrych potraw polecamy raczej wina o niewielkiej zawartości alkoholu i wyczuwalnej słodyczy resztkowej – cukier działa na ostrość łagodząco. Słone potrawy – zalicza się do nich także sushi w sosie sojowym – dobrze komponują się z winami o żywiołowej grze słodyczy i kwasowości, na przykład z rieslingiem. Wytrawne Kabinety, półwytrawne Spätlese, Trockenbeerenauslese, wina lodowe, Winzersekty: wszystko z jednej odmiany winorośli, ale i jaka rozmaitość win, którą możemy znaleźć w Niemczech często w jednej winnicy. Nie stanowi zatem problemu dobranie odpowiednich win do wielodaniowego menu, nawet jeśli pochodzą od jednej tylko odmiany winogron, która może wtedy tym bardziej pokazać w pełni swoją wszechstronność. Goście najczęściej nie mogą uwierzyć w to, że wina mogą być tak różne.

Mały wysiłek, wielka przyjemność

Kiedy nie mamy ochoty na długie gotowanie, możemy błyskawicznie zorganizować wykwintną ucztę. Wystarczą trzy gatunki serów i dwa lub trzy typy wina. To daje w sumie sześć do dziewięciu kombinacji smakowych, które potrafią zaspokoić najwybredniejsze gusta. Łagodny ser miękki, pikantny ser twardy, ser pleśniowy, do tego na przykład riesling i spätburgunder, może jeszcze Trockenbeerenauslese – i naturalnie pieczywo!

Coś słodkiego na deser

Łasuchów z pewnością uszczęśliwi połączenie wina z czekoladą. Wina o bogatej kwasowości świetnie pasują do czekolad o niewielkiej zawartości lub w ogóle pozbawionych kakao (np. rieslingi do białej czekolady). Im wyższa jest zawartość kakao w czekoladzie, tym bogatsze w garbniki może być wino czerwone. Aromatyczne czekolady (zawierające na przykład owoce) stanowią razem z aromatycznymi winami (Gewürztraminer, muskateller, scheurebe) istny poligon doświadczalny, niekiedy komponują się doskonale, a innym razem wcale. Ale jeśli odkryjemy akurat sensacyjne połączenie… będzie to deserowa petarda!.

Ogólna zasada: lekkie (nietłuste) potrawy do lekkich win o niskiej zawartości alkoholu, delikatne aromaty w potrawach wymagają łączenia z subtelnymi, eleganckimi aromatami w winie. Do potraw tłustych, ciężkich, suto przyprawionych należny natomiast podawać treściwe, bogate wina o silnie wyrażonych nutach owocowych, winifikowane w beczkach typu barrique lub w określonych przypadkach także wina słodkie. Wyraziste wina słodkie (typu Beerenauslese, Trockenbeerenauslese oraz wina lodowe) są wyjątkami wyśmienicie komponującymi się z deserami lub serami o intensywnym smaku (np.: serami pleśniowymi). Tyle teorii!

A w praktyce jednak zawsze decydują indywidulane preferencje!.

Źródło: Niemiecki Instytut Wina

Autor artykułu
More from Olaf Kuziemka

Castelvecchi – klasyka Chianti Classico…

Wino ma to do siebie, że lubi być spożywane w miłych okolicznościach!...
Czytaj wiecej