Nintendo Labo Toy-Con rozwinie dziecięcą kreatywność

Nintendo Labo Toy-Con 01, fot. Nintendo
Nintendo Labo Toy-Con 01, fot. Nintendo
Nintendo Labo ma zrewolucjonizować sposób, w jaki fani marki korzystają ze Switcha, Jednak wiara w to, że kartonowe dodatki do przenośnej konsoli zyskają popularność jest operowaniem na takim poziomie abstrakcji, że zrozumieją ją chyba tylko Japończycy.

Mamy rok 2018. Najnowocześniejsze technologie towarzyszą nam na każdym kroku. Jedna z najważniejszych firm w branży komputerowej pragnie, by proponowana przez nią rozrywka była jeszcze bardziej interaktywna. Tak powstaje platforma Nintendo Labo, mająca oferować zestawy rozszerzające funkcjonalność konsol Nintendo Switch. I pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie były one wykonane z… tektury. Mógłbym stwierdzić, że Japonia to dziwny kraj, ale kreatywności im nie brakuje. Ba, nie zdziwię się, jeśli zestawy Nintendo Labo Toy-Con 01 oraz Toy-Con 02 zaczną rozchodzić się jak świeże bułeczki!

Nintendo Labo Toy-Con, fot. Nintendo
Nintendo Labo Toy-Con, fot. Nintendo

Jeśli mam być szczery, to nie wiem, czy Nintendo nieco się nie zagalopowało. Już konsola Switch była przedsięwzięciem obarczonym olbrzymim ryzykiem. Przenośne urządzenie, które w prosty sposób można modyfikować i które zapewnia graczom zupełnie nowe doznania, okazało się jednak sukcesem. Dzięki niemu, w dość nieoczekiwany sposób, japońska firma wróciła do światowej czołówki, ale czy w ramach oblewania sukcesu ktoś nie wypił przypadkiem nieco za dużo sake?

O ile Switch i jego modułowość zaskoczyły sceptyków, o tyle platforma Nintendo Labo zdaje się w tym momencie czymś na pograniczu żartu i farsy. I, znając Japończyków, ona także może zaskoczyć niedowiarków! Karton to wdzięczny materiał, z którego niejedno cudo wykonano. Jeśli Lexus mógł wykonać w ten sposób samochód, to czemu Nintendo miałoby się potknąć?

Nintendo Labo Toy-Con 02, fot. Nintendo
Nintendo Labo Toy-Con 02, fot. Nintendo

Na Nintendo Labo składają się w tym momencie dwa osobne zestawy. Toy-Con 01 to szablony, które, po złożeniu i zamontowaniu kontrolerów Switcha, mają oferować kilka różnych zabawek interaktywnych. W prosty sposób możemy wykonać z nich wyścigówki, pianino, symulator motocykla, interaktywny dom bądź niezbędnik małego wędkarza. Drugi z zestawów, Nintendo Labo – Toy-Con 02, oferuje natomiast połączenie z wirtualną rzeczywistością. Na zestaw składa się “plecak” i kontrolery ruchu, które przekazują czynności wykonywane przez gracza do funkcjonującego w grze robota.

Trzeba przyznać, że pomysłowość Japończyków nie po raz pierwszy robi wrażenie. Oba zestawy Nintendo Labo Toy-Con zadebiutują oficjalnie 20 kwietnia. Ich cena na rynku amerykańskim wyniesie odpowiednio 69,99 (Toy-Con 01) i 79,99 dolarów (Toy-Con 02). Sprzedaż w Europie rozpocznie się o tydzień później – 27 kwietnia. Polskie sklepy ustaliły dla obu wersji Nintendo Labo jednolitą cenę – 299,99 zł.

Źródło: Nintendo

Autor artykułu
More from Damian Halik

Peter Jackson zabiera się za adaptację “Mortal Engines”

Nie od dziś wiadomo, że Peter Jackson lubi przenosić na wielki ekran...
Czytaj wiecej