Nowe Horyzonty i American Film Festival ruszyły w wersji online – co warto obejrzeć?

20. MFF Nowe Horyzonty, 11. American Film Festival
Fot. Nowe Horyzonty
W 2020 roku wiele imprez kulturalnych albo się nie odbyło, albo przeszło w tryb online. Podobnie jest z Nowymi Horyzontami, w których nie tylko możemy uczestniczyć z własnej kanapy, ale też połączyły się one z American Film Festivalem – także organizowanym przez Romana Gutka.

Domyślam się, że decyzja, by letni festiwal Nowe Horyzonty nie odbył się w tradycyjnej formie, nie była łatwa do podjęcia. To jedna z popularniejszych imprez filmowych nie tylko w Polsce, ale i na świecie, na którą przyjeżdżają tysiące fanów kinematografii. To również ogromna szansa na promocję Wrocławia i wsparcie turystyki tego miasta. Turystyki, która w tym roku dostała mocno w kość. Wiadome było, że American Film Festival, który zawsze odbywa się na jesieni, również najprawdopodobniej nie będzie mógł się odbyć w tradycyjnej formie. Postanowiono więc połączyć ze sobą te wydarzenia i przenieść je do sieci.

To chyba najlepsza decyzja, jaką można było podjąć – zwłaszcza jeśli chodzi o połączenie obu wydarzeń w jedno. Dzięki temu bez wychodzenia z domu mamy możliwość obejrzenia 170 filmów. Oczywiście do 15 listopada nie będziemy w stanie ich wszystkich zobaczyć, ale wybór jest naprawdę potężny. Tradycyjnie była możliwość zakupu karnetu lub akredytacji mediowej, a także wykupienia wejściówek na pojedyncze seanse. Te ostatnie kosztują 18 zł. Cena biletu może się wydawać dość wysoka, ale trzeba pamiętać, że film mogą obejrzeć wszyscy domownicy, więc koszt się rozkłada. Wspomniane sto siedemdziesiąt tytułów może jednak utrudnić wybór tych najciekawszych. Na które powinniśmy zatem zwrócić szczególną uwagę? Oto kilka propozycji:

“Czarny niedźwiedź” (reż. Lawrence Michael Levine)

Moje osobiste otwarcie festiwalu. Więcej na jego temat zapewne jeszcze pojawi się tu w przyszłym tygodniu, ale dlaczego warto brać ten tytuł pod uwagę? Przede wszystkim z dwóch powodów: Aubrey Plaza i Christopher Abbott. Tego piekielnie zdolnego młodego aktora obserwuję od kilku lat i każda jego kreacja wyjątkowo zapada mi w pamięć. Wciąż jest obecny głównie w kinie niezależnym, ale mam nadzieję, że niebawem przebije się do mainstreamu, by wszyscy mogli podziwiać jego talent. Plaza, która do tej pory była kojarzona przede wszystkim z komedią, tu pokazuje więcej swoich dramatycznych zdolności. Oboje tworzą nieco niepokojące kreacje, które przykuwają nas do ekranu. To opowieść o procesie twórczym i przekładaniu własnych doświadczeń na ekran.

“Na rauszu” (reż. Thomas Vinterberg)

Autor “Polowania” i “Komuny” kolejny raz spotyka się na planie z Madsem Mikkelsenem. “Na rauszu” to opowieść o grupie przyjaciół, którzy przeżywają kryzys wieku średniego i postanawiają wyjść z niego poprzez spożywanie alkoholu. Oczywiście szybko okazuje się, że to, co na pozór bardzo pomaga w codziennym spojrzeniu na rzeczywistość, z czasem może człowieka zgubić. Bohaterowie przekonają się, jakie konsekwencje niosą ze sobą takie działania.

“Zabij to i wyjedź z tego miasta” (reż. Mariusz Wilczyński)

Niesamowita animacja Mariusza Wilczyńskiego, której produkcja trwała czternaście lat. Bardzo osobista podróż w przeszłość własnego ja oraz swojego kraju. Film wskrzesza dzieciństwo z całym jego bagażem udręk i zachwytów, przywołuje tych, którzy odeszli, by dać im nowe życie. Już po zwiastunie czuć ogrom nostalgii i terapeutycznego podejścia do życia, które będzie bić od nas z ekranu. Postaciom głosu użyczyli między innymi: Barbara Krafftówna, Andrzej Wajda, Irena Kwiatkowska, Krystyna Janda, Gustaw Holoubek, Anna Dymna, Marek Kondrat, Daniel Olbrychski, Magdalena Cielecka czy Małgorzata Kożuchowska. Wielu z nich autor zdążył nagrać w ostatniej chwili.

“Pierwsza krowa” (reż. Kelly Reichardt)

Stany Zjednoczone XIX wieku. Młody kucharz wyrusza w podróż na Zachód, by doskonalić się w swoim fachu. Po drodze dołącza do grupy traperów i poznaje chińskiego imigranta, z którym wkrótce zbuduje własny biznes. W jednej z głównych ról zobaczymy tu Johna Magaro, którego możemy kojarzyć między innymi z pierwszego sezonu “The Umbrella Academy” czy filmu “Carol” Todda Haynesa.

Wejściówki na wszystkie filmy dostępne są na stronie festiwalu Nowe Horyzonty.

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Na miłość nigdy nie jest za późno

Niby to takie oklepane zdanie, ale to chyba prawda. Można to w...
Czytaj wiecej