Niki Lauda 1949-2019

Niki Lauda podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii w 1975 roku.
Odszedł Niki Lauda, trzykrotny mistrz Formuły 1. Świat sportu stracił na zawsze wyjątkowego zawodnika i niesamowitą osobowość.

Ciężkie początki ….

Niki Lauda był wojownikiem i nie chodzi tu tylko o to co pokazywał na torach wyścigowych. Mimo że pochodził z zamożnej rodziny, nie dostał ani grosza na realizację swych marzeń. Wszyscy jego najbliżsi byli przeciwni jego pomysłowi na życie. Żeby dochrapać się do najwyższej ligi wyścigowej na świecie musiał brać kolejne kredyty. Już w drugim sezonie bytności w F1 załapał się do zespołu Ferrari, dzięki rekomendacji swego byłego partnera z zespołu. Niki Lauda otrzymał wtedy wynagrodzenie które pozwalało mu pokryć zaciągnięte pożyczki. Jednak Enzo Ferrariemu opłaciło się zatrudnienie młodego, jeszcze nikomu nie znanego Austriaka. Już w kolejnym sezonie (1975) Lauda zdobył mistrzostwo świata. Do historii przeszła jego rywalizacja z drugą gwiazdą F1 tamtych lat – Jamesem Huntem. Obaj byli swoimi przeciwieństwami: Hunt, zawsze w otoczeniu kobiet, hulaka, raptus, versus trzeźwo myślący, poważny i skupiony na pracy Lauda. Ta szorstka przyjaźń była gotowym scenariuszem na film. Film, który zrealizowano w 2013 roku po tytułem „Wyścig” (ang. „Rush”).

Lauda w Swoim Ferrari 312 T2 na treningu przed feralnym GP Niemiec.

Tragedia go wzmocniła

W sezonie 1976 wydawało się od samego początku, że Niki Lauda ma tytuł w kieszeni. Niestety na GP Niemiec na torze Nurburgring doszło do tragicznego wypadku z udziałem Austriaka. Został uwięziony w płonącym wraku i mimo szybkiej pomocy innych kierowców mocno się poparzył. W szpitalu jego stan pogorszył się jeszcze bardziej. Gdy przyjmował sakrament namaszczenia chorych, jak potem wpsominał, był wściekły, że nie usłyszał żadnego słowa pocieszenia od kapłana. Dzięki temu przysiągł sobie, że będzie walczył do upadłego. Wrócił na tor sześć tygodni po wypadku zajmując sensacyjne 4 miejsce. Wydawałoby się, że mimo straconych punktów w trakcie jego nieobecności, zdobędzie drugie mistrzostwo, gdy podczas ostatniego w sezonie GP Japonii odmówił jazdy ze względu na bardzo złe warunki na torze. Dzięki temu Hunt wygrał cykl o jeden punkcik. Po tym wydarzeniu popsuły się jego stosunki z Enzo Ferrarim i mimo łatwego zwycięstwa w sezone 1977 Niki Lauda przeszedł do Brabhama. Tam jednak ze względu na nieudane bolidy, po dwóch sezonach ogłosił, że nie ma chęci jeździć dookoła toru i odszedł z zespołu jak i z F1.

Hunt i Lauda – rywale i przyjaciele. To własnie Austriak wyciągnął do Anglika pomocną dłoń na początku lat 90. gdy ten stracił niemal wszystko.

Legenda

Wydawałoby się, ze to koniec historii, gdyby nie powrót Laudy do F1 w McLarenie w 1982 roku. Nie było łatwie przekonanie zespołu i sponsorów, jednak opłaciło im się to, gdy dwa lata później 35 – letni Niki Lauda zdobył trzeci swój tytuł mistrzowski. Po tym sezonie odszedł na emeryturę, ale nie zostawił Formuły 1 na dobre. Do tego roku cały czas poświęceał jej część swojego życia, a to w roli komentatora, czy doradcy w zespołach. Niki Lauda zmarł w wieku 70 lat w związku z problemami z nerkami, oprócz tego w ostatnim czasie przeszedł dwie operacje płuc. Austriacki kierowca znany był ze swej słynnej czerwonej czapeczki, którą zaczął nosić po wypadku, aby zakryć bliznyc po oparzeniach na głowie. Podczas ostatniego GP Monako, w hołdzie zmarłemu zawodnikowi takie czapki nosili niemal wszyscy. Oprócz tego, na bolidach, kaskach wielu zespołów można było znaleźć podziekowania dla Austriaka. Jego pamięć uczczono również minutą ciszy. Pogrzeb odbiędzie się 29 maja w Wiedniu, jak donoszą austriackie media zostanie pochowany w kombinezonie wyścigowym, a do trumny zostanie włożony jego kask.

https://www.facebook.com/Formula1/videos/2410200645926496/

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Stratolaunch – największy samolot świata

Mamy nowego skrzydlatego rekordzistę, właśnie pokazano Stratolaunch, największy samolot świata.
Czytaj wiecej